Data dodania: 2010-09-09 06:00:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-09 06:00:32
Klasycystyczny pałac Raczyńskich w Złotym Potoku, w gminie Janów (© Janusz Strzelczyk)
Reporter Dziennika Zachodniego był świadkiem niebezpiecznego zdarzenia: od muru pałacu w Złotym Potoku oderwał się kawał tynku i upadł obok przechodzącej grupy turystów.
WycieczkowiczCzasemTurysta (gość), 09.09.10, 10:30:41
Dlaczego dworki, pałace popadają w ruinę? Skomplikowana historia Polski, ale i "odcisk" społeczny ludzi, którzy mieszkali w tych budynkach, często właściciele dużych posiadłości ziemskich, wsi i chłopów pańszczyźnianych. Nie u wszystkich panów żyło się dobrze. Nie dziwi mnie osobiście, że więcej zachowało się kościołów, a po ostatniej wojnie częściej odbudowywano budowle sakralne, niż pałace, jak to mówiono po nastaniu "radzieckiego komunizmu"-burżujów. Jednak trzeba także zauważyć, że w średnich miastach, np. w Pszczynie nie dopuszczono do tego, by pałac Hochbergów został zniszczony. Może miał szczęście, mimo, że Hochbergowie go opuścili zdaje się, że w 1944 lub 1945 roku, tuż przed "nadejściem" Armii Czerwonej. Zastanawia mnie jedno, czy naprawdę nie ma szans na pozyskanie środków finansowych, wiadomo, że z UE, czy gminy nie chcą, nie umieją się dogadać, czy dawni właściciele robią przeszkody? Skomplikowana sytuacja jest z pałacem w Pilicy. Szkoda takiej budowli. Zaprzepaszczono szansę odnowy przez kłótnię. Zresztą historii pałacu, która mówi o przepadku majątku przedwojennych właścieli można przeczytać w internecie i w drukowanych publikacjach.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Czy pójdziesz na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.