Strażacy z Rudnika zbierają na nowy wóz. Stary utonął

    Strażacy z Rudnika zbierają na nowy wóz. Stary utonął

    Aleksander Król

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Strażacy z OSP Rudnik zbierają na nowy wóz. Ich stary jelcz utonął podczas majowej powodzi, gdy ratowali dobytek mieszkańców wsi Lasaki.
    O apelu ochotników z Rudnika, którzy nie mają czym jeździć na akcje po raz pierwszy pisaliśmy 9 czerwca. Od tego czasu urzędnikom i strażakom udało się uzbierać znaczną kwotę, ale brakuje im 30 tys. zł.

    - Nowy wóz bojowy kosztuje 750 tys. zł. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach obiecał dofinansować zakup. Pokryje 80 proc. ceny pojazdu. Musimy jednak sami wyłożyć 150 tys. zł. Tymczasem radni postanowili przeznaczyć na nowy wóz 119 tys. zł, a strażacy mają na swoim koncie tysiąc. Mamy nadzieję, że brakujące pieniądze zdobędziemy dzięki mieszkańcom i sponsorom - mówi Alojzy Pieruszka, wójt Rudnika.

    - Czujemy się bezradni, bez wozu jesteśmy bezużyteczni - mówi Bronisław Burdzik z OSP w Rudniku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama