Kolejna klęska urodzaju

    Kolejna klęska urodzaju

    Ola Szatan

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Jak ja "kocham" takie sytuacje kiedy nakładają się na siebie różne imprezy. Po raz kolejny w tym sezonie koncertowym przyszło mi dokonać wyboru, z tą różnicą, że tym razem oba wydarzenia odbywały się w naszym mieście wielkich wydarzeń
    Wybrałam facetów! Chociaż Candy Dulfer wygrywa z nimi zdecydowanie w kategorii wdzięku i urody. O talencie muzycznym się nie dyskutuje. Na Muchowcu chciałam przede wszystkim zobaczyć Alphaville - niemiecką formację, której legenda rozpisana jest na wiele kart. Grupę o ktorej nie można powiedzieć, że nie ma w Polsce fanów, o czym świadczył ich bardzo dobry koncert w Szczecinie kilka lat temu. Tak jak wtedy, tak i teraz publika przede wszystkim czekała na "Forever Young" - prawdziwą lokomotywę, utwór, któremu pajęczyna czasu na szczęście nie wyrządziła szkody. Na Muchowcu zabrzmiał nieźle, ale co do całego koncertu mam mieszane uczucia. Starość dopadła i muzyków Alphaville... Zabrakło mi tej pary, energii, głos momentami brzmiał jakoś tak groteskowo...Stojąc tam na myśl przychodziły mi na myśl słowa innego legendarnego zespołu, choć "made in Poland". Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym...

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama