Początek roku szkolnego dla wielu rodziców skończył się debetem na koncie albo przynajmniej poważnym uszczerbkiem finansowym. Poza wydatkami na podręczniki, musieli zmierzyć się z innym wyzwaniem - skompletowaniem niezbędnych w każdej wyprawce dodatków. O ich wyborze decyduje moda.
W tym roku znów królują rzeczy związane z bohaterami kreskówek czy popularnych filmów. Na topie są plecak z bohaterami filmu "Zmierzch", piórniki z ich wizerunkami, a także etui na długopisy z bohaterami sagi. W sprzedaży dostępny jest też metalowy kubek na szkolne przybory z wizerunkami Edwarda i Belli.
Dziewczynki preferują głównie przybory z wizerunkiem Hanny Montany oraz Hello Kitty. Chłopcy wybierają gadżety ze Star Wars i Spidermanem. Producenci wyczuli zapotrzebowanie i teraz sprzedawane są już całe serie z ulubionymi bohaterami: od gumki, przez piórnik, zeszyty po plecak. Modnym w tym roku jest zestaw 5w1 - Black Spider z wielkim nadrukiem pająka.
Prof. Katarzyna Popiołek, psycholog z Uniwersytetu Śląskiego
Moda na gadżety przechodzi z rodziców na dzieci. Rodzice kupując sobie coraz lepsze komórki, markowe ciuchy czy samochody lubią demonstrować je w towarzystwie, a dzieci to widzą i powielają te wzorce. To niestety choroba cywilizacji. Z drugiej strony, jak nie było modnych marek, dzieci lubiły mieć na przykład zeszyt oprawiony w fajny papier, żeby był miły, kolorowy. Dzieci widzą fajne gadżety w telewizyjnych reklamach i chcą tego samego. Jesteśmy oceniani nie za to jacy naprawdę jesteśmy, tylko za to, co mamy. Żyjemy w świecie nastawionym przede wszystkim na błysk, w społeczeństwie konsumpcyjnym. Fajny gadżet to okazja do zaimponowania. A któż nie chce zaimponować innym?!
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.