Dziennik Zachodni » Wiadomości » Salowe szpitala drugą noc okupują urząd w Dąbrowie...

Salowe szpitala drugą noc okupują urząd w Dąbrowie AKTUALIZACJA

Data dodania: 2010-09-07 18:48:55 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-08 19:34:22

PAP

PS

8KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Salowe szpitala drugą noc okupują urząd w Dąbrowie AKTUALIZACJA

Okupacja urzędu w Dąbrowie Górniczej (© Andrzej Grygiel/PAP)

Drugą noc z rzędu spędzą w urzędzie miasta w Dąbrowie Górniczej salowe ze szpitala specjalistycznego. Ich rozmowy z w sprawie zatrudnienia zakończyły się dzisiaj fiaskiem.

Środowe negocjacje pomiędzy reprezentującą je Solidarnością z dąbrowskiego szpitala a przedstawicielami spółdzielni Naprzód zakończyły się niczym.

- Prezes spółdzielni Naprzód za pośrednictwem dyrektora szpitala przekazał nam, iż spółdzielnia może podpisać z salowymi umowy na czas określony na dwa lata. Ta propozycja jest nie do przyjęcia, bo nie daje salowym gwarancji zatrudnienia. Tego typu umowy mają dwutygodniowy okres wypowiedzenia i obawiamy się, że protestujące salowe po miesiącu od podpisania umowy mogą zostać po prostu zwolnione bez podania przyczyn - powiedziała Elżbieta Żuchowicz, przewodnicząca Solidarności w szpitalu w Dąbrowie.
∨ Czytaj dalej


- W dodatku czujemy się lekceważone przez prezesa Naprzodu, który nie pojawił się w Dąbrowie, aby przedstawić swoje propozycje, lecz korzysta z pośrednictwa dyrektora szpitala. Okupacja trwa. Czekamy na przyjazd prezes spółdzielni - dodaje Żuchowicz.

Salowe okupujące siedzibę dąbrowskiego Urzędu Miasta spędziły tam całą noc z wtorku na środę. O godz. 9 rano rozpoczęły się kolejne negocjacje z udziałem Solidarności z dąbrowskiego szpitala, przedstawicieli spółdzielni Naprzód i władz Dąbrowy Górniczej.

Związkowcy z Solidarności ze Szpitala Specjalistycznego w Dąbrowie Górniczej zdecydowali o pozostaniu w miejscowym urzędzie miejskim do momentu otrzymania gwarancji, że 70 salowych z tej placówki zachowa pracę.

Według przewodniczącej "S" w dąbrowskiej placówce, Elżbiety Żuchowicz, po nieudanych wtorkowych negocjacjach w sali magistratu, w której toczyły się rozmowy, pozostało około 30 osób. Domagają się spotkania z prezydentem miasta.

Tło sporu sięga 2004 roku - kiedy przetarg na sprzątanie dąbrowskiej placówki wygrała zewnętrzna firma Aspen, kilkudziesięcioosobowa grupa salowych w trybie przepisów Kodeksu pracy została przekazana do tej firmy. Podpisano wówczas porozumienie gwarantujące im pracę i płace.

Niedawno odbył się kolejny przetarg, który wygrała inna firma - Naprzód, ale ona odmawia przejęcia salowych na tych samych zasadach, czyli zatrudnienia ich na czas nieokreślony, z minimalną płacą.

10 września firma Aspen kończy świadczenie usług dla szpitala i od 11 września usługi ma wykonywać Naprzód. - To oznacza, że 70 salowych z dnia na dzień po prostu straci pracę. Od wielu tygodni domagamy się, aby nowy usługodawca przejął salowe i podpisał porozumienie gwarantujące im zatrudnienie i płace, ale jak dotychczas nie przyniosło to rezultatu - powiedziała Żuchowicz.

Związkowcy twierdzą, że obowiązkiem firmy Naprzód jest przejęcie i zatrudnienie salowych. Powołują się na orzeczenia sądów w podobnych przypadkach. Sami także skierowali sprawę do sądu o ustalenie pracodawcy dla salowych z dąbrowskiej placówki. Domagają się też interwencji ze strony władz miasta i radnych, którzy wielokrotnie zapewniali, że salowe zachowają pracę.

Podczas wtorkowego spotkania, w którym brali udział miejscy radni i przedstawiciele obu firm, nie doszło jednak do spodziewanego porozumienia.

- Napotkaliśmy na mur niezrozumienia i niechęci ze strony przedstawicieli firmy Naprzód. Okazało się, że przedstawiciele tej firmy nie mieli nawet stosownych pełnomocnictw. Nie widzimy innego rozwiązania, niż okupacja urzędu. Czekamy, aż firmy Aspen i Naprzód między sobą się porozumieją i znajdą korzystne dla salowych rozwiązanie - mówi Żuchowicz.

Przedstawiciele miejskich władz - choć to Dąbrowa Górnicza jest organem założycielskim szpitala - stoją na stanowisku, że spór o pracę dla salowych dotyczy firm Naprzód i Aspen, a samorząd nie jest jego stroną. Z tym nie zgadzają się związkowcy.

- To prezydent i radni zdecydowali kilka lat temu, by w szpitalu usługi związane ze sprzątaniem realizowała firma zewnętrzna. Publicznie zapowiadali wtedy, że żadnemu z pracowników nie grozi utrata pracy - argumentuje Żuchowicz. PS, PAP

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Re: Do ZZ

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bezrobotny przez ZZ (gość), 09.09.10, 13:24:46

Twój poziom odpowiedzi nie budzi wątpliwości co do Twojego poziomu awanturnictwa typowego dla impertynentów ze ZZ.
Pozdrawiam.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Re: Do ZZ

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bezrobotny przez ZZ (gość), 09.09.10, 13:22:33

Twój poziom odpowiedzi nie budzi wątpliwości co do Twojego poziomu awanturnictwa typowego dla impertynentów ze ZZ.
Pozdrawiam.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do_elaryszard

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

oj, trz sie było uczyć! (gość), 09.09.10, 13:07:43

Firma Naprzód nie może zatrudnić tych kobiet na niższych stawkach, bo one teraz otrzymują najniższe dopuszczalne prawem pensje. I to jest odpowiedź na drugą z Twoich wątpliwości. Zatrudnianie zewnętrznej firmy do sprzątania szpitala jest pierońsko wręcz uzasadnione, bo dzięki temu w szpitalach pracują sprzątaczki, którym płaci się najmniej, jak się da. Gdyby tych ludzi szpitale musiały zatrudniać bezpośrednio, miałyby na głowie cały ten majdan z roszczeniami pracowniczymi, chorobowymi, odprawami, związkami, itd. A tak... Co trzy lata organizujemy przetarg na sprzątanie, w którym jesteśmy zobligowani do wyboru NAJTAŃSZEJ OFERTY (jedyne dopuszczalne prawem kryterium oceny) i mamy jednego prywatnego partnera, od którego możemy wyłącznie wymagać.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

znawca (gość), 08.09.10, 23:51:48

Ty głupi jestes jak but.W kazdym normalnym kraju nie ma takich pseudopracodawców cwaniaków na dodatek.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Salowe na sale!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

+++ (gość), 08.09.10, 19:59:44

Na dachu nie ma sal

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bezrobotny przez ZZ (gość), 08.09.10, 13:40:22

Działalność związków zawodowych podważa podstawowe prawa wolnego rynku, gwarancjami zatrudnienia likwiduje zaangażowanie i konkurencję wśród pracowników, jak widać na tym przykładzie również stara ogranicza konkurencję prywatnych przedsiębiorców na wolnym rynku. W dodatku bezprawnie okupują budynek urzędu miasta. W każdym innym, normalnym, demokratycznym kraju Ci ludzi zostali by najnormalniej rozgonieni do domów. Do solidarności: jeśli chcieliście wolnego kraju i walczyliście o prawa pracownicze to niech one będą jednakowe dla wszystkich! Bez gwarancji zatrudnienia, bez 13 i 14 pensji albo z takimi gwarancjami dla wszystkich! A każdy zdrowy na umyśle i myślący człowiek wie, że jest niemożliwe. Koniec przywilejom związkowców a w szczególności przewodniczącym!

odpowiedzi (0)

skomentuj

teror liderów związkowych

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

piter (gość), 08.09.10, 12:00:19

cała ta afera to awantura prowokowana przez związkowych liderów, którzy nie mają nic wspólnego z ideą związków...a salowe niech się cieszą, że wogóle ktoś chce je zatrudnić. do roboty

odpowiedzi (0)

skomentuj

salowe bez pracy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

elaryszard (gość), 08.09.10, 10:25:24

Gołym okiem widać, że firma Naprzód po prostu ogłosi nabór do pracy i przyjmie z powrotem te salowe, ale już na stawkach uznaniowych, czyli niższych (a może znacznie niższych) od dotychczasowych. W ten sposób wykorzysta się bezrobocie jako przymus do porzyjęcia nowych warunków pracy, no i napełni się trochę własną kieszeń. Pozostaje jeszcze zapytać, czy zatrudnienie zewnętrznej firmy do sprzątania w szpitalu jest rzeczywiście ekonomicznie uzasadnione?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", środa 30.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Ile czasu spędzasz średnio codziennie w pracy?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.