Projekt fotograficzny 2 strony lustra - kultura przemysłowa w dialogu organizuje Instytut Karskiego z Rudy Śląskiej.
Podczas rozpoczynającego się w połowie września przedsięwzięcia fotograficy z Polski i Niemiec wybiorą kilkanaście obiektów przemysłowych na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Ruhry. Po ich sfotografowaniu wymienią się zdjęciami i będą szukać wśród nich podobieństw, czyli tytułowych stron lustra.
JEŚLI CHCESZ MIEĆ SWÓJ DROBNY WKŁAD W PROJEKT, JUŻ TERAZ MOŻESZ W FORMIE KOMENTARZA DO TEGO MATERIAŁU NAPISAĆ, KTÓRE OBIEKTY NALEŻY SFOTOGRAFOWAĆ NA ŚLĄSKU. MY PRZEŚLEMY TWOJE SUGESTIE ORGANIZATOROWI PROJEKTU
- Pomyśleliśmy, że industrialne dziedzictwo kulturowe w obu regionach jest bardzo podobne. Chcielibyśmy pokazać, jak Zagłębie Ruhry sobie z nim poradziło. Dzięki temu będzie można zobaczyć, jak i my możemy wykorzystać naszą poprzemysłową architekturę - powiedział dyrektor wykonawczy Międzynarodowego Instytutu Dialogu i Tolerancji im. Jana Karskiego Aleksander Maicher.
Chodzi też o to, by zachęcić młodzież z Polski i Niemiec do poznania i przedstawienia swojego regionu sąsiadom. Organizatorzy liczą, że uda im się dotrzeć do wielu odbiorców, by uwrażliwić ich na piękno poprzemysłowego dziedzictwa i ukazać podobieństwa łączące Zagłębie Ruhry z Górnym Śląskiem.
Dyskusje na temat industrialnego charakteru obu regionów odbędą się w ramach warsztatów fotograficznych w obu krajach. Ich uczestnicy porozmawiają o możliwości wykorzystania potencjału zamkniętych obiektów przemysłowych, które zostaną sfotografowane.
Efekty pracy artystów zostaną zaprezentowane 23 października w Rudzie Śląskiej podczas wernisażu wystawy fotografii. Wtedy będzie można też porozmawiać z autorami zdjęć na panelu dyskusyjnym.
Jak powiedział dyrektor Maicher, projekt jest adresowany głównie do amatorów. Chętni mogą się zgłaszać do 13 września.
- Chodzi nam o pasjonatów, przede wszystkim młodych, którzy - dzięki wymianie doświadczeń - będą budować nić porozumienia między sobą. Wszystkie nasze projekty staramy się tworzyć tak, by osiągnąć dialog i porozumienie będące głównym celem naszej działalności, nawet jeśli nie są one na pierwszym planie - wyjaśnił dyrektor wykonawczy Instytutu.
Projekt wspierany jest przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej.