Wypożyczalnie rowerów w Tarnowskich Górach i Świerklańcu

    Wypożyczalnie rowerów w Tarnowskich Górach i Świerklańcu

    Krzysztof Szendzielorz

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W dwóch gminach powiatu tarnogórskiego, Świerklańcu i Tarnowskich Górach, zostały otwarte wypożyczalnie rowerów elektrycznych EcoTown.
    Sześć rowerów EcoTown trafiło do Tarnowskich Gór

    Sześć rowerów EcoTown trafiło do Tarnowskich Gór ©FOT. Krzysztof Szendzielorz

    Zasponsorował je koncern energetyczny Vattenfall, który w ten sposób włączył się w Europejski Dzień bez Samochodu. Sześć nowych bicykli z "elektrycznym wspomaganiem" można wypożyczyć w świerklanieckim Pałacu Kawalera i tarnogórskim Parku Wodnym. Godzinna przejażdżka po Tarnowskich Górach kosztuje 5 zł, trzygodzinna 12 zł. Wypożyczenie roweru na dobę to już wydatek 30 zł.

    Cykliści, którzy w środę przetestowali elektryczne rowery zachwalali je. - To jest świetny rower - mówił nam 83-letni Erwin Kitel. - Dla mnie nie jest za ciężki. Polecam go starszym osobom. Jak się zmęczymy jazdą, to można włączyć silnik elektryczny.


    Arkadiusz Czech, burmistrz Tarnowskich Gór, zaapelował do tarnogórzan, aby promowali wypożyczalnię przy Parku Wodnym, szczególnie wśród mieszkańców innych miast Śląska. - Niech przyjeżdżają i przemierzają nasze polne ścieżki w mieście - wypalił burmistrz, mimowolnie sugerując, że tar-nogórskie ulice nie są zbyt przyjazne rowerzystom. W Tarnowskich Górach nie ma bowiem dróg rowerowych, które na przykład łączyłyby starówkę z dzielnicami miasta. Arkadiusz Czech zwala winę za taki stan rzeczy na tarnogórskiego starostę.

    - Trasy, które mogłyby powstać, trzeba wytyczyć na drogach powiatowych - twierdzi burmistrz. Poza tym Czech chciałby zmienić organizację ruchu w centrum miasta, ale na to też nie chce się zgodzić starosta. Starostwo odbija piłeczkę i twierdzi, że jeśli burmistrz chce zmienić organizację ruchu, to powinien przeprowadzić konsultacje społeczne. Ich wyniki starosta zaakceptuje. Takie przepychanki cykliści słyszą od dobrych kilku lat.

    Starosta Józef Korpak, mimo że nie wybudował obiecanych na początku kadencji tras rowerowych z Tarnowskich Gór nad zalew Nakło-Chechło, w środę także włączył się do akcji Europejskiego Dnia bez Samochodu. Do starostwa z rodzinnego Radzionkowa przyjechał na rowerze. Trasę pokonał w około pół godziny. - Samochodem jadę piętnaście minut, czyli niewiele krócej - zauważył Józef Korpak.
    Krzysztof Szendzielorz

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama