PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 11 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Maria, Lucjan, Łazarz

Dziennik Zachodni » Sport » Artykuł

Za metą na piekarzy czekać będą krówki

Za metą na piekarzy czekać będą krówki

Ostatnie mistrzostwa piekarzy odbyły się w Niemczach (© Mirosław Kozielski)

Dziennik Zachodni Leszek Jaźwiecki

2010-09-03 07:00:16, aktualizacja: 2010-09-03 07:00:16

Takiego "słodkiego" peletonu w naszym kraju jeszcze nie było. Po raz pierwszy Polska organizuje mistrzostwa świata w kolarstwie... cukierników i piekarzy. Na pomysł zorganizowania mistrzostw wpadł Mirosław Ko-zielski, właściciel piekarni z Mszany niedaleko Wodzisławia.

- Trzy lata temu zaproponowałem, by mistrzostwa odbyły się w naszym kraju i prezydenci federacji w Europie chętnie na to przystali - opowiada Kozielski, który jest równocześnie prezydentem Światowej Federacji Kolarskiej Piekarzy i Cukierników. - Weźmie w nim udział ponad 100 kolarzy z całej Europy i jeden zawodnik z Japonii.

68-letni Osamu Igawa przyjechał do Wodzisławia już dwa tygodnie temu. Jest właścicielem niewielkiej piekarni w Nagasaki. Miał 3 lata kiedy wybuchła bomba atomowa.

- Tam gdzie mieszkaliśmy teren był pofałdowany, nasz dom akurat był w dolinie i nie został tak zniszczony, a na dodatek moja matka przykryła mnie swoim ciałem - wspomina dramatyczne chwile Japończyk.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Igawa chce w swojej piekarni sprzedawać... śląskie bułki i ciastka. - Rano jeździ na rowerze, potem odpoczywa, a wieczorem odwiedza okoliczne piekarnie i przygląda się naszej produkcji wszystko skrupulatnie notując - opowiada o swoim gościu Kozielski.

W sobotę w Mszanie kolarze walczyć będą o mistrzostwo świata w 9. kategoriach. Najstarszym uczestnikiem jest 78-letni niemiecki piekarz Horst Stiefel-ling. - Najliczniejszą grupę, po Polakach, stanowią Szwajcarzy, którzy przyjechali do Wodzisławia wynajętym przez siebie autobusem - mówi Kozielski. - Oni też należą do faworytów. Polski piekarz jeszcze nigdy nie stał na najwyższym stopniu podium, może w końcu uda się teraz - snuje plany główny organizator mistrzostw.

Szansy na medal nie stracił także Andre Rochard z Francji, który odzyskał wczoraj swój rower. Piekarz znad Sekwany przyleciał do Katowic i był mocno zdziwiony, kiedy się dowiedział, że jego rower gdzieś zaginął. Wczoraj rower w końcu się odnalazł i Francuz mógł zapoznać się z trasą wyścigu już na swoim sprzęcie. W odzyskaniu roweru pomógł mu Szwajcar Kurt Freiburghaus, który włada biegle sześcioma językami, a teraz pilnie uczy się polskiego.

Kolarze oprócz tradycyjnych pucharów i medali, zamiast tortu, otrzymają specjalnie przygotowane na okazję mistrzostw świata firmowe ... krówki.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 11.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Co, Twoim zdaniem, przyczyniło się do rozwiązania zagadki śmierci Magdy z Sosnowca