Menu Region

Cesarka na życzenie. SPRAWDŹ OFERTĘ PORODÓWEK

Cesarka na życzenie. SPRAWDŹ OFERTĘ PORODÓWEK

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Agata Pustułka

4Komentarze Prześlij Drukuj
Przybywa nas! Dzięki mamom, które urodziły się podczas wyżu lat 80. ubiegłego wieku, szybko rośnie liczba najmłodszych Polaków.
W naszym województwie w 2009 roku na świat przyszło 47,5 tysiąca noworodków, o ponad 7 tys. więcej niż rok wcześniej, a 2010 zapowiada się jeszcze lepiej. Co za tym idzie, kwitnie turystyka porodowa (ostatnio najmodniejsze jest Bielsko-Biała), a szpitale rywalizują o zdobycie klientek. Miejmy nadzieję - nie tylko dlatego, że poród to usługa nielimitowana, za którą NFZ zawsze zapłaci.

- Przygotowanie do porodu jest często poprzedzane długim zwiedzaniem oddziałów przez rodziców - ocenia dr Maria Borek-Grzyb, ginekolog-położnik z Sosnowca. - Przy wyborze kierują się fachową opieką, ale coraz częściej luksusowymi warunkami.


Poród rodzinny i w wybranej pozycji jest już standardem. Wabikiem są m.in. znieczulenie zewnątrzoponowe, bo nie we wszystkich szpitalach jest możliwe na życzenie kobiety oraz łatwiejsza kwalifikacja do cesarskiego cięcia.

Ponad 30 proc. porodów kończy się w województwie śląskim właśnie cesarką. - Przyszłe mamy coraz częściej naciskają na takie rozwiązanie ciąży i idą rodzić tam, gdzie łatwiej zrealizować ten cel - mówi prof. Anita Olejek, konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii i położnictwa.

Oddziały położnicze prześcigają się w ofertach dla przyszłych matek



Oddział Położniczo-Ginekologiczny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach - poród w wodzie, na krześle, specjalna huśtawka dla rodzących.

Prywatny Szpital Ginekologiczno-Położniczy w Katowicach - tzw. vipowski pojedynczy pokoik dla mamy z dzieckiem. Cena pobytu 500 zł, szkoła rodzenia.

Oddział Ginekologii i Położnictwa z Pododdziałem Patologii Ciąży w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie - rutynowa gazometria, czyli badanie kropli krwi noworodka, by wykluczyć utajone niedotlenienie.

Oddział Ginekologiczno-Położniczy Szpitala im. Leszczyńskiego w Katowicach
- specjalny fotel porodowy jako alternatywa porodu łóżkowego, system "rooming in". Oddział był jednym z pierwszych w województwie, które wprowadziły system otwartych drzwi dla rodzin pacjentek.

Oddział Ginekologiczno-Położniczy w Szpitalu Miejskim w Sosnowcu
- znieczulenie zewnątrzoponowe na życzenie pacjentki, pokój do porodów rodzinnych.

Oddział Ginekologiczno-Położniczy w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju - możliwość skorzystania z elektrostymulatora TENS jako alternatywy dla znieczulenia zewnątrzoponowego. W ramach programu Szkoła Matek pacjentki po porodzie edukowane są w zakresie karmienia naturalnego, pielęgnacji noworodka i ćwiczeń mięśni krocza.
1 »
Reklama
4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

poród z mężem

+21 / -23

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ania (gość)  •

Witam, 6 lat temu rodziłam syna,mąż uparł się że będzie przy porodzi.Na początku nie chciałam o tym słyszeć,wiele razy słyszałam z opowieści mamy i ciotek jak straszne są porody,jak okropnie wyglądają i zachowują się kobiety w czasie porodu.Mąż wciąż nalegał,więc w końcu się zgodziłam.Mój poród okazał się bardzo ciężki,mąż bardzo mi pomagał.Po 9 godzinnej próbie urodzenia dziecka siłami natury lekarze spostrzegli że dziecko jest jednak za duże ,źle ułożone i nie jestem w stanie go urodzić.W ciągu kilku minut zostałam przeniesiona na salę operacyjną gdzie już bez obecności męża lekarze wykonali C.C. O tym co mąż przeżył wtedy na sali porodowej przekonałam się kilka dni późnij.Mąż oznajmił że więcej dzieci mieć nie będziemy,żadnych porodów.Gdy mijaliśmy kobiety w ciąży nawet kilka lat po urodzeniu syna mąż odwracał wzrok.Teraz spodziewam się drugiego dziecka,mąż nie chce słyszeć ani mówić o porodzie.Myślę że źle wtedy zrobiłam godząc się aby był ze mną,chociaż bardzo mi pomagał , z Nim czułam się bezpiecznie to zafundowałam mu potworny stres z którym do tej pory jeszcze sobie nie poradził.

skomentuj

o mój boże

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zdruzgotana (gość)  •

a co poczniesz jak dostaniesz udaru, zawału albo raka? pomyślałaś kobieto na co biedaczka męża narazisz kiedy będzie Cię musiał myć i przewijać? mam nadzieję że da radę to robić odwracając jednoczesnie od Ciebie wzrok bo to zupełnie normalna reakcja prawda... no i niech nie zapomni o odwracaniu wroku od wszystkich kalek na wózkach inwalidzkich których ktoś też w domu przewija. pozdrawiam

odpowiedzi (0)

skomentuj

PORODY ZMĘŻE||M

+201 / -198

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Paweł (gość)  •

w końcu ktoś bierze nas w obronę- chciałbym aby medycy wytłumaczyli kobietom że asystowanie w porodzie nie zawsze jest dobre dla męża. Większość z nas boi się odmówić żonie ze względu na miłość do niej...ale nie bycie przy porodzie jest traktowane przez kobiety jako równoznaczne z brakiem uczucia i więzi TO WIERUTNA BZDURA. Zostawmy możliwość uczestnictwa przy porodzie tym panom którzy NAPRADĘ tego chcą- żeby to nie był przymus!!!! -to bardzo ważne.

skomentuj

porody z mężem

+194 / -164

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kasia (gość)  •

Drogi P.Pawle ma Pan racje ,bo nie można i nie powinno się zmusić swojego męża do towarzyszenia swojej żonie przy porodzie...e kobieta nie robi tego dla własnego widzimisie Ona tak bardzo boi sie tego wszystkiego (bo poród to rzeź),ze obecność męża jest dla niej błogosławieństwem.Panowie pomyślcie jak wasze zony muszą sie nacierpieć nieludzkiego bólu ....kobieta chce tez aby mąż był obecny bo wtedy wie ,ze personel medyczny inaczej bedzie traktował rodzacą

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama