Horror z tą Dereszowską

    Horror z tą Dereszowską

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Anna Dereszowska w tę sobotę będzie Czarną Damą na zamku w Siewierzu, a jesień spędzi na planie nowego filmu - horroru. O urodzonej w Mikołowie aktorce pisze Katarzyna Pachelska
    Zeszły rok należał do niej. Grała w kilku serialach, m.in. w Naznaczonym i Tylko miłość, wystąpiła w filmie Nigdy nie mów nigdy, dubbingowała kreskówki, nagrywała audiobooki wszystkich części kultowego Zmierzchu, reklamowała farby do włosów. Była wszędzie.

    Ten rok dla aktorki o najpiękniejszych ustach w Polsce już nie jest tak pomyślny. Przede wszystkim widzom TVN-u nie spodobał się serial Klub Szalonych Dziewic, w którym Anna Dereszowska grała jedną z głównych ról. Drugi sezon tasiemca miał powstawać latem, ale słabe wyniki oglądalności pierwszego przesądziły o losie Szalonych Dziewic, chociaż TVN tłumaczył, że serial był zbyt odważny dla polskich widzów.


    Dlatego Dereszowska w te wakacje może nareszcie odpocząć, chociaż w jej wypadku to złe określenie. 29-letnia aktorka nie może usiedzieć w miejscu, mimo że jest mamą 3-letniej Leny i partnerką aktora Piotra Grabowskiego, który dla niej rozwiódł się z żoną.

    Przygotowuje się do udziału w rajdzie samochodowym po Maroku, w lipcu wzięła udział w Festiwalu Artystów w Międzyzdrojach, w tym tygodniu nagrywała kolejny audiobook, a w sobotę pojawi się w roli Czarnej Damy w widowisku multimedialnym, jakie odbędzie się na zamku w Siewierzu.

    - To nie jest jakaś wielka rola - tłumaczy aktorka. - Jako Czarna Dama pojawię się w zamkowych murach tylko przez chwilę, za to zaśpiewam piosenkę - dodaje.

    Usłyszeć Dereszowską śpiewającą - bezcenne. Anna mogłaby spokojnie porzucić plan filmowy na rzecz estrady, bo jest utalentowana również w tej dziedzinie. Pod koniec lipca w Zielonej Górze zdobyła pierwsze miejsce na Festiwalu Piosenki Rosyjskiej, zdobywając nagrodę Złotego Samowaru i 50 tysięcy złotych. Zaśpiewała utwór Walerija Mieładze, Aktrisa.

    Co ciekawe, aktorka nie zna języka rosyjskiego, nad czym ubolewa. - Piosenki nauczyłam się na pamięć. Trochę mi to zajęło, bo jako typowa Ślązaczka łatwo sobie nie odpuszczam i lubię być dobrze przygotowana. Niestety, nie miałam rosyjskiego w szkole, a szkoda, bo to piękny, melodyjny język - przyznaje Dereszowska.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama