Bielsko-Biała: Targowy paraliż pod Dębowcem

    Bielsko-Biała: Targowy paraliż pod Dębowcem

    Wanda Then

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Pierwsza duża impreza w nowej hali pod Dębowcem sparaliżowała ruch w dzielnicy i na drogach dojazdowych do tej części miasta.
    Parkowanie i jazda w pobliżu targów są nie lada wyczynem

    Parkowanie i jazda w pobliżu targów są nie lada wyczynem ©Łukasz Klimaniec

    Na otwarcie 23. Międzynarodowych Energetycznych Targów Bielskich dostać się musieli przedstawiciele ponad 600 uczestniczących w nich firm z całej Polski oraz z kilkunastu krajów Europy i Azji. Oznacza to, że w pobliżu obiektu zaparkować musiało kilka tysięcy samochodów.

    - Miejsce nie jest przygotowane na przyjęcie takiej ilości gości. Samochody stoją wszędzie. Na chodnikach, ścieżkach rowerowych, na pasach zieleni, blokują wjazdy do budynków - skarżyła się wczoraj Barbara Polak, która pod Dębowiec przyjechała na wycieczkę rowerową.

    Rzeczywiście, w rejonie nowej hali złamane zostały wszystkie możliwe zakazy. Powodem był brak odpowiedniej ilości miejsc do parkowania. Jeszcze gorzej będzie, gdy na trwających trzy dni targach pojawią się zwiedzający. Już wczoraj mieszkańcy dzielnicy mieli problem, by w normalnym czasie wydostać się z domów i dojechać do pracy. Policja była bezradna.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo