Pijani są winni miliony Izbie Wytrzeźwień w Sosnowcu

    Pijani są winni miliony Izbie Wytrzeźwień w Sosnowcu

    Magdalena Nowacka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Około sześciu milionów długów wobec sosnowieckiej Izby Wytrzeźwień mają obecnie jej klienci. Jednorazowy pobyt w tym miejscu to koszt 240 złotych.
    - Kwota do wyegzekwowania jest duża, ale to dług z kilku lat - przyznaje Janusz Kaczor, skarbnik Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.

    To astronomiczna suma, bo roczny koszt obsługi izby wynosi około miliona złotych. Skarbnik przyznaje, że odzyskanie tych pieniędzy będzie trudne. Bo często trafiają tu osoby bezdomne, bezrobotne.
    - Gdy bezskutecznie próbujemy to zrobić, w ostateczności zwracamy się do gminy, skąd pochodzi zalegający z opłatą noclegowicz i stamtąd uzyskujemy zwrot. Musimy jednak udowodnić, że dług nie jest do ściągnięcia - dodaje skarbnik.

    Do Izby Wytrzeźwień w Sosnowcu trafiają pijani z około czternastu gmin. Miejsc jest czterdzieści pięć. Przywożeni są tu mieszkańcy m.in. z Będzina i powiatu będzińskiego, Mysłowic, a także Zawiercia. Rocznie przewija się przez to miejsce około dziewięciu tysięcy osób. Dziennie zwykle około 25 (w weekendy o wiele więcej). Większość to niestety osoby, które nie są wypłacalne. Czy to oznacza, że faktycznie nie ma sposobu na odzyskanie długu, a te sześć milionów złotych należy uznać za stracone?


    Zdaniem Jarosława Garnka, dyrektora sosnowieckiej Izby Wytrzeźwień, pojawiła się szansa na odzyskanie długu.

    - Do tej pory, zgodnie z przepisami, od gmin mogliśmy ściągać długi dopiero po dziesięciu latach prób wyegzekwowania ich od dłużnika. Teraz przepisy się zmieniły i od tego roku można je już ściągać po pięciu latach. Dlatego pojawiła się szansa, aby odzyskać pieniądze - mówi dyrektor.

    A jak wygląda ściągalność ? - Największą mamy z Będzina i Dąbrowy Górniczej, ale z drugiej strony z tych miejsc mamy najwięcej klientów - dodaje dyrektor.

    W ubiegłym roku ściągalność długów wyniosła 63 procent. W tym roku do lipca 43 procent. - Zmieniły się też inne przepisy - dodaje dyrektor.

    Do tej pory było tak, że od wszystkich pieniądze ściągały urzędy skarbowe danej gminy. Teraz dotyczy to już tylko gmin ościennych. Jeśli chodzi o pijanych sosnowiczan, ściąganiem pieniędzy od nich zajmie się już sama gmina.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama