Rybniczanie znów tkwią w korkach

    Rybniczanie znów tkwią w korkach

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W środę zmieniona została organizacja ruchu w rejonie nowo budowanego ronda na skrzyżowaniu ulic Żorska - Sybiraków - Powstańców Śląskich. W związku z prowadzonymi robotami, drogowcy wyłączyli z ruchu kilkudziesięciometrowy odcinek ulicy Sybiraków. Ruch odbywa się tam wahadłowo.
    Zamknięcie jednego pasa jezdni i uruchomienie tymczasowej sygnalizacji świetlnej wystarczyło, by okoliczne ulice zaczęły tonąć w korkach. Stać trzeba między innymi na ulicach Wyzwolenia, Powstańców Śląskiej i Żorskiej, czyli głównej trasie łączącej miasto z sąsiednimi Żorami.

    Z utrudnieniami muszą się także liczyć kierowcy jadący z Rybnika w stronę Orzesza i Mikołowa.
    Zmotoryzowani, którzy tkwili wczoraj w korku nawet kilkadziesiąt minut, klęli na czym świat stoi.


    - To absurd. Na czas zamknięcia ul. Żorskiej wyłączony z ruchu został fragment drogi, którą poprowadzono objazd - mówi Mariusz Sawczuk. - Gdybym wiedział, że będą tu takie korki, wybrałbym inną trasę. Wcześniej kilkanaście minut stałem w korku w Rowniu w Żorach, gdzie ruch też odbywa się wahadłowo.

    Nowa organizacja ruchu będzie obowiązywała co najmniej do 5 września. Nie oznacza to jednak, że później kierowcy będą mogli przejechać ulicą Żorską bez problemu. Fragment tej trasy będzie bowiem zamknięty do 20 września, kiedy to nowe rondo zostanie oddane do użytku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama