Przed Komorowskim 5 lat prezydentury (ZDJĘCIA)

    Przed Komorowskim 5 lat prezydentury (ZDJĘCIA)

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Polska

    Przed Komorowskim 5 lat prezydentury (ZDJĘCIA)
    1/3
    przejdź do galerii
    Bronisław Komorowski złożył w piątek przed Zgromadzeniem Narodowym przysięgę prezydencką. Tym samym formalnie objął urząd prezydenta. Podkreślił w orędziu, że rozpoczyna "służbę pełną zadań i wyzwań". Zadeklarował chęć współpracy z rządem i opozycją.
    Zaprzysiężenie

    Uroczystość zaprzysiężenia rozpoczęła się od uczczenia minutą ciszy pamięci 96 ofiar katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem, w której zginęła m.in. para prezydencka Lech i Maria Kaczyńscy. Do Sejmu na złożenie przysięgi przez Komorowskiego nie przybył jego kontrkandydat w wyborach prezydenckich, prezes PiS Jarosław Kaczyński.

    Uroczyste Zgromadzenie Narodowe otworzył marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna (PO). Odegrano hymn Polski. Następnie marszałek Sejmu poprosił prezydenta elekta o złożenie przysięgi. Schetyna odczytywał kolejne fragmenty przysięgi, Bronisław Komorowski powtarzał je za nim.

    Tekst przysięgi brzmi: - Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem. Komorowski zakończył przysięgę słowami: - Tak mi dopomóż Bóg.

    W czasie, gdy Komorowski składał przysięgę parlamentarzyści stali; potem nagrodzili go brawami, przedstawiciele PiS nie klaskali; nie klaskali też po wygłoszeniu orędzia i na zakończenie posiedzenia.
    1 3 4 5 ... 7 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (224)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jakj byl dlaws idol dlawas

      jan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 179 / 146

      RASJAD SJAD ,BEHAKER, SPIEPSZAJ DZIADU ,HYMN POLSKI Z ZIEMI POLSKI DO POLSKI OBYDWU BRACI wiele innych nie do rzecznych wypowiedzi i pomylek. Kazdy ocenia innych sympatykow jak mu wygodnie igdzie...rozwiń całość

      RASJAD SJAD ,BEHAKER, SPIEPSZAJ DZIADU ,HYMN POLSKI Z ZIEMI POLSKI DO POLSKI OBYDWU BRACI wiele innych nie do rzecznych wypowiedzi i pomylek. Kazdy ocenia innych sympatykow jak mu wygodnie igdzie sie ZALAPIE I CO WODZ KAZE TRZEBA WYKONAC NIE DYSKUTOWAC JARO WSZECHMOCNY CAR I WLADCA Nniech zyje POMNIKI JARKOWI TO NIE LECH ZGINOL W KATASTROFIE 1-en ale Jaro nie moze sie pogodzic z tym ze wepchnol brata w brudna polityke swoja.Dlatego musi pomscic sfojego brata za fszelka cene nie liczy sie z nikim. wszystko robi jak maly rospieszczuny nicpon.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jakj byl dlaws idol dlawas

      jan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 185 / 149

      RASJAD SJAD ,BEHAKER, SPIEPSZAJ DZIADU ,HYMN POLSKI Z ZIEMI POLSKI DO POLSKI OBYDWU BRACI wiele innych nie do rzecznych wypowiedzi i pomylek. Kazdy ocenia innych sympatykow jak mu wygodnie igdzie...rozwiń całość

      RASJAD SJAD ,BEHAKER, SPIEPSZAJ DZIADU ,HYMN POLSKI Z ZIEMI POLSKI DO POLSKI OBYDWU BRACI wiele innych nie do rzecznych wypowiedzi i pomylek. Kazdy ocenia innych sympatykow jak mu wygodnie igdzie sie ZALAPIE I CO WODZ KAZE TRZEBA WYKONAC NIE DYSKUTOWAC JARO WSZECHMOCNY CAR I WLADCA Nniech zyje POMNIKI JARKOWI TO NIE LECH ZGINOL W KATASTROFIE 1-en ale Jaro nie moze sie pogodzic z tym ze wepchnol brata w brudna polityke swoja.Dlatego musi pomscic sfojego brata za fszelka cene nie liczy sie z nikim. wszystko robi jak maly rospieszczuny nicpon.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jakj byl dlaws idol dlawas

      jan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 186 / 153

      RASJAD SJAD ,BEHAKER, SPIEPSZAJ DZIADU ,HYMN POLSKI Z ZIEMI POLSKI DO POLSKI OBYDWU BRACI wiele innych nie do rzecznych wypowiedzi i pomylek. Kazdy ocenia innych sympatykow jak mu wygodnie igdzie...rozwiń całość

      RASJAD SJAD ,BEHAKER, SPIEPSZAJ DZIADU ,HYMN POLSKI Z ZIEMI POLSKI DO POLSKI OBYDWU BRACI wiele innych nie do rzecznych wypowiedzi i pomylek. Kazdy ocenia innych sympatykow jak mu wygodnie igdzie sie ZALAPIE I CO WODZ KAZE TRZEBA WYKONAC NIE DYSKUTOWAC JARO WSZECHMOCNY CAR I WLADCA Nniech zyje POMNIKI JARKOWI TO NIE LECH ZGINOL W KATASTROFIE 1-en ale Jaro nie moze sie pogodzic z tym ze wepchnol brata w brudna polityke swoja.Dlatego musi pomscic sfojego brata za fszelka cene nie liczy sie z nikim. wszystko robi jak maly rospieszczuny nicpon.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jakj byl dlaws idol dlawas

      jan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 185 / 139

      RASJAD SJAD ,BEHAKER, SPIEPSZAJ DZIADU ,HYMN POLSKI Z ZIEMI POLSKI DO POLSKI OBYDWU BRACI wiele innych nie do rzecznych wypowiedzi i pomylek. Kazdy ocenia innych sympatykow jak mu wygodnie igdzie...rozwiń całość

      RASJAD SJAD ,BEHAKER, SPIEPSZAJ DZIADU ,HYMN POLSKI Z ZIEMI POLSKI DO POLSKI OBYDWU BRACI wiele innych nie do rzecznych wypowiedzi i pomylek. Kazdy ocenia innych sympatykow jak mu wygodnie igdzie sie ZALAPIE I CO WODZ KAZE TRZEBA WYKONAC NIE DYSKUTOWAC JARO WSZECHMOCNY CAR I WLADCA Nniech zyje POMNIKI JARKOWI TO NIE LECH ZGINOL W KATASTROFIE 1-en ale Jaro nie moze sie pogodzic z tym ze wepchnol brata w brudna polityke swoja.Dlatego musi pomscic sfojego brata za fszelka cene nie liczy sie z nikim. wszystko robi jak maly rospieszczuny nicpon.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jakj byl dlaws idol dlawas

      jan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 173 / 145

      RASJAD SJAD ,BEHAKER, SPIEPSZAJ DZIADU ,HYMN POLSKI Z ZIEMI POLSKI DO POLSKI OBYDWU BRACI wiele innych nie do rzecznych wypowiedzi i pomylek. Kazdy ocenia innych sympatykow jak mu wygodnie igdzie...rozwiń całość

      RASJAD SJAD ,BEHAKER, SPIEPSZAJ DZIADU ,HYMN POLSKI Z ZIEMI POLSKI DO POLSKI OBYDWU BRACI wiele innych nie do rzecznych wypowiedzi i pomylek. Kazdy ocenia innych sympatykow jak mu wygodnie igdzie sie ZALAPIE I CO WODZ KAZE TRZEBA WYKONAC NIE DYSKUTOWAC JARO WSZECHMOCNY CAR I WLADCA Nniech zyje POMNIKI JARKOWI TO NIE LECH ZGINOL W KATASTROFIE 1-en ale Jaro nie moze sie pogodzic z tym ze wepchnol brata w brudna polityke swoja.Dlatego musi pomscic sfojego brata za fszelka cene nie liczy sie z nikim. wszystko robi jak maly rospieszczuny nicpon.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dobrze

      polak nie watykanczyk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 178 / 145

      ze przerznal klamczuszek kaczuszek w sadzie w wyborach,w sercach oszukanych polakow ,,biednymi zolnierzami radzieckimi,,kochanym gierkiem,,nie wiemy dokladnie na jaka chorobe cierpi ale domyslamy...rozwiń całość

      ze przerznal klamczuszek kaczuszek w sadzie w wyborach,w sercach oszukanych polakow ,,biednymi zolnierzami radzieckimi,,kochanym gierkiem,,nie wiemy dokladnie na jaka chorobe cierpi ale domyslamy sie ze cierpial w dziecinstwie ze nie mial wladzy na..podworku!!to teraz sie msci. ALE PO JASNA CHOLERE JESZCZE O NIM SLYCHAC !!PODIUDZA LUDZI !!Szkoda ze KOMOROWSKI NIE MAQ Z 3!!braci ale mysle ze byliby bardziej taktowni.KONIEC PIS UARU A TU JESZCZE KLAMCZUSZEK KACZUSZEKzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy przysięga jest ważna? Bronek się, POmylił.!!!

      Barbara P. herbu Bończa i Rak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 76 / 69

      (Ten matoł z 11 dniowym magisterium z przeżartym przez alkohol mózgiem nawet wysłowić się, nie potrafi, przekręcił słowa przysięgi, gdyby to był Kaczyński "polska" prasa, media by wyły przez co...rozwiń całość

      (Ten matoł z 11 dniowym magisterium z przeżartym przez alkohol mózgiem nawet wysłowić się, nie potrafi, przekręcił słowa przysięgi, gdyby to był Kaczyński "polska" prasa, media by wyły przez co najmniej miesiąc, żądając powtórki, dymisji, obrzucając przy tym obelgami, a tu dziwna cisza, dlaczego?, ten mgr historii wysłowić się, poprawnie nie potrafi, jak on skończył szkołę powszechną, średnią, o "studiach" dla cymbałów, bo takimi była za czasów komuny "historia", kierunek studiów na uniwersytetach,szli na niego ostatnie tłumoki ze szkół średnich, ledwo maturę zdający, ja przynajmniej mam dr i magisterium z bardzo trudnych studiów z mikrobiologii na UMCS, kończyłam z jedną z najlepszych lokat, pracę magisterską pisałam samodzielnie 8 miesięcy, liczyła 300 stron maszynopisy, promotor nielegalnie ją wykorzystał do swych celów, za późno się, o tym dowiedziałam, miałby sprawę sądową o plagiat. Mam osiągnięcia naukowe, a Bronek co ma? czerwony nos, zniszczone serce i wątrobę a jesteśmy rówieśnikami, ten sam rocznik. ) - Pomyłka Komorowskiego - czy zaprzysiężenie jest ważne? - 6.08.2010 r. o godzinie 10.00 Bronisław Komorowski został zaprzysiężony na prezydenta Polski. Podczas wypowiadania słów przysięgi zmienił on jednak jedno ze słów zamiast "dobro" wypowiadając "dobrość". Przejęzyczenie wywołało burzę komentarzy i pytań o legalność objęcia urzędu. Przeciwnicy Bronisława Komorowskiego nie przeoczyli pomyłki i przypomnieli, iż w podobnej sytuacji Barack Obama ponownie złożył przysięgę. Głównym winowajcą był wtedy prezes Sądu Najwyższego John Roberts, który dyktując z pamięci słowa przysięgi przestawił szyk słów w zdaniu. Zamiast: "uroczyście przysięgam, że będę wiernie sprawował urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych", powiedział: "uroczyście przysięgam, że będę sprawował urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych wiernie". Mimo chwili zawahania Barack Obama powtórzył błędną formułę. Amerykanie, ze względów ostrożności uznali, że przysięgę trzeba powtórzyć, chociaż wielokrotnie podkreślano, że Obama został zaprzysiężony prawidłowo. Powtórzenie przysięgi przez prezydenta USA jest koronnym argumentem wszystkich oburzonych. Wielu internautów twierdzi, że przysięga jest nieważna. A to prowadzi ich do jednego wniosku - Bronisław Komorowski nie jest prezydentem. Innego zdania są ustrojoznawcy. Wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego Tomasz Słomka w rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził, że przysięga jest ważna. - Nie jest to nic co wypaczałoby sens przysięgi. Słowa roty zostały wypowiedziane, nawet przy dodaniu dodatkowej formuły 'tak mi dopomóż Bóg'. Pomyłkę należy traktować jako lapsus językowy - stwierdził dr Słomka. Fakt, iż zaprzysiężenie jest ważne powinien uspokoić opinię publiczną, jednak nie wymaże on z pamięci błędów nowego prezydenta. A już na pewno nie zmieni sceptycyzmu osób, które pomyłkę komentowały w internecie słowami "jaki prezydent, taka przysięga". Zgodnie z art. 130 konstytucji prezydent obejmuje urząd po złożeniu wobec Zgromadzenia Narodowego następującej przysięgi: "Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem". Przysięga może być złożona z dodaniem zdania: "Tak mi dopomóż Bóg".
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie dla idiotów i POmatołów.!!!!!Za trudny tekst ostrzegam.!!!!

      Barbara P. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 78 / 69

      Poniżej chłodna i logiczna analiza "wypadku" opublikowana przez anonimowego internautę w serwisie nautilus.org.pl - Wrak samolotu. Oglądaliście, czytelnicy, relację filmowe z miejsca katastrofy? Na...rozwiń całość

      Poniżej chłodna i logiczna analiza "wypadku" opublikowana przez anonimowego internautę w serwisie nautilus.org.pl - Wrak samolotu. Oglądaliście, czytelnicy, relację filmowe z miejsca katastrofy? Na pewno każdy widział te ujęcia. Co się, wam rzuciło na pierwszy rzut oka, co było tam podejrzane? Raczej wypadało by zadać inne pytanie: czego tam nie było. Otóż widzieliśmy kilka poszczególnych części samolotu, które można by było policzyć na palcach obu rąk. Było to może 10%, maksymalnie 15% kadłuba samolotu. Gdzie się, podziała reszta szczątków tej potężnej maszyny? Jest to 55 tonowy samolot o powierzchni nośnej ponad 200 m2, zabierający max 160 pasażerów. Jedyny większy kawałek skrzydła widoczny na filmach ma jakieś 3-4 m2. Do tego fragment dziobu samolotu. A gdzie reszta? Już na pierwszy rzut oka widać było, że cały kadłub został dosłownie rozerwany na strzępy, w drobny mak - jego tam po prostu nie było! Co spowodowało takie uszkodzenia? Czy aby na pewno był to wybuch paliwa lotniczego? Świadkowie naoczni, pracownicy bazy i mieszkańcy potwierdzają, że samolot skręcał na bardzo niskiej wysokości, zahaczając niemalże o samochody jadące lokalną drogą. Kierowcy i przechodnie widzieli upadek oraz wybuch i pożar. Niektórzy twierdzą, że wybuch miał miejsce zanim maszyna rozbiła się o ziemię. Jak na sprawę nie patrzeć, Tupolew 154 jest konstrukcją typu 'nie gniotsa, nie łamiotsa'. Prędkość przy lądowaniu jest znikoma, rzędu 200 km / h (i stąd wynika niebezpieczny brak manewrowości) i trudno przy takiej prędkości wytłumaczyć wrak w kawałkach. Wbrew wyobrażeniom samolot to nie jest latająca bomba, która przy uderzeniu wybucha. Więcej ? paliwo lotnicze pali się, jak każde inne, a wybucha tylko starannie zmieszane z tlenem. Jak zatem wytłumaczyć wybuch? Nijak. Przy tej prędkości wrak samolotu powinien być w jednym kawałku. Zwróćcie uwagę na zdjęcia satelitarne wraku tego samolotu. To, co zostało z samolotu to zaledwie szczątki http://www.f******/Satelita-zarejestrowal-katastrofe,galeria-artykulu,69152,2.html 2. Ilość eksplozji, zeznania świadków tragedii. Niektórzy świadkowie mówią, iż słyszeli kilka odgłosów detonacji, inni wspominali o dwóch takich odgłosach. Zaś świadkowie cytowani przez wieczorne wydania informacyjne mówili, iż wybuch był jeden, już na powierzchni ziemi. Skąd taka rozbieżność w zeznaniach świadków? Inną wersję przedstawia członek Polskiej delegacji, która na lotnisku w Smoleńsku oczekiwała na samolot z Prezydentem: 'W Polsce pierwszą osobą, która dowiedziała się o wypadku, był minister spraw zagranicznych. Z lotniska w Smoleńsku, gdzie na delegację czekała polska grupa przygotowawcza, kilka minut po tragicznym wydarzeniu zadzwonił do szefa MSZ dyrektor departamentu wschodniego z MSZ. Było ok. godziny 9 rano polskiego czasu. Dyrektor powiedział Radosławowi Sikorskiemu, że "prezydencki samolot się, rozbił, ale nie było wybuchu". Sikorski miał dylemat, czy już w tym momencie stawiać służby na nogi. Wysłał tę informację SMS-em do premiera Donalda Tuska. Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/2153898,11,item.html - Oto zeznanie naocznego świadka, który mówi, iż widział samolot, z którym dzieje się, coś poważnego. Potem świadek ten usłyszał w oddali donośny huk, 'jakby wybuchła bomba'. Link: http://wp.tv/i,Swiatek-katastrofy-polskiego samolotu,mid,549061,klip.html?ticaid=69fef Czy aż taka rozbieżność to tylko typowa dla takich katastrof oznaka chaosu informacyjnego, czy celowa dezinformacja, serwowana z premedytacją? Inną sprawą jest to, iż kiedy samolot był już rozbity na ziemi, to dyrektor departamentu wschodniego MSZ nie słyszał eksplozji, jednocześnie wiedząc o tragicznym wypadku. Jednak inni świadkowie zeznają, iż słyszeli odgłosy eksplozji, co było podawane w polskiej telewizji. W takim razie czy eksplozje te odbyły się wcześniej, w powietrzu, kiedy samolot był w pewnym oddaleniu od lotniska? To oczywiście moje luźne przemyślenia, niekoniecznie muszą być zgodne z prawdą, gdyż zeznania świadków są skrajnie różne. 3. Wojskowe lotnisko w Smoleńsku spełnia wszystkie rosyjskie normy lotnicze. Mówi się jednak o braku najnowszych urządzeń naprowadzających. Nie znaczy to jednak, że nie ma ich tam w ogóle. Są boje naprowadzające i radary oraz jest komunikacja z wieżą lotów. Jak w takim razie samolot mógł się znaleźć aż 70 metrów z boku pasa do lądowania? Rozmowa z wieżą lotów odbywała się po rosyjsku, choć załoga Polskiego samolotu nie znała aż tak dobrze tego języka. Dlaczego? Inne zeznania mówią o tym, że odchylenie od pasa lotniska było nie tylko na wysokości, ale także szerokości wynosiło co najmniej 150 metrów. To zdanie wypowiedział rosyjski minister ds. nadzwyczajnych, Siergiej Szojgu, po przeanalizowaniu materiałów z czarnych skrzynek samolotu Link: http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100410/KRAJ_SWIAT/237894130 4. Dlaczego władze Rosji tak pospiesznie informują o błędzie jednego z najbardziej doświadczonych z polskich pilotów, od razu wszczynając śledztwo z odpowiedniego paragrafu ? Przecież pilotujący tą maszynę to fachowiec w swoim zawodzie. Piloci ci byli dawno szkoleni na startowanie i lądowanie w warunkach zerowej widoczności. Dlaczego na już starcie skreślono ewentualność zamachu terrorystycznego, od razu w zdecydowany sposób koncentrując się na wątku rzekomego błędu pilota? Dlaczego żadne media w Polsce nie brały pod uwagę tego, iż na pokładzie mogła wybuchnąć bomba? Branie pod uwagę także tej ewentualności jest logiczne i oczywiste, dopóty, dopóki przyczyny nie zostaną ustalone przez ekspertów. Media w Polsce miały już na samym początku gotową informację - był to błąd pilota i koniec. Co ciekawe, niemal wszystkie krajowe media były w tym wyjątkowo zgodne. 5. Sprawa uszkodzeń samolotu w kontekście wysokości, z jakiej spadł. Otóż samolot spadł z małej wysokości, z zaledwie kilkunastu metrów. Jest dla mnie niepojęte, że po upadku z tak małej wysokości z całego kadłuba zostały zaledwie szczątki. Rozmiar uszkodzeń samolotu jest nieproporcjonalny w stosunku do wysokości, z jakiej spadł. Może istniał też inny czynnik, który zrobił tak duże szkody, np wybuchająca na pokładzie bomba? 6. Dlaczego analiza materiału z czarnych skrzynek, jak i identyfikacja ciał odbywa się w Moskwie a nie w Polsce? Rozumiem, że identyfikacja mogłaby się odbyć w Moskwie, za to dlaczego na czarnych skrzynkach położyli ręce Rosjanie? 7. Co z ciałami ofiar tej tragedii? Widzieliśmy wszyscy ujęcia filmowe, na których widać było nieliczne szczątki maszyny, zaś nigdzie nie widać było szczątków ludzkich! Sławomir Wiśniewski, montażysta TVP, który był jako pierwszy na miejscu katastrofy, mówi: 'Od razu przyjechała jedna straż, ale miernie im to szło. Ale nawet nie było widać, że ktoś zginął. Więc początkowo myślałem, że to był pusty samolot. Była taka potworna cisza jak po katastrofie ? dodał. - To jednak nie był taki widok jak po zwykłym wypadku lotniczym. Byłem świadkiem wydarzeń w Kabatach, to wyglądało inaczej. Tu nie było widać ciał' Link: http://www.tvp.info/informacje/swiat/na-miejscu-byla-potworna-cisza/1642519 Biorąc pod uwagę siłę uderzenia, trudno jest uwierzyć, iż cała załoga i pasażerowie przy upadku z wysokiego drzewa w ruchu ślizgowym - przypięci pasami do foteli, zginęła. Jednak taką informację podano krótko po zdarzeniu, a mianowicie w ok. pół godziny po nim, kierując się relacjami świadków i strażaków. Jednakże uporczywie pojawiają się pogłoski o trzech uratowanych, które są dementowane. Abstrahując od dziwnej hekatomby, którą trudno jest wytłumaczyć komuś, kto trochę latał i widział wypadków, zadziwiająca jest szybkość przekazania tej informacji. W normalnym toku wydarzeń liczbę ofiar podaje się po pewnym czasie, po spenetrowaniu wszystkich szczątków i dokładnym policzeniu. Tu stało się inaczej. Ratownicy od razu wiedzieli że nikt nie przeżył, bo nie ma czego zbierać. Zatem zniszczenia (wybuch) musiały być potworne, niewspółmierne do zdarzenia źródło: http://blogmedia24.pl/node/27550 8. szczątki maszyny, dodajmy ? szczątki o małej wielkości są rozsypane po szerokim na co najmniej kilometr pasie. Skoro maszyna rozbiła się na ziemi, to co robią te szczątki na tak dużym obszarze? Wszystko wygląda na to, że maszyna rozbiła się już w powietrzu, zaś na ziemie spadały pojedyncze szczątki. Dodatkowo w wersji oficjalnej jest mowa, iż skrzydło maszyny zahaczyło o masz. Jednak zahaczenie o maszt nie mogłoby spowodować w żadnym wypadku oderwania się skrzydła. 9. Montażysta TVP powiedział że widział nienaturalnie przechylony samolot. Czy pilot, na tak niskiej wysokości wykonywał by tak ryzykowny manewr bez powodu? Jest to tym bardziej dziwne, że niedługo przed prezydenckim samolotem wylądował JAK z polskimi reporterami. Jakiś czas później próbował tam lądować transportowy IŁ76, który wykonał dokładnie taki sam dziwny manewr, tzn. zaledwie kilka metrów nad ziemią przechylając skrzydło. Poza tym są relacje świadków, mówiące, że samolot leciał z przechyłem na jedno skrzydło, dowodem jest ścięte drzewo, któż tak podchodzi do lądowania ?! Czyżby samolot prezydencki nie miał urządzeń automatycznie stabilizujących go przy podchodzeniu do lądowania? Jest też inna relacja. Otóż był wywiad z dziennikarzem, który był w jaku lądującym godzinę przed prezydentem. Dziennikarz mówi że mieli lecieć innym samolotem, ale piloci w ostatniej chwili stwierdzili, że jest awaria i dziennikarze przesiedli się do innego. Po wylądowaniu (twierdzi że lądował w o wiele gorszych nieraz warunkach), widział transportowy samolot,który dotknął płyty lotniska (dziennikarz nie jest w stanie potwierdzić,czy lądował, czy startował), i który przy tym niepokojąco przechylił się na prawe skrzydło, prawie dotykając jaka dziennikarskiego stojącego na drugim pasie. Dziennikarz użył słów ?ratował się?. 10. Wypowiedź dr. inż. Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego Politechniki Szczecińskiej (ZUT): Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało prawdopodobny. Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych manewrów typu silne przechylenie lub nagłe zmiany prędkości. A takie silne przechylenie zauważyli świadkowie. Pilot wykonał dodatkowe kręgi nad lotniskowe, aby upewnić się co do warunków lądowania i na tej podstawie podjął uzasadnioną decyzję o lądowaniu. Nieprawdopodobne też jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim pilotem pomylili się co do wzrokowej oceny wysokości, nawet w przypadku awarii przyrządów, która jest również nieprawdopodobna. Należy tutaj zauważyć, że mgła jest na ogół z prześwitami i przy dziennym świetle nie stanowi istotnej przeszkody do wzrokowej oceny warunków lądowania. Okoliczności wskazują jednak na poważną awarię lub celowe zablokowanie układu sterowania. Taką blokadę można celowo zamontować tak, aby uruchomiła się przy wypuszczeniu podwozia lub klap bezpośrednio na prostej przed lądowaniem. Przy blokadzie klap lub lotek na prostej katastrofa była nieunikniona, gdyż pilot nawet zwiększając nagle ciąg, nie był w stanie wyprowadzić mocno przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość rzędu 50-100 m i prędkość rzędu 260 km / h. Całość wywiadu z dr. inż. Ryszardem Drozdowiczem, który sugeruje wprost sabotaż bądź awarię: http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=104292 11. Stan ciał. Tylko 14 ciał udało się zidentyfikować bezpośrednio, przez rodziny ofiar. Na chwilę obecną media podają, iż w wypadku innych ciał potrzebne będą testy DNA. Wczoraj podano informację, iż niektóre ciała były rozczłonkowane. Na uwagę zwraca też inny fakt. Otóż pan Prezydent i pani Prezydentowa siedzieli obok siebie w momencie lądowania. Procedury zabraniają wychodzenia do toalety w czasie lądowania. Dlaczego więc ciało Prezydenta zidentyfikowano od razu, zaś ciało Pierwszej Damy rozpoznano dopiero po szczegółach typu obrączka ślubna? Przecież siedzieli obok siebie, a z tego, co głosi wersja kreowana przez media, na pokładzie nie doszło wybuchu bomby, który mógłby poczynić takie różnice? Dlaczego nie dokonano sekcji zwłok, która jednoznacznie ustaliłaby zamach. -gaz -związki chemiczne po wybuchu bomby -kula w ciele ofiary W takich przypadkach jak ten szczegółowo powinny być zbadane ciała wszystkich pasażerów dosłownie centymetr po centymetrze. 12. Sprawa oszczerstwa mediów pod adresem załogi samolotu, bo tylko tak to można nazwać. Co rusz kolejne media próbują nam nieśmiało, ale bezczelnie sugerować, iż to pan Prezydent Kaczyński zmusił pilotów do lądowania pomimo fatalnych warunków atmosferycznych. Tymczasem jest to zwykłe oszczerstwo, gdyż poddanie się takiej presji świadczyło by o skrajnej nieodpowiedzialności załogi. Takie zachowanie po prostu nie wchodziło w grę! Dlaczego media tak bardzo naciskają na wersję, która głosi winę załogi, i to od samego początku? Nie jest to dla was podejrzane? Poza tym oskarżenie Prezydenta Kaczyńskiego o wymuszanie lądowania w trudnych warunkach i obarczenie go pośrednią winą jest na rękę koncernom medialnym, jak i przeciwnikom politycznym opcji Prezydenta. 13. # wywiad z panią redaktor Anna Pietraszak - doradcą Zarządu Telewizji Polskiej, udzielony dla Portalu "Nasza Polska", a opublikowany na Portalu Bibula.com. Pani Anna Pietraszak mówi: 'Popatrzmy chociaż tylko na Janusza Kurtykę, na pana prezesa IPN. Przecież to był młody człowiek, który połowę swojego życia dorastał do swej roli politycznej, wybitnej, wyjątkowej, trudnej. Te 20 lat młodości, to połowa jego życia. Odtworzyć takiego drugiego człowieka tego formatu, to kolejne 40 lat. I może znowu o to chodziło? Przecież teraz finalizują się śledztwa IPN. Finalizuje się sprawa zachowania istoty IPN, czy w ogóle istnienia Instytutu. Największe śledztwo IPN to śledztwo dotyczące zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki i zabójstw dziesiątek innych księży. Było przecież komando, które mordowało księży. Mieliśmy nadzieję, że to śledztwo zostanie skończone przed beatyfikacja księdza Jerzego. Ale nie ma prezesa Kurtki? Czy to przypadek? 2 września 1999 roku wyszłam ze szpitala w Aninie, gdzie leżał ciężko chory ksiądz Peszkowski. Nie wiadomo było czy przeżyje. Znalazłam się w takim miejscu, gdzie fetowano sukcesy pana Komorowskiego. Miał swoje święto. I tam spotkałam oficera Urzędu Ochrony Państwa. Nie powiem czy mężczyznę czy kobietę. Ten oficer UOP wziął mnie na słowo i zapytał: ?To jak ten Twój ksiądz? Żyje jeszcze?? Powiedziałam mu, że martwimy się bardzo czy przeżyje do rana. Usłyszałam wtedy coś strasznego. Oficer UOP powiedział: ?Niech zdycha. Niech zdycha ten czarny, co nam tylko przeszkadza?. Nigdy tych słów nie zapomnę. Oficer UOP? 99 rok? Więc jaką my mamy wolną Polskę? Jaką my mamy wolną Polskę, kiedy teraz ich wszystkich już nie ma?' koniec cytatu. Tymczasem jaka była pierwsza decyzja pana Komorowskiego jako tymczasowego Prezydenta RP? Jedną z pierwszych jego decyzji było to, aby ludzie związani z PO przejęli stery w.. IPN. Aby nie być gołosłownym podaję wam link: http://www.bibula.com/?p=20291 14. Anna Pietraszak w tym samym wywiadzie wskazuje na inny, nie mniej istotny szczegół: 'Dostałam tę listę od młodych dziennikarzy, którzy prosili mnie o radę z kim przeprowadzić ewentualnie wywiady. Ta lista pasażerów krążyła po prostu ot tak, już od kilku dni, z maili na maile. Potem siedziałam w domu, to było w poniedziałek, i zastanawiałam się jak to możliwe, że ja mam pełną listę generałów, kapelanów, polityków, którzy lecą z prezydentem i że ta lista jest w obiegu. Wierzyć mi się nie chciało, że oni wszyscy są na tej jednej liście. Pomyślałam, że może będą rozdzieleni, że może to tylko lista obecności w Katyniu. Nie mogłam tego pojąć i niestety wziąć na serio. Generał Skrzypczak mówił niedawno w telewizji, że po wypadku Casy podkreślano wymóg bezpieczeństwa, że kiedy leci kilku dowódców to trzeba ich rozdzielać, a przecież z polskimi generałami leciał prezydent, nie tylko głowa państwa, ale zwierzchnik sił zbrojnych, osoba odpowiedzialna za całe bezpieczeństwo kraju! Trzeba teraz zwrócić uwagę na to jakim cudem znaleźli się w jednym samolocie generałowie, politycy i sam prezydent? Jakim cudem ta lista krążyła od tak po Internecie? Jakim cudem!? Czy nasz prezydent był tak kompletnie pozbawiony ochrony? Kto pracował nad tym, żeby on był tak nagi? Czy nikt nie myślał o ich ochronie?? Niemożliwe. To się samo nie stało'. Myślę, iż to nie wymaga komentarza. W niektórych mediach podkreślano, iż nie złamano oficjalnych procedur. Procedury procedurami, co jednak ze zdrowym rozsądkiem? Tutaj wybitnie złamano wszelkie zasady ostrożności i zdrowego rozsądku. Komuś mogło na tym zależeć, jednak tego nie wiemy i prawdopodobnie nigdy się tego nie dowiemy, o ile jest to prawda.. Kiedy się obudzimy, kiedy zaczniemy zadawać pytania? 15. Dochodzą do nas niepokojące wieści, otóż wszystkie dokumenty dotyczące WSI, także komisji ds. służb specjalnych czy byłych agentów SB zostały przejęte około 2 godziny po informacji o katastrofie. W tamtym momencie nie było jeszcze wiadomo, czy Kurtyka przeżył czy nie. Nastąpiło również przeszukanie warszawskiego mieszkania ś.p. Wassermana. (czego szukali tam funkcjonariusze możemy się tylko domyślać). Szykują się poważne zmiany w wojsku, służbach specjalnych i wszystkich instytucjach państwa. Nastąpiła próba przejęcia kierownictwa IPN i zablokowanie dotychczasowych ciał kolegialnych. Mianowany przez Komorowskiego następca Władysława Stasiaka, przejmuje gabinet zmarłego nie pozwalając wdowie po zmarłym ministrze na zabranie osobistych rzeczy zmarłego. Zostaje odwołany dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, Sławomir Dębski, bez podania powodów merytorycznych. Niepokojące sygnały dochodzą z ośrodków wojskowych. Są sygnały o czystkach w biurze RPO, do porażających scen dochodzi w biurze BBN, a to wszystko pod przykrywką żałoby narodowej. Już dnia 10 kwietnia 2010 roku, po południu, pan Komorowski wydał rozkaz przejęcia IPN' u przez ludzi związanych z PO. Więcej o prawdziwym obliczu Komorowskiego i jego związkach z WSI: http://blogmedia24.pl/node/27305 NOWE FAKTY - UWAGA! 'Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio ZET wojskowa prokuratura zbada film, który pokazuje szczątki prezydenckiego samolotu tuż po katastrofie pod Smoleńskiem. Pod koniec nagrania, które znalazło się w internecie słychać strzały. - Nie możemy zbagatelizować tego filmu - powiedział Radiu ZET pułkownik Jerzy Artymiak z naczelnej Prokuratury Wojskowej. Dodał również, że zapadła decyzja o zbadaniu przez biegłych pochodzenia, zawartości oraz autentyczności tego nagrania' Link do źródła z onetu: http://wiadomosci.onet.pl/2155204,11,strzaly_tuz_po_katastrofie_samolotu,item.html a teraz link do omawianego filmiku na you tube http://www.youtube.com/watch?v=vdCsqr0bZRw&feature=related Analiza tego filmu wraz z tłumaczeniem, nadesłana mi przez kolegę, który zna Rosyjski: 'Najważniejszym w tym nagraniu są wypowiedziane słowa. Kamerzysta powtarza - ni siebie. W wolnym tłumaczeniu należy to odczytać jako - za wam się nie uda. Nie udało mi się zrozumieć pozostałych treści tam zawartych. Dość wyraźnie brzmią ostatnie słowa i ktoś kto bardzo dobrze zna rosyjski, powinien to wszystko przetłumaczyć. Rozlegają się tam również strzały i nie są to wystrzały rac, a w 100% są to strzały z pistoletu. Aha, jeszcze wyraźnie słychać "uchodiat" kilka razy, co znaczy "uciekają". Kto i do kogo strzelał, a także kto uciekał?'. Tona razie wszystkie pytania i wątpliwości związane z tą tragedią,do jakich udało mi się dotrzeć. Mam pewne przesłanie dla tych,którzy szukają prawdy o wydarzeniach z dnia 10 kwietnia 2010 roku.Otóż my wszyscy musimy mieć dużo siły i odwagi, aby z podniesioną przyłbicą domagać się wyjaśnienia tej sprawy. Media obecnie urabiają Polaków pod kątem fałszywego, amoralnego pojednania. Według mediów, które nas okłamują sprawa jest już zamknięta. Według mediów nie mamy prawa zadawać pytań, nie mamy prawa domagać się prawdy, bo przecież jest żałoba i powinniśmy być wszyscy razem. Najlepiej zapomnijmy kto szydził z Prezydenta Kaczyńskiego za jego życia, kto podkładał mu różne 'świnie',kto go lżył obrażał. Według mediów najlepiej dajmy całkowity kredyt zaufania tym, którzy mają teraz władzę. Przecież mamy mieć zgodę narodową, prawda? Szkoda tylko, że ta pełna fałszu,cynizmu i obłudy 'zgoda narodowa' panuje tylko w redakcjach polskojęzycznych, ale antypolskich mediów. Ulica wie swoje, ulica warszawska, śląska czy trójmiejska domaga się prawdy i rzetelnego prowadzenia śledztwa. My wiemy, że nie możemy dopuścić do tego,aby antypolskie media zatuszowały prawdę. Nie możemy dopuścić do tego, aby mydlono nam oczy i wmawiano nam, że na tą prawdę nie zasługujemy. Otóż zasługujemy, ponad tysiąc lat historii naszego narodu zobowiązuje nas do czynnej walki o prawdę. Będą się z nas śmiać tak, jak śmiali się z pana Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki za ich życia. Będą z nas drwić i mówić, że wyznajemy teorie spiskowe. W końcu niektórych z nas będą zastraszać, niszczyć psychicznie, stosować socjotechniczne tricki i sztuczki psychologiczne, byle tylko odwieść nas od poszukiwania prawdy. Bądźmy na to gotowi, gdyż prawdziwa wojna informacyjna,Wojna Światów dopiero się zaczyna. Prolog tej wojny widać już na forach internetowych i na blogach, gdzie uaktywniła się młodzieżówka PO i inni ludzie 'na etatach', krzykacze i lobbyści opłacani przez grupy interesu. Pamiętacie info wojnę związaną z fałszywą epidemią świńskiej grypy? Wszystko wskazuje na to, iż kolejna info wojna przed nami. Tym razem będzie to info wojna dużo brutalniejsza, gdyż światowe elity zagrały va banque. a na koniec jeszcze : http://www.globalnaswiadomosc.com/jednakzamach.htm - http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2094&page=1
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie dla idiotów i POmatołów.!!!!!Za trudny tekst ostrzegam.!!!!

      Barbara P. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 87 / 63

      Polska po 1989 r. nie odzyskała suwerenności - ZSRR przez 45 lat sprawowała pełną kontrolę nad Polską i jest to fakt oczywisty nie wymagający specjalnego uzasadnienia. Przez ten czas do ZSRR...rozwiń całość

      Polska po 1989 r. nie odzyskała suwerenności - ZSRR przez 45 lat sprawowała pełną kontrolę nad Polską i jest to fakt oczywisty nie wymagający specjalnego uzasadnienia. Przez ten czas do ZSRR codziennie spływały raporty zawierające ocenę wykonanych zadań, ocenę nastrojów społecznych, charakterystyki władzy, agentów, itp. Nikt inny nie wiedział więcej o Polsce niż ZSRR. Rok 1989 nie był dla nich zaskoczeniem a wielu twierdzi nawet, że został przez nich wywołany w formie kontrolowanego wybuchu. Wg. oficjalnych danych cała dokumentacja dot. organizacji, władzy, agentów, współpracowników, itp. została w 1989 r. zarchiwizowana na mikrofilmach w minimum 3 egz. Pierwszy został w Polsce a 2 pozostałe, można się domyślać, że trafiły do ZSRR i Niemiec. Po 1989 r. widać wyraźnie, że Rosja i Niemcy grają w jednej drużynie i zapewne wykorzystują w tej grze posiadane materiały z Polski. Niemcy i Rosja od wieków dogadywały się i zawsze było to kosztem Polski, która "przeszkadza" im z racji swego położenia geograficznego - mówiąc wprost, od wieków jesteśmy między młotem a kowadłem i warto o tym pamiętać. (Proszę oglądnąć cały film Bunt, sprawa Litwinienki liczy 10 odcinków, należy najechać myszą na ekran filmu i prawym klawiszem wybrać z menu Watch on YouTube, nastąpi przejście do YouTube i wtedy wybieramy sobie kolejne odcinki do odtwarzania.") - podaję link: http://www.youtube.com/watch?v=Y_JyUTX42ho&feature=player_embedded - Jest oczywiste, że ZSRR otrzymawszy w 1989 r. komplet materiałów z Polski musiała je aktywnie wykorzystywać wpływając na rozwój wypadków w Polsce. Rosja nigdy nie pogodziła się z utratą satelickich wpływów w Polsce. Ponieważ oficjalny układ sił w Europie uległ zmianie, Rosja zaczęła realizować swoje cele polityczne używając służb specjalnych. Wbrew pozorom daje to duże możliwości i dużą skuteczność. Alogiczna degradacja polskiego państwa która trwa od 1989 r. jest tego najlepszym dowodem. Nie przypadkiem prezydentem Rosji został pułkownik KGB Putin. to nie jest przypadek iż wobec nieskończonych patologii w Polsce żaden człowiek władzy w Polsce nie został skazany i nie wypełnił wyroku do końca. Nie jest przypadkiem zawrotna kariera liberałów w Polsce i szczególna sympatia i poparcie jakiego udzielają im Niemcy. Również to, że sytuacja w Polsce nabrała gwałtownego przyspieszenia po niespodziewanej wizycie Putina w Polsce na początku września 2009 r.
      Film Sprawa Litwinienki pokazuje dokładnie mechanizm władzy w Rosji. Nie ma powodów aby Rosja realizując swoje cele w Polsce nie używała tych samych metod. Po obejrzeniu tego filmu wiele wydarzeń w Polsce, dotąd niezrozumiałych stanie się dla Was całkowicie jasnych i logicznych. Teza Stanisława Michalkiewicza o decydującej roli tzw. "razwiedki" w Polsce, tym filmem zostaje udowodniona. Ale czy "razwiedka" jest niezwyciężona? Poza Bogiem, nikt nie jest niezwyciężony więc swoją walkę z "razwiedką" rozpocznijcie od ujawnienia innym tego materiału.
      Nawet najdalsza podróż zaczyna się, od pierwszego kroku - Lao Tse.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      5 lat przed Komorowskim

      Stefan zagraniczny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 92 / 70

      5 LAT PRZED KOMOROWSKIM. TO JEST NOWINA? KTOS JEMU JUZ POWIEDZIAL ZE NA 5 LAT WYBRANY? PUBLIKUJCIE NOWINY I NOWE WJADOMOSCI, A NIE PYTANJA, NA KTORE ODPOWIEDZ KAZDY JUZ ZNA.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama