Wasze kołaczyki i ciasteczka z marmoladą są po prostu palce lizać. Zabiorę je do Japonii do swojego sklepiku, zrobią furorę. Mam przepisy na te wypieki - mówi uśmiechnięty od ucha do ucha Osamu Igawa, piekarz z Nagasaki, który w sobotę przyjechał do Mszany na XXV edycję Kolarskich Mistrzostw Świata Piekarzy i Cukierników.
Osamu Igawa przyjechał do Polski po raz pierwszy i wszystko mu się podobało - oprócz deszczowej pogody, która w sobotę nie rozpieszczała uczestników zawodów. Japończyk chwalił kuchnię: bigos i krupnioki, które przygotowały na tę okazję panie z lokalnych Kół Gospodyń Wiejskich.
Na zawody, które światowa branża piekarnicza traktuje bardzo serio, przyjechało 90 zawodników z ponad 40 krajów świata. m.in.
Francji, Holandii, Luksemburga, Niemiec, Włoch.
Uliczki Mszany i Godowa, na których rozgrywano zawody, do złudzenia przypominały odcinki trasy słynnego Tour de Pologne: wszędzie pełno mieszkańców, turystów z trąbkami i flagami, dopingujących kolarzy. Dla tych ostatnich taka impreza to znakomita okazja do sportowej rywalizacji, a przy okazji integracji środowiska. - Staramy się tutaj nie myśleć o robocie, wypiekach, chlebkach, choć w rozmowach to raczej nieuniknione. Ale na sportowo, w przyjaznej atmosferze, staramy się spędzać wspólnie czas - mówi nam wodzisławski piekarz, Mirosław Kozielski, a jednocześnie pasjonat tego sportu i prezydent Światowej Federacji Kolarskiej Piekarzy i Cukierników.
To mu po kilku latach starań udało się doprowadzić do tego, by taka impreza odbyła się w Polsce - od kilkunastu lat organizują ją zawsze kraje zachodnie. Mirosław Kozielski zapewnia, że można połączyć obie pasje - piekarnictwo i kolarstwo, choć wydają się tak odległe.
- Powiem tylko, że dzięki rowerowi ważę dziś 82 kilogramy, a parę lat temu miałem dobrze ponad setkę - śmieje się Kozielski. I cieszy się, że tylu jego gości zza granicy mogło poznać uroki powiatu wodzisławskiego.
- Mieszkają w hotelach, albo w naszych domach, zwiedzają zabytki. Cóż więcej trzeba do promocji regionu - cieszy się organizator. Po zawodach zadbano o odpowiednią oprawę - zwycięzcy dostali medale, odgrywano nawet hymny narodowe. - Na pewno tu wrócę. Tu jest pięknie - cieszył się Osamu Igawa, zajadając się polską kiełbaską i znakomitym, tradycyjnym chlebem.
Ścigają się 26 lat
Idea Kolarskich Mistrzostw Świata Piekarzy i Cukierników narodziła się w 1984 r. Od tego czasu wyścigi odbywają się co roku. Ubiegłoroczna edycja, rozgrywana w Niemczech, zgromadziła na starcie ponad 160 uczestników z 11 krajów.