Dziennik Zachodni » Wiadomości » Bieg Katorżnika, czyli krew, pot i łzy w Lublińcu

Bieg Katorżnika, czyli krew, pot i łzy w Lublińcu

Data dodania: 2010-08-15 21:53:34 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-15 21:53:34

Dziennik Zachodni

Katarzyna Nylec

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Bieg Katorżnika, czyli krew, pot i łzy w Lublińcu

Bieg o godz. 10 wygrał Bartosz Świątkowski, II - Kamil Ferenc, III Litwin - Zonys Andrius (© ARC Meta Lubliniec)

Unoszący się ponad moczarami niemiłosierny smród, rany cięte nóg, pot i setki metrów bagien. Tak wyglądał tegoroczny Bieg Katorżnika, organizowany przez Wojskowy Klub Biegacza Meta przy I Pułku Specjalnych Komandosów w Lublińcu.

Szósta już edycja biegu oznaczała przeprawę przez jezioro, mokradła i rowy pełne błota. Impreza przyciągnęła nie tylko weteranów. Na starcie stanęło ponad 1500 miłośników dreszczyku - najmłodszy zawodnik miał tylko 2,5 roku!

- W katorżniku udział biorą nie tylko kobiety i mężczyźni, ale również dzieci. Najmłodsi startują w tzw. Mini i Małym Katorżniku. Oczywiście dystans, jaki muszą pokonać jest znacznie krótszy od profesjonalnych zawodów - wyjaśnia formułę biegu Zbigniew Rosiński, prezes WKB Meta w Lublińcu.
∨ Czytaj dalej


Maluchy do 11 lat mają do przebycia w Mini Katorżniku ok. 500 metrów, ich starsi koledzy (do 17. roku życia) - pokonują ok. 1 km.

Miłośnicy pulsującej w żyłach krwi i przyspieszonego bicia serca musieli walczyć nie tylko z własnymi słabościami, ale stawiali czoła sztucznym przeszkodom. Na ich drodze organizatorzy ustawili sięgającą do wysokości pierwszego piętra drabinę z drewnianych belek, przeprawę przez ciemne korytarze zrujnowanych piwnic. Nawet i te przeszkody nie były w stanie zniechęcić żądnych wrażeń zawodników.

- Startuję w biegu po raz pierwszy, ale już wiem, że zdecyduję się podjąć wyzwanie za rok. To było niesamowite przeżycie - zapewnia Anna Janik z Krakowa.

Poza amatorami na starcie stawił się między innymi mistrz Europy w biegu na 400 metrów - Paweł Januszewski oraz były szef GROM-u generał Roman Polko.

Tegoroczna edycja liczyła 7,5 kilometra, a nie jak przed rokiem niemal 13. Nowością była tzw. Ucieczka z Alcatraz, w której wzięło udział 50 dwuosobowych zespołów. Pary pokonały trasę skute łańcuchem.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 28.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.