Ważne
    Mysłowice znów pogrążą się w egipskich ciemnościach

    Mysłowice znów pogrążą się w egipskich ciemnościach

    Monika Chruścińska

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Dopiero co minęły trzy miesiące odkąd na zaciemnionych ulicach Mysłowic rozbłysły latarnie, a gminie grozi już kolejna fala mroku. Tym razem zgaszone mogą zostać jednak lampy w całym mieście. Przyznane w kwietniu dodatkowe 700 tys. zł na oświetlenie, nie wystarczy.
    - Z tej kwoty opłacimy konserwację latarni do końca bieżącego roku, ale środki, jakimi dysponujemy na zakup energii, wystarczą nam tylko do końca sierpnia, najdalej połowy września - zapowiadała blisko cztery miesiące temu, dyrektorka Miejskiego Zarządu Dróg, Anna Czagan-Niedbał.

    Dziś na samą myśl, że ulice znów mogłyby pogrążyć się wieczorami w ciemności, mieszkańcom cierpnie skóra. Z ciemności ochoczo korzystali wandale i złodzieje. - Były włamania, uszkodzenia i kradzieże aut. Bandyci czuli się bezkarni, a ludzie bali się po zmroku wychodzić z mieszkań - wspomina Krzysztof Nowak z os. Bończyk. Policja potwierdza tę tezę.

    - W ciągu trzech pierwszych tygodni marca liczba przestępstw wzrosła w mieście o prawie 37 proc. w stosunku do roku ubiegłego - analizował statystki rzecznik mysłowickiej policji, Ryszard Padewski. Pod koniec miesiąca natomiast na niedoświetlonym odcinku ul. Mikołowskiej potrącono śmiertelnie 56-letniego mężczyznę.

    Koszmar może powrócić ze zdwojoną siłą. Z końcem sierpnia wygasa bowiem umowa z Enionem na dostawy energii dla miasta. A jak podaje magistrat, Miejskiemu Zarządowi Dróg nadal brakuje miliona złotych na opłacenie dostawcy.

    - Prezydent wystąpił już z wnioskiem o zwołanie w tym celu sesji nadzwyczajnej, ale z racji, że jeszcze jedna się nie zakończyła, temat poruszony zostanie podczas jej kontynuacji 31 sierpnia - mówi rzecznik Urzędu Miasta, Michał Woźniczko. - MZD prowadzi negocjacje z Enionem, ale niewykluczone, że jeśli nie znajdziemy pieniędzy na czas, miastu grożą ciemności - przyznaje rzecznik.

    Prezydent proponuje uzupełnić budżet pieniędzmi z kredytu. Radni zajmą się tym dzień przed sesją, podczas połączonego posiedzenia komisji finansów i gospodarki miejskiej.

    - Kredyt powinien być ostatecznością, dlatego najpierw postaramy się poszukać środków na oświetlenie w oszczędnościach - mówi wiceprzewodniczący Rady Miasta, Edward Lasok.

    Twierdzi jednak, że wiadomość o braku pieniędzy na energię, zaskoczyła go. - Na początku roku przyznaliśmy MZD wystarczające środki na ten cel. Obawiam się jednak, że z pieniędzy na ten rok opłacano faktury z ubiegłego i dlatego teraz znaleźliśmy się w podbramkowej sytuacji - przypuszcza radny.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama