Dziennik Zachodni » Wiadomości » Zabytkowy pałac w Złotym Potoku się sypie

Zabytkowy pałac w Złotym Potoku się sypie

Data dodania: 2010-09-09 06:00:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-09 06:00:32

Dziennik Zachodni

Janusz Strzelczyk

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Zabytkowy pałac w Złotym Potoku się sypie

Klasycystyczny pałac Raczyńskich w Złotym Potoku, w gminie Janów (© Janusz Strzelczyk)

Reporter Dziennika Zachodniego był świadkiem niebezpiecznego zdarzenia: od muru pałacu w Złotym Potoku oderwał się kawał tynku i upadł obok przechodzącej grupy turystów.

Postanowiliśmy sprawdzić, gdzie można spokojnie oglądać odnowione zabytki, a gdzie ruiny zaniedbanych pałaców, dworków grożą wypadkiem.

Pałac Raczyńskich w Złotym Potoku sypie się. Pałac jest w administracji częstochowskiego starostwa powiatowego, którym obdarował go wojewoda. 70 tys. zł rocznie, przekazywane przez wojewodę, nie wystarcza na ogrzanie budynku i pensję stróża, pilnującego opuszczonego budynku. A tuż obok dworek Krasińskich wygląda jak nowy. Ale ma gospodarza, gminę Janów, która go remontuje, zorganizowała tam muzeum regionalne.

Szczęście ma też Kruszyna. Odkąd przed trzema laty małżeństwo Amerykanów polskiego pochodzenia kupiło magnacki pałac od Stanisława Lubomirskiego, spadkobiercy rodu Lubomirskich, wraca do lat świetności.
∨ Czytaj dalej
Z kolei równie okazałe pałace w Szczekocinach i Pilicy stają się tzw. trwałymi ruinami (taki status mają ruiny zamków Orle Gniazda).

Pilicą była zainteresowana w latach dziewięćdziesiątych amerykańska miliarderka Barbara Piasecka-Johnson, ale zawiłe sprawy spadkowe zniechęciły ją dokupna. W Szczekocinach nawet prywatna firma zaczęła remont, ale wyniosła się, bo nie mogła się dogadać z miejscowymi władzami. W Myszkowie dworek Bauerertzów rozpada się, bo ani miasto, ani powiat go nie remontują. W świetnym stanie są dworki i pałace, które znalazły się w prywatnych rękach.

W lublinieckim odrestaurowanym pałacu jest luksusowy hotel, w Nieznanicach, w dworku jest hotel i restauracja. Z kolei w Turzynie szlachecki dworek jest teraz rodzinną posiadłością prywatnego przedsiębiorcy.

W północno-zachodniej części woj. śląskiego jest ponad sto zespołów zabytkowych, obejmujących przeszło dwieście różnej klasy dworków i pałaców.

Wiele z nich było użytkowanych przez Państwowe Gospodarstwa Rolne. Z chwilą likwidacji PGR-ów cały ich majątek, w tym obiekty zabytkowe, przejęła Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa. Objęła nadzorem 38 zespołów dworskich, gdzie jest 180 pałaców, dworów, zabudowań folwarcznych. Agencja sprzedała, a przede wszystkim wydzierżawiła kilkadziesiąt obiektów zabytkowych. Dzierżawa nie zawsze sprawdza się w praktyce. Dzierżawcy wykorzystują pomieszczenia gospodarcze, a nie interesują się mieszkalnymi.

Sprzedaż zabytków utrudniają nieuregulowane sprawy własnościowe.
Niejednokrotnie nie ma ksiąg wieczystych. Zainteresowanie dworami potencjalnych nabywców jest jednak coraz większe.

Na zakup dworu trzeba wyłożyć kilkadziesiąt tysięcy złotych i znacznie więcej na remont. Zwrot przez państwo 23 procent poniesionych nakładów nie rekompensuje kosztów.

Niektóre zabytki zostały sprzedane przez gminy po wcześniejszej komunalizacji. Jednym z pierwszych był pałac w Kruszynie, który gmina oddała za złotówkę Stanisławowi Lubomirskiemu, spadkobiercy rodu.

XIX-wieczny zespół pałacowo-parkowy w Nakle po skomunalizowaniu został sprzedany prywatnemu nabywcy.

W Kwilinie dwór powrócił do spadkobierczyni ostatnich właścicieli. Mieszkanka Krakowa oddała go Fundacji Niewidomych im. Matki Teresy Czapskiej.

W Białej Wielkiej gmina zlikwidowała w zabytkowym, dużym dworze szkołę, gdy pozostało tylko kilkoro dzieci (dowożone są do Lelowa) i sprzedała rozpadający się dwór przedsiębiorcy z Częstochowy. Zabytek został odnowiony.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Nie tylko w Złotym Potoku się sypie.....

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WycieczkowiczCzasemTurysta (gość), 09.09.10, 10:30:41

Dlaczego dworki, pałace popadają w ruinę? Skomplikowana historia Polski, ale i "odcisk" społeczny ludzi, którzy mieszkali w tych budynkach, często właściciele dużych posiadłości ziemskich, wsi i chłopów pańszczyźnianych. Nie u wszystkich panów żyło się dobrze. Nie dziwi mnie osobiście, że więcej zachowało się kościołów, a po ostatniej wojnie częściej odbudowywano budowle sakralne, niż pałace, jak to mówiono po nastaniu "radzieckiego komunizmu"-burżujów. Jednak trzeba także zauważyć, że w średnich miastach, np. w Pszczynie nie dopuszczono do tego, by pałac Hochbergów został zniszczony. Może miał szczęście, mimo, że Hochbergowie go opuścili zdaje się, że w 1944 lub 1945 roku, tuż przed "nadejściem" Armii Czerwonej. Zastanawia mnie jedno, czy naprawdę nie ma szans na pozyskanie środków finansowych, wiadomo, że z UE, czy gminy nie chcą, nie umieją się dogadać, czy dawni właściciele robią przeszkody? Skomplikowana sytuacja jest z pałacem w Pilicy. Szkoda takiej budowli. Zaprzepaszczono szansę odnowy przez kłótnię. Zresztą historii pałacu, która mówi o przepadku majątku przedwojennych właścieli można przeczytać w internecie i w drukowanych publikacjach.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy pójdziesz na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.