Czarne chmury nad unikalną galerią w Konduktorowni

    Czarne chmury nad unikalną galerią w Konduktorowni

    Piotr Piesik

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Groźba zamknięcia wisi nad unikatową galerią sztuki - Konduktorownią, mieszczącą się w odrestaurowanych budynkach kolejowych przy dworcu.
    Swoją siedzibę znalazło tu Regionalne Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, które nie jest w stanie własnymi siłami zadbać o utrzymanie obiektu. Galeria coraz bardziej się zadłuża, a koszty jej funkcjonowania sięgają 10 tysięcy złotych miesięcznie.

    Ministerstwo kultury przekazało pieniądze na zakupy niektórych dzieł do galerii, lecz nie zapewniło finansowania programu artystycznego "Znaki Czasu", który miał być realizowany także w Częstochowie. Miasto pokryło z kolei koszty gruntownego remontu zdewastowanych budynków, oddanych przez kolej.
    Na przejęcie przez miasto Konduktorowni w budżecie Częstochowy brakuje jednak pieniędzy.

    Artyści skupieni wokół Zachęty podjęli akcję lobbowania, by galeria otrzymała status instytucji narodowej. Wówczas możliwe byłoby współfinansowanie Konduktorowni przez miasto.

    Tymczasem dodatkowe fundusze Konduktorownia uzyskuje od nielicznych niestety sponsorów. Pomocy udziela galerii amerykański biznesmen rodem z Częstochowy, Zygmunt Rolata, firma Guardian oraz Urząd Marszałkowski.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama