Dziennik Zachodni » Opinie » Śląscy autonomiści odkrywają karty

Śląscy autonomiści odkrywają karty

Data dodania: 2010-08-28 12:00:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-28 12:00:13

Dziennik Zachodni

Witold Naturski

97KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

To co działo się na forum internetowej strony Dziennika Zachodniego po felietonie, w którym dociekałem prawdziwych intencji politycznych przywódców Ruchu Autonomii Śląska, przerosło wszelkie oczekiwania.

Przeszło 180 wpisów w większości atakujących tekst, ale także wiele popierających moje tezy. Do tego ponad 100 głosów "lubię to" na Facebooku.

Tym, którzy felietonu nie czytali, śpieszę wyjaśnić. Ośmieliłem się podejrzewać w nim, że cała zadyma wokół rzekomego przywracania Śląskowi autonomii, służyć ma zajęciu przez kilku działaczy tej organizacji miejsc w Sejmiku Województwa, który notabene krytykują od lat za brak rzeczywistej władzy w regionie.
∨ Czytaj dalej
Oczywiście, wejście do tej izby naszych separatystów sytuacji tej nie zmieni, bo za-kres jej władzy wytyczany jest ustawowo przez Sejm RP. Dyskusja na forum odkryła też kolejny, znacznie bardziej niebezpieczny, wątek całej sytuacji.

Wielu popleczników drużyny Jerzego Gorzelika, mniej lub bardziej jawnie, opowiada się za niemieckością Górnego Śląska, bądź to wyliczając o ile dłużej ziemie te należały do germańskiego kręgu państwowo-kulturowego, bądź powołując się na powojenne zbrodnie służb PRL-u na miejscowej ludności. Nie przecząc faktom historycznym, warto zwrócić uwagę na intencje nimi się posługujących. Czy aby na pewno chcą poprzestać na uzyskaniu unikalnej w skali Polski autonomii finansowej regionu?

Czy rzeczywiście chodzi tylko o to, by wyszarpać od Warszawy więcej praw do decydowania o swoich sprawach? Czy może raczej o powolne zacieśnianie jakichś specjalnych więzów Górnego Śląska z zachodnim sąsiadem Polski?

Oczywiście, pytani oficjalnie RAŚ-owcy mówią, że idzie im jedynie o autonomię w granicach państwa polskiego. Anonimowo jednak nie wahają się na to państwo po prostu pluć. Przykład - że przy sprawach autonomii powiedzenie o palcu i ręce także się sprawdza - płynie z Hiszpanii.

W Kraju Basków, który cieszy się w całym kraju wyjątkowymi względami (głównie finansowymi), członkowie organizacji ETA wcale nie przestali spiskować, a pewne ograniczenie ich aktywności przypisać trzeba raczej skuteczności policji niż satysfakcji z już posiadanych przywilejów. W żadnym wypadku nie podejrzewam dziś miłych panów z RAŚ o chęć działań zbrojnych.

Nie wierzę jednak, by mieli zadowolić się ewentualnym spełnieniem ich obecnych, i tak nierealnych, postulatów.

Dowodem na zacietrzewienie i fundamentalizm dyskutantów kibicujących RAŚ niech będzie fakt, iż absolutnie nie przyjmują do wiadomości, że można być rodowitym Ślązakiem, kochać tę ziemię całym sercem, a jednocześnie czuć się nie tylko lojalnym obywatelem III RP, ale po prostu Polakiem. Gdy ktoś usiłuje przedstawiać się w taki sposób, od razu dostaje łatkę gorola i wysyłany jest na drugą stronę Brynicy.

Aż dziw bierze wreszcie, że Jerzy Gorzelik zaprzecza dziś tezom własnego dziadka, wielkiego propagatora polskości Śląska, historyka literatury Zdzisława Hierowskiego, który ponad pół wieku temu pisał we wstępie do zbioru śląskiej poezji i pieśni: "Ślązacy nie są Polakami z łaski jakiegoś cudu odrodzenia narodowego, ale są nimi dlatego, że nimi zostać chcieli, że nad tym pracowali i o to walczyli" (...).

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wik (gość), 06.12.10, 22:24:45

Naucz się języka polskiego.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Francik (gość), 10.09.10, 19:27:09

Jo je za ałtonomiom bez to, kiery bydzie ałtonomia nazod otworiom gruba i bydzie robota.Terozki ni mom roboty bez to co gruba zawarli, ałtonomia bydzie to i robota bydzie !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Errata

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ińsi szli na zatracyne. :-( (gość), 05.09.10, 15:31:17

Vtynczos, kej uośćynne nacyje szły na powroźe nacyjoonalismusa ku zatracyńu.

Ńy dali My śe mu zwjyźć, bes to do terouzka wjedymy Nasych Ludźi ku Smjyłowańu i tolerancyji!

odpowiedzi (0)

skomentuj

My śoongali po uńiversalizmus!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ińśi szli na zatracyńe. :-( (gość), 05.09.10, 15:28:51


Vtynczos, kej uośćynne nacyje szły na powroźe nacyjoonalismusa ku zatracyńu.

Ńy dali My śe mu zwjyźć, bes to do terouzka wjedymy Nasych Ludźi ku Smjy lowańu i toleraccyji!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mariusz P

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gorzej wykształcona Nieboszka Polska (gość), 05.09.10, 13:36:38

Niejaki Mariusz P. niestety nie uraczył żadnym argumentem, niestety. W zamian sypie z rękawa różnymi przekłamaniami i sloganami. Czytał jak powiada książkę Lewandowskiego W. Korfanty ( Brawo) ale nie zrozumiał, choć autor nie pisze w języku antypolskim (niemieckim), tylko w jego rodzimym.
Wiele pytań zadanych Mariuszowi P. pozostało bez odpowiedzi, może żadne nie pasuje pod wzorce które ktoś mu podsunął i plecie trzy po trzy jedno i to samo. Ciekawe jaki ma już długi nos???

odpowiedzi (0)

skomentuj

do niejakiego Mariusza P

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pieroński hanys (gość), 05.09.10, 12:45:25

"Po drugie rozśmieszył mnie Pan prośbą, aby przedstawić "pokrótce" historię Śląska... To tak idzie? :>"

Da się, ale widzę że nie każdemu się chce lub nie kążdy potrafi. Proszę bardzo, może się Pan czegoś dowie.

875-990 - Śląsk w granicach Państwa Wielkomorawskiego, a po jego upadku w granicach Czech.
990-1335 - Śląsk znalazł się w granicach Polski w wyniku wojen Ottona III z tym państwem. Wsparł go Mieszko I, dlatego w podzięce za ten udział w wojnie/walkach został obdarowany Śląskiem. Od tego czasu Polska płaci trybut za "dzierżawienie" terenu Śląska
1335-1740 - po 1335 Śląsk wrócił do Czech. Kazimierz Wielki uznał, że lepiej zwrócić ten kraj jego poprzednim właścicielom, gdyż szukał poparcia politycznego. Śląsk miał w tym czasie swój parlament, wojsko, instytucje. W granicach Korony Czeskiej leżały trzy kraje: Morawy, Czechy i Śląsk. W 1526 roku całe Czechy wraz ze Śląskiem znalazły się w granicach Królestwa Habsburgów (wygasła linia rodu władców czeskich). W opisywanym okresie rozwijała się na Śląsku kultura, literatura, rzeźba, miasta, handel śląskim suknem, transport głównym szlakiem transportowym Śląska: Odrą (skuteczny sposób na przetransportowanie wszelkich dóbr z Gliwic do Wrocławia)
1740 - XX. wiek - Fryderyk Hohenzollern chcąc wzmocnić Prusy zaatakował Habsburgów, odbierając im w wyniku wojen śląskich prawie cały Śląsk od Zielonej Góry po Pszczynę, bez powiatów cieszyńskiego i opawskiego. W tym czasie rozwinął się Górny Śląsk, Kolej Górnośląska i Dolnośląska do Berlina - Śląsk na stałe połączył się z Zachodem.



"Pamiętam jednak co Korfanty o tym pisał chociażby we wspomnianej książce Lewandowskiego. Gdy usłyszał rozmowę dwóch polskich lekarzy zdziwił się, że ktoś kto mówi w ich języku może być PANEM. Rozpoznał swój w ten sposób swój język i niesprawiedliwość jaka dopadła ze strony Niemców polskich obywateli. Niestety RAŚ głosi teorie, że to nie owa niesprawiedliwość, a sam Korfanty podzielił Ślązaków."

XX wiek - to początek nacjonalizmów, w tym polskiego i niemieckiego, co miało wpływ na Śląsk. Korfanty został wielbicielem Polski, jednak gdy został bez procesu osadzony w twierdzy brzeskiej w latach 30. XX. wieku raczej zmienił zdanie. Poza tym jego walka z Piłsudskim o zachowanie autonomii woj. śląskiego również pokazuje, że mógł żałować swojej decyzji. Z drugiej strony gdyby pozostał w Republice Weimarskiej i tam razem z np. Ulitzką i Kożdoniem rządził silną Prowincją Górnośląską czekała go III Rzesza, więc Ślązacy byli pomiędzy młotem, a kowadłem, pomiędzy faszystowskimi Niemcami: III Rzeszą, a nie szanującą odrębności Ślązaków Polską.

"niesprawiedliwość jaka dopadła ze strony Niemców polskich obywateli."

A co to ma wspólnego z Ślązakami? Ślązacy byli od 1740 roku byli obywatelami Prus, na początku XX. wieku tzw. Republiki Weimarskiej. Ślązacy to nie Polacy, a na pewno nie w rozumieniu Ślązaków żyjących na Śląsku na przełomie XIX i XX wieku.

"Niestety RAŚ głosi teorie, że to nie owa niesprawiedliwość, a sam Korfanty podzielił Ślązaków."

Czy Pan przeczy faktom historycznym? Czy uważa Pan, że powstania śląskie nie podzieliły Ślązaków? Czy uważa Pan, że brat nie strzelała wtedy do brata, że dzisiejszy GOP został przecięty granicą polsko-niemiecką, dzieląc rodziny, domy, osiedla, infrastrukturę zakładów przemysłowych i miast?

Rządem, któremu było to na rękę był oczywiście rząd II RP - Polska po otrzymaniu części GOPu (wtedy jeszcze tak nienazywanego, ale w autonomicznym woj. śląskim znalazło się większość zakładów przemysłowych) awansowało gospodarczo. Udział polskich dowódców wojskowych, żołnierzy (obok przekonanych do Polski Ślązaków) i polityków to fakt historyczny potwierdzany przez Pracownię Historii Powstań Ślaskich w Muzeum Śląskim (z którym RAŚ nie ma nic wspólnego): http://phps.muzeumslaskie.pl/.

Zacietrzewienie nie pozwala Panu dojrzeć, że RAŚ (którego nie jestem członkiem) ma rację w wielu sprawach. Przeciwko autonomii również nie widzę sensownych argumentów.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Odpowiedź separatystów śląskich.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wrzuta (gość), 04.09.10, 23:31:45

Cytat:
A ten cały Naturski to jakiś PiSiacki radykał...


"W odpowiedzi na wywody p. Naturskiego pozwolę sobie zabrać głos ponieważ myli on koncepcje polityczne, organizacje i tendencje oraz nie ma bladego pojęcia o wpływach zachodnioeuropejskich autonomii na tendencje separatystyczne. - Dariusz Jerczyński

Ruch Autonomii Śląska nie jest organizacją separatystyczną. Każdy Ślązak, który ma poglądy separatystyczne ma pełne prawo wstąpić do legalnie działającego stowarzyszenia Śląski Ruch Separatystyczny, którego mam przyjemność być sekretarzem głównym. O ile RAŚ odwołuje się do tradycji międzywojennego, autonomicznego województwa śląskiego w II RP, to ŚRS odwołuje się do koncepcji niepodległego państwa śląskiego, głoszonych po pierwszej wojnie światowej, a w statucie odwołuje się do tradycji m.in. Śląskiej Partii Ludowej (1908-1938) i Związku Górnoślązaków (1919-1924), które tą koncepcję chciały wcielić w życie. ŚRŚ przyjął przywódcę ŚPL Józefa Kożdonia, jako swego oficjalnego patrona, RAŚ nie chce słyszeć o jakiejkolwiek identyfikacji ze śląskimi ruchami separatystycznymi (zwanymi w polskiej historiografii „ślązakowskimi”) z drugiej połowy XIX i pierwszej połowy XX w. Mam więc nadzieję, że p. Naturski przestanie mylić autonomistów z nami separatystami.

Wbrew alarmom p. Naturskiego ani autonomiści, ani my nie chcemy przyłączenia Śląska do Niemiec, chociaż nie przeczę, że wśród zwolenników obydwu organizacji są i tacy, którzy mają takie marzenia, wychodząc z założenia, że Śląsk w granicach Republiki Federalnej otrzymałby status autonomicznego kraju związkowego wzorem Bawarii. Ja zawsze studzę takie założenia przykładami Łużyc i Fryzji, które takiego statusu nie mają, chociaż zarówno Fryzowie, jak i Serbołużycznie mają w Niemczech prawa mniejszościowe i przypominam, że w II Rzeszy Śląsk był tylko pruską prowincją, a nie krajem jak w I Rzeszy i Monarchii Austro-Węgierskiej. Nie przeczę natomiast, że podobnie jak moi polityczni prekursorzy z przełomu XIX/XX w. jestem „deutschfreundlich” (koleżeński niemieckości to chyba najlepsze tłumaczenie tego wyrażenia), co oznacza podobne do niemieckiego spojrzenie na śląską historię, kulturę, geografię, stosunki językowe, mentalność, a nie dążenie do niemieckiej przynależności państwowej. Przypominam zawsze w tym miejscu Bawarię, która nigdy nie negowała swojej niemieckości (a nie tylko koleżeńskości wobec niemieckości), natomiast zdecydowanie oponowała w kwestii swej przynależności do II Rzeszy, a także należącą w 70% do niemieckiego kręgu kulturowego Szwajcarii, która nigdy do Niemiec należeć nie chciała.

Fakt, że Hierowski – polonizator Śląska spod Przemyśla (więc nawet nie Ślązak) uważał Ślązaków za Polaków nie znaczy, że większość Ślązaków się z nim zgadzała. Ad vocem mogę przytoczyć Polaka hr. Potockiego, który uważał, że „Polacy to najszlachetniejszy szczep narodu rosyjskiego”. I czego to dowodzi?

Autonomizacja Hiszpanii nie spowodowała zniknięcie ekstremistów spod znaku ETA, ale spowodowała radykalny spadek poparcia dla jej politycznego skrzydła (dawnej Euskal Herritarok, obecnie Batasuna) na rzecz partii baskijskich krytykujących walkę zbrojną (Baskijska Partia Narodowa, Solidarność Baskijska), spowodowała również zanik ekstremistów katalońskich. Co najciekawsze, gdy Francja zaproponowała autonomię dla Korsyki, storpedowali ją korsykańscy separatyści, obawiając się utraty poparcia. Mam nadzieję, że w przyszłości p. Naturski lepiej zapozna się z tematem, na który się wypowiada.

Dariusz Jerczyński
"

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do andrzej

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gorzej wykształcona Nieboszka Polska (gość), 04.09.10, 17:51:28

Przecież tajemnicą poliszynela jest że kibice jednej drużyny śląskiej są w 100% agentami niemieckimi. Niektórzy starają się nie słyszeć słów które skierował jasno i czytelnie jeden z braci mniejszych Świety Lech o tychże kibicach. Jednocześnie powinny zniknąc obcojęzyczne nazwy Cracowia, Polonia, Silesia, Pub , Pizza, Sweter itd- RAZ NA ZAWSZE. Polacy te obce siły separatystystów na Waszych oczach rozkradają wam tożsamośc narodową. A agent Boenisch może ostatecznie pozostać jak się nauczy po polsku i złoży oficjalną krucjatę antyniemiecką. Prawdziwy Patriota

odpowiedzi (0)

skomentuj

Separatyści atakują

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gorzej wykształcona Nieboszka Polska (gość), 04.09.10, 17:39:35

Stało się -agent niemieckim w dodatku separtysta Sebastian pseudo Boenisch ATAKUJE. W dodatku wyraża się tonie antypolskim- CZY WY NIE SŁYSZYCIE ŻE ON WAS OBRAŻA - ON MÓWI PO NIEMIECKU. Panie Witoldzie proszę w tej sprawie zainterweniować u odpowiednich osób, proszę spytać Gerarda Cieślika czy takie rzeczy powinny mieć miejsce. SKAAAAAANDAL. Ja się ztym nie zgadzam, najpierw jeden agent a potem przyjdą inni i całą naszą narodową reprezentację nam stopniową zniemczą i zaatakują kraj od wewnątrz . Czy Wy nie widziecie że historia konia trojańskiego zatacza koło na naszych oczach!!!!!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

smieszkol (gość), 04.09.10, 00:21:46

Ale mam ubaw, kiedy widzę jak pienią się jakieś Andrzeje i Gerardy. Taki dupek jeden z drugim pewno żyje z polityki w jakiejś kolejnej sezonowej partyjce (tak jak Naturski), a innych wyzywa od darmozjadów. Pewno nie rozumie znaczenia słów. A do tego pisze o sobie za dwoje. Może ma rozszczepienie osobowości?

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj
1 2 3 4 5 ... 10 »

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 28.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy pójdziesz na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.