Dziennik Zachodni » Wiadomości » Huta cynku w Szopienicach - skarb do odkrycia REPORTAŻ

Huta cynku w Szopienicach - skarb do odkrycia REPORTAŻ

Data dodania: 2010-09-08 15:24:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-11-13 21:57:10

Dziennik Zachodni

Katarzyna Piotrowiak

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Ja będę odgarniał rękami pajęczyny, a wy ostrożnie wspinajcie się po schodach - mówi Gerard Sacherski, pasjonat hutnictwa. Jesteśmy w dawnej hucie cynku w Katowicach. Sacherski wyobraża sobie w tym miejscu muzeum, hotel, kawiarnię, a nawet pole golfowe. Wyobraża, bo póki co bezcenny zabytek niszczeje. O szopienickim skarbie pisze Katarzyna Piotrowiak. Zdjęcia Arkadiusz Gola

1/2
Huta cynku w Szopienicach - skarb do odkrycia REPORTAŻ

Pozostałości po hucie cynku

(© Arkadiusz Gola)

Zaledwie dziesięć minut jazdy z centrum Katowic. Po maszynach parowych leje deszcz, zasypane piece muflowe leżą w gruzach, a z zabytkowej wieży ciśnień odpada niemal codziennie kawałek historii. Swój udział w rozbiórce tego wyjątkowego zabytku techniki mają po równo czas i złomiarze.

Gerard Sacherski, który pięć lat temu powołał z kolegami Stowarzyszenie na Rzecz Powstania Muzeum Hutnictwa Cynku w Katowicach-Szopienicach powtarza, że ich pięcioletnie starania o utworzenie muzeum nie trafiły jeszcze na podatny grunt.
∨ Czytaj dalej
Prawdą jest, że było tutaj wielu przedstawicieli władz, ale jak do tej pory zachowane obiekty poprzemysłowe członkowie stowarzyszenia pokazują wyłącznie pasjonatom, wycieczkom szkolnym, artystom, którzy narzekają na brak weny twórczej oraz telewizjom z całego świata poszukującym ujęć z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku.

Zachwyt zwiedzających nie przekłada się jednak na dotacje, dzięki którym można byłoby naprawić przeciekające dachy, uruchomić zegar z podświetlaną szklaną tarczą jak z londyńskiego Big Bena, czy ratować zrujnowane piece, w których kiedyś wytapiano cynk unikatową metodą destylacji.

ZOBACZ WYNIKI GŁOSOWANIA NA PERŁĘ W KORONIE WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO ZABYTKÓW POPRZEMYSŁOWYCH

Ich finanse są skromne. Do dyspozycji mają wyłącznie składki z czterdziestu swoich portfeli. Wystarczy na kawałek blachy falistej, którą można zabezpieczyć powybijane szyby.

Walcownia bez pary
Jest mrok, przez dziury w dachu kapie woda. Sacherski opowiada historię z początku dwudziestego pierwszego wieku, kiedy do ponadstuletniej walcowni, należącej dawniej do rodziny Giesche, zawitała wycieczka z Ameryki Północnej. Biegali po hali długiej na dwieście metrów i otwierali buzie ze zdziwienia: Wow, wspaniałe, fantastyczne. Nie wiedzieliśmy, że Polska to taki bogaty kraj.

- Słuchałem zdziwiony. Zapytałem, o co im chodzi. A oni, że nie widzieli jeszcze takiego muzeum, w którym wszystkie urządzenia, łącznie z maszynami parowymi byłyby na chodzie. Dziwili się, że było nas stać na taką ekstrawagancję, zwłaszcza że przy każdej maszynie stał, jak sądzili, pracownik muzeum. Musiałem im wyjaśnić, że oglądają na własne oczy normalny zakład produkcyjny - wspomina były hutnik i nauczyciel.

Zszokowani Amerykanie odjechali, a kilka lat później do walcowni wkroczył likwidator. Cztery muzealne maszyny parowe z 1903 roku, które pracowały niemal sto lat nagle ucichły. Ich odgłos można jedynie usłyszeć na Youtubie.



« 1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

do melona

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kolo (gość), 10.09.10, 12:15:24

troszkę kultury w wypowiedzi, to po pierwsze. Wilhelmina (a mogła być w unesco)została "wyburzona" pidpisami tępych urzedników, potem dopiero popadla w ruine i została rozszabrowana przez złomiarzy. Gdzie ty widzisz te zabytki w zaoranym polu. Zrób sobie chłopie porzadny spacer i zobacz co zostało po sląskim industrialu. nic. Pozostały ochłapy, fakt perełki ale porównywanie tych resztek do zagłębia Ruhry jest ponurym żartem redakcyjnym. Pamiętasz Szopienice??? Radzę otworzyć oczy

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polnische Wirtschaft

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Andi (gość), 09.09.10, 12:48:51

Polnische Wirtschaft !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Co ty łykasz?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

malony (gość), 08.09.10, 22:50:57

Grennboy! Co ty chlopie lykasz? Że tam nic nie ma? To może rusz swoje cztery litery i zrob se spacer. To zobaczysz! Aha i oczy otworz!

odpowiedzi (0)

skomentuj

przecież tam już nic nie ma!!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

greenboy (gość), 08.09.10, 21:19:09

...o czym Wy piszecie, przecież Wilhelmina została zrównana z ziemią i nikomu na tym nie zależało !!!
Ludzie nie łykajcie tych bzdur !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.