Dynie z Czerwionki-Leszczyn ważą po 300 kg

    Dynie z Czerwionki-Leszczyn ważą po 300 kg

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Robert Bluszcz wyhodował w swoim przydomowym ogródku gigantyczne dynie. Każda z nich waży około 300 kilogramów.
    Mieszkaniec Czerwionki-Leszczyn podkreśla, że sukces zapewniła mu specjalna grzybnia, sprowadzona z USA, oraz to, że dynie każdego dnia podlewa źródlaną wodą.

    Wszystkie noszą kobiece imiona. Jedną z nich nazwał na cześć mamy - Celinką. Jest też Lucynka, Dorotka i najcięższa, najbardziej okazała, dynia o imieniu Basia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dwie większe dynie

      kpiarz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 9

      Ja znam inne większe dynie - jedna to Grzesiek, druga to Marek! I też z Czerwionki-Leszczyn! Z samej Parkowej!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama