Dziennik Zachodni » Wiadomości » Klient sklepu to potencjalny złodziej PRAWA KONSUMENTÓW

Klient sklepu to potencjalny złodziej PRAWA KONSUMENTÓW

Data dodania: 2010-08-24 07:00:27 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-24 07:00:27

Dziennik Zachodni

Marcin Zasada

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

W wielu naszych marketach w praktyce obowiązuje domniemanie winy. Obsługa sklepów wychodzi z założenia, że okazja może uczynić złodzieja z każdego klienta, który przyjdzie na zakupy z własną torbą lub plecakiem. Postanowiliśmy sprawdzić, w których sklepach ta podejrzliwość wobec klientów jest największa.

- To absurdalne i upokarzające: jeśli nie schowam plecaka w szafce, później zapewne nie powstrzymam się od kradzieży - kpi Adrian. Gdy jeszcze rok temu pracował w Anglii, do Tesco chodził z plecakiem, do którego pakował zakupy. Potem wypakowywał je przy kasie i po zapłaceniu, w tym samym plecaku zabierał do domu. - U nas bałbym się nawet spróbować - dodaje.

Hipermarket Carrefour w Rybniku. Nasz dziennikarz idzie na zakupy z dużym czerwonym plecakiem.
∨ Czytaj dalej
- Nie zostawię go w depozycie, bo mam w nim cenne rzeczy, na przykład laptopa - odpowiada indagowany przez panią z obsługi sklepu. - Proszę pokazać komputer, spiszemy numer i będzie pan mógł z nim sobie po sklepie chodzić - odpowiada kobieta. Dlaczego? - Bo taki sprzęt mamy w sklepie - tłumaczy, dodając, że bez rejestracji laptopa, wejście z plecakiem na zakupy nie będzie możliwe.

Real w Częstochowie. Tu ochroniarz prosi reportera o zostawienie plecaka w schowku. Nasz reporter odmawia, tłumacząc, że ma w nim wartościowe rzeczy, a przecież sklep nie gwarantuje odszkodowania w razie gdyby ktoś schowek okradł. Ochroniarz kontaktuje się więc z kierownikiem, a ten zezwala naszemu reporterowi na wejście za bramkę. Tyle że pracownik ochrony śledzi naszego kolegę, na bieżąco przez krótkofalówkę relacjonując kierownikowi jego wędrówkę po sklepie. Jak wynika z relacji naszych czytelników, takie śledzenie klientów jest też częstą praktyką m.in. w sklepie Zenit w Katowicach.

Carrefour w Sosnowcu: nasza dziennikarka wychodzi z zakupów i przechodząc przez bramki, wywołuje alarm. Natychmiast zjawia się ochroniarz i chce odprowadzić ją do pomieszczenia na zapleczu, by sprawdzić zawartość torebki. Kiedy nasza koleżanka proponuje wezwanie policji, słyszy w odpowiedzi: Jeśli chce pani czekać dwie godziny.... Sama więc dzwoni na policję. Patrol zjawia się po kwadransie.
Okazuje się, że alarm wywołało stare opakowanie gum do żucia. - Puścili mnie, ale od ochrony nie usłyszałam jednego nawet przepraszam - opowiada.

W Auchan w Sosnowcu przekonaliśmy się, że plecaki foliuje się, żeby podczas zakupów nic do nich przypadkiem nie wpadło. W Media Markt w Rybniku ochroniarz przy wyjściu poprosił naszego kolegę, by pokazał co ma w plecaku. Na pytanie, czemu mamy to zrobić, powiedział, że takie mają zasady i że to jego obowiązek. Wyraźnie skrępowany, nie chciał przeszukiwać plecaka, zerknął tylko do środka.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Supermarket Simply

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Customer in Częstochowa (gość), 01.09.10, 01:15:40

Dziękujemy za poniższy komentarz znawcy zachodu Polski.

A teraz opinia klienta supermarketu z Częstochowy.
Kupuję w Simply głównie żywność około dwa razy w tygodniu. Mieszkam opodal, mam więc blisko i jest to dla mnie największym plusem tego supermarketu. Obecnie zdaża się, że w Simply zostawiam miesięcznie nawet kilaset złotych i dlatego oczekekiwałbym wyższych standardów i lepszej obsługi. Otóż jest kilka rzeczy, które mnie irytują. Przykładowo, zaczynając od wejścia do supermarketu to:

1. Wiecznie brudne szafki na bagaż zamykane na prymitywne kłódki, które możemy zdobyć po wpłacenu 5 zł. kaucji w pobliskim kiosku.
2. Konieczność przpychania się do kas po małe koszyki. Prawie nigdy nie znajdziemy ich przy wejścu za bramkami.
3. Nagnite owoce. Nieusuwane. Pewnie z nadzeją, że nie będziemy mogli się im oprzeć, ulegniemy, skusimy się i je kupimy.
4. Nieuprzejma i ponura obsługa kas. Głośno rozmawiająca, czasami komentująca np. wygląd klientów. Ponadto, czy tak trudno jest powiedzieć lub odpowiedzieć na zwyczajne dzień dobry?
Oddając sprawiedliwość, kiedyś się zdażyło, że pani pomogła mi w pakowaniu większej ilości zkupów. To była bardzo, bardzo miła odmiana. Najczęściej jednak, z grymasem zniecierpliwienia i stukajęcymi o blad palcami, przypomina się nam aby się pośpieszyć, płacić i wynosić.
5. Nieprofesjonalna ochrona. Większość z nas nie planuje okraść sklepu z mleka, chleba i śmietany. Jeżeli mamy ze sobą torbę lub plecak to patrz punkt nr 1. A jeżeli już kogoś z nas rewidujecie to po stwierdzeniu naszej niewinności, wypadałoby oprócz słowa dziękuję przeprosić za kłopot.

Powyższe moje pretensje w mniejszym lub większy stopniu dotyczą innych supermarketuów w Częstochowie i zapewne w całej Polsce, co nie usprawiedliwia kierownictwa Simply za brak szkoleń dla swoich pracowników.
Chciałbym nadal kupować w Simply, ale oczekuję zmian. W międzyczasie wypróbuję inne pobliske i trochę dalsze sklepy.
Zmieniając rodzaj sklepu ale nie tematu, miłym zaskoczeniem były dla mnie zakumy w pewnym sklepie w Częstochowie, jakeś dwa lata temu, gdy remontowałem miszkanie. Profesjonalna i grzeczna obsługa. O to właśnie chodzi. Wiedziałem, że można tak i w Polsce. Mam nadziję, że nadal tak tam jest. Mam też nadzieję, że tak będzie w Simply i wszystkich sklepach w Polsce, czego wszyskim i sobie życzę.

Pozdrawiam serdecznie,

Customer in Częstochowa.

odpowiedzi (0)

skomentuj

co w tym dziwnego

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

l (gość), 24.08.10, 08:33:05

na zachodzie jest wymog by klient przy opuszczaniu bramek sam otworzyl plecak, torebke o wielkosci wiekszej niz aktowka i okazal ja ochronie. nie ma w tym nic dziwnego klienci tak robia. wiec nie rozumiem czemu takie oburzenie w artykule. kradzieze w sklepach to plaga( nie tylko w polsce)nie rozumiem dlaczego wlascieciel sklepu nie mialby prawa sie przed tym chronic. uczciwej osobie takie kontrole nie przeszkadzaja.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy pójdziesz na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.