Dziennik Zachodni » Wiadomości » Sklepy z dopalaczami po nalocie fiskusa

Sklepy z dopalaczami po nalocie fiskusa

Data dodania: 2010-09-02 06:36:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-02 06:36:13

Dziennik Zachodni

Maria Olecha, Beata Sypuła

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Alarmowaliśmy, że walka z dopalaczami - czyli groźnymi dla życia i zdrowia używkami - to fikcja. W środę, w dniu rozpoczęcia roku szkolnego, pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej w Katowicach rozpoczęli kontrole we wszystkich 91 punktach handlującymi dopalaczami na terenie Śląskiego.

Pracownicy skarbówki weszli do sklepów wraz z innymi służbami kontrolnymi: Izbą Celną, policją, strażą pożarną, Wojewódzkim Inspektoratem Inspekcji Handlowej, wojewódzkim inspektorem sanitarnym oraz okręgowym inspektorem pracy.

Taki zestaw kontrolujących może budzić zdziwienie - ale tylko u laików. Zawsze, kiedy państwo nie nadąża za pomysłowością sprzedawców zakazanych towarów lub usług - uruchamia wszelkie służby.
∨ Czytaj dalej
Te sprawdzają skrupulatnie , czy działalność wykonywana jest zgodnie z przepisami. Czy to nękanie? Wszak dopalacze kupują zwykle nastolatki, a tu przepisy handlowe są jasne.

- Dzieci do 13. roku życia w ogóle nie powinny samodzielnie kupować. Zgodna z prawem jest sprzedaż dzieciom między 13. a 18. rokiem życia, ale tylko drobnych towarów potrzebnych w życiu codziennym. Dlatego dorośli mogą sprzedawać nastolatkom gazety, żywność, napoje, artykuły papiernicze - mówi Małgorzata Cieloch, rzeczniczka Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Wczorajszy nalot na dopalacze to powtórka akcji z roku ubiegłego. Tyle że we wrześniu 2009 r. w województwie mieliśmy tylko 17 puntów sprzedaży, a teraz 91. Na czas nawet 3-dniowej kontroli zamknięto je na cztery spusty. Sprawdzany będzie każdy towar, każda faktura, a także m.in. umowy o pracę, stan sanitarny sklepu i stan ochrony przeciwpożarowej.

Dopalacze to narkotyki. Dzieci będą ich próbować, choćby z ciekawości. Nie zgadzam się, aby sklep z dopalaczami powstał obok szkoły mojej córki - mówi Andrzej Bońkowski, ojciec 7-letniej Sary.

Zabrzanin jest jednym z wielu rodziców poruszonych i zdenerwowanych informacją, że w sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 28 w Zabrzu Rokitnicy ma powstać sklep z dopalaczami.

Niepokój rodziców jest uzasadniony. Jak się dowiedzieliśmy w urzędzie miejskim, w kiosku ma być prowadzona działalność o charakterze spożywczym i kolekcjonerskim. A pod taką przykrywką zazwyczaj działają sklepy z dopalaczami. Problem w tym, że taka działalność jest w Polsce całkowicie legalna. Urzędnicy nie mogą jej zakazać.

Wieść, że taki punkt miałby działać z tyłu szkoły, w budce przy ul. Wajzera, lotem błyskawicy obiegła mieszkańców Rokitnicy. Szczególnie zmartwieni są rodzice uczniów.

- Jak to możliwe, aby taki sklep działał obok szkoły? Przecież to niebezpieczne środki - denerwują się Beata Hadacz i Róża Wróbel.

Niepokoju nie kryje również Bożena Olichwer, dyrektorka szkoły. - Bardzo bym chciała, aby to okazało się plotką. Oczywiście nauczyciele będą rozmawiać z dziećmi o zagrożeniach, jakie niosą ze sobą dopalacze - zapewnia Olichwer.

- Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej pozwala na jej prowadzenie każdemu, kto złoży stosowny wniosek - mówi Henryk Michalski z zabrzańskiego magistratu.

Kiosk przy ul. Wajzera, o którym od kilku dni mówi cała Rokitnica, kupiło Przedsiębiorstwo Oscar z Rudy Śląskiej. Przedstawiciel firmy, który prosił o nie podawanie swego nazwiska, powiedział nam, że firma jedynie kupiła obiekt. Handlować tam w ogóle nie zamierza. Wyremontuje go, a następnie wydzierżawi lub sprzeda innej firmie, z Warszawy, która oferuje m.in. kadzidełka, sole do kąpieli i zioła zapachowe.

- Na pewno nie będą to dopalacze - zapewnia mężczyzna. Nie potrafił jednak podać nazwy firmy, która miałaby faktycznie handlować w kiosku.

Tomasz Saternus, dyrektor Jednostki Obsługi Finansowej Gospodarki Nieruchomościami mówi, że kiosk stoi na gruncie miasta, więc urzędnicy mogą oczekiwać od właściciela sklepu sprecyzowania i określenia działalności, jaką chce prowadzić. - Poprosimy o to i zastanowimy się, czy w ogóle podpiszemy umowę na dzierżawę gruntu z nowym właścicielem - obiecuje nam Saternus. - Jeśli nie podpiszemy, nie otworzą sklepu.

Joanna Kruz, rzeczniczka prasowa Urzędu Kontroli Skarbowej w Katowicach: - W czasie obecnej kontroli chcemy sprawdzić, co zmieniło się w stosunku do poprzednich. Przeprowadziliśmy je w 2009 i 2010 r. i okazało się, że część sprzedaży nie była ewidencjonowana, czyli np. nie została zarejestrowana w kasie fiskalnej. Poprzednio ujawnione zaległości podatkowych spowodowały wymierzenie grzywien z Kodeksu karnego skarbowego lub wydanie decyzji określającej nieprawidłowości podatkowe. Jeśli nasi inspektorzy stwierdzą inne uchybienia, m.in. brak oznakowania towarów, wtedy powiadamiamy inne służby.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", czwartek 31.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Ile czasu spędzasz średnio codziennie w pracy?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.