PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 05 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Adelajda, Agata, Izydor

Milówka Prusów: Osuwisko zabrało domy ZDJĘCIA

Dziennik Zachodni Łukasz Klimaniec

2010-09-05 17:14:07, aktualizacja: 2010-09-06 17:47:10

Wszystko poszło w pierony - mówi gorzko Henryk Witos, mieszkaniec przysiółka Prusów w Milówce, którego strażacy musieli ewakuować wraz z rodziną. - Nie ma co tam wracać, w sobotę ziemia opadła tylko trochę, a teraz już jest głęboko na ponad metr - dodaje.

Zdjęcie 1 z 4 Następne zdjęcie
Milówka Prusów: Osuwisko zabrało domy ZDJĘCIA
(© Lukasz Klimaniec)
Osuwisko Prusów
Efekty osuwiska, jakie w piątek pojawiło się na terenie Przysiółka Prusów, w niedzielę były przerażające. Jeden z domów był w części rozsypany, zbocze rozprute dziurami przypominało ser szwajcarski, a coś, co kilka dni temu było drogą, wczoraj zamieniło się w błotną rzekę.

- To koniec świata, gdy na to się spojrzy - nie ukrywa Michał Romaniuk z Tychów, który wraz z ojcem Adamem i znajomymi wynosił wartościowe sprzęty z drewnianego domu. - Całe życie się tu mieszkało, przyjeżdżało na wakacje, były deszcze, wiatry, burze, ale czegoś takiego nie doświadczyliśmy - mówi.
20 centymetrów na dobę - w takim tempie według ekspertów osuwa się ziemia w przysiółku Prusów
Osuwisko w Milówce cały czas pracuje.
∨ Czytaj dalej
Reklama
W nocy z soboty na niedzielę ziemia ze zbocza przesunęła się do potoku, niszcząc mur oporowy i całkowicie zasypując odcinek ul. Turystycznej. Droga została zupełnie zerwana i ludzie z 12 domostw (w sumie 58 osób) zostali odcięci od świata.

- Ci ludzie mają dojazd drogą terenową przez Suchą Górę, to taka okrężna trasa - wyjaśnia Marek Wojciuch z OSP w Milówce. - Ziemia powoli schodziła już od piątku, ścinaliśmy drzewa ze zbocza, by je odciążyć i by zatrzymać osuwisko. Ale natura była silniejsza - przyznaje.

Według ratowników, budynki, które zostały odcięte od części Milówki, nie są zagrożone uszkodzeniem przez osuwisko. Jednak trzy domy w Prusowie, z których wcześniej ewakuowano ludzi, lada dzień mogą zniknąć z powierzchni ziemi.

Grunt nadal pracuje



Na tym terenie już nie będzie można mieszkać - mówią geolodzy. W niedzielę przedstawiciele Państwowego Instytutu Geologicznego dokonywali wstępnych ocen osuwiska i pierwszych pomiarów.

- Powierzchnia poślizgu wynosi od 8 do 10 metrów, a im dalej, tym głębiej. Nie widzieliśmy jeszcze całego osuwiska - przyznał Antoni Wójcik z PIG. Dodał, że proces osuwania ziemi może potrwać parę tygodni, a nawet i parę lat. Pewne jest jedno - na tym terenie już nie będzie można mieszkać. Wczoraj gdzieniegdzie można było usłyszeć strzelające pod naporem ziemi drzewa. Osuwisko cały czas jest aktywne.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (2)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Poszkodowani Cieszyńskim osuwiskiem

JOANNA (gość) 13.10.10, 09:22:32

Tego co może osuwisko moja rodzina doświadczyła na własnej skórze już 10 lat temu. Doświadczyliśmy też jak zaciekle urzędnicy potrafią gnębić poszkodowanych ( w naszym przypadku poniewierano nas 10 długich lat) Mimo, iż gminni urzędnicy wiedzieli o predyspozycjach terenu, nie poinformowali nas o tym, ani w warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, ani w pozwoleniu na budowę. Najbardziej wkurza mnie to, że urzędnicy nie odpowiadają finansowo za swoje głupie decyzje. My dzięki swojemu uporowi doczekaliśmy się odszkodowania i mimo pomówień ( pod dyktando) w miejscowym brukowcu , że niesłusznie otrzymaliśmy odszkodowanie w końcu możemy normalnie żyć w innej przyjaznej gminie.
Jeśli chodzi o ludzi dotkniętych osuwiskiem, którzy dają wiarę wysokim urzędnikom gminnym, że uzyskają pomoc mogę powiedzieć tylko tyle NIE WIERZCIE W ANI JEDNO SŁOWO NIE POMOGĄ TYLKO Z WAMI WALCZYĆ BĘDĄ wszelkim możliwymi sposobami wydając przy tym ogromne publiczne pieniądze na sprawy sądowe, tak jak to było w naszym przypadku ( prawie 100.000zł. wyrzucone w błoto)
Joanna

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

osuwisko

milowczanka (gość) 05.09.10, 18:16:27

Byłam,widzialam,straszne.Mozna tylko wspołczuc ludziom,bo z takim zjawiskiem nic sie nie da zrobić.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Co, Twoim zdaniem, przyczyniło się do rozwiązania zagadki śmierci Magdy z Sosnowca