Mieszkańcy częstochowskiej ul. Piastowskiej chcą wykurzyć...

    Mieszkańcy częstochowskiej ul. Piastowskiej chcą wykurzyć ciężarówki

    Beata Marciniak

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Mieszkańcy częstochowskiej ul. Piastowskiej chcą wykurzyć ciężarówki

    ©Fot. ARC

    Mieszkańcy ul. Piastowskiej w Częstochowie protestują. Nie chcą, żeby pod ich oknami pędziły ciężarówki. Ślą pisma do Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu.
    Mieszkańcy częstochowskiej ul. Piastowskiej chcą wykurzyć ciężarówki

    ©Fot. ARC

    Domagają się zakazu wjazdu ciężkiego taboru na ich ulicę. Chcą więcej policyjnych patroli. Policja ich zdaniem zdyscyplinowałaby kierowców. - Przecież był tu zakaz dla ciężarówek powyżej 12 m długości, stał krótko i go zdjęli - mówi Stanisław Musiał z sąsiedniej ulicy Poniatowskiego.

    Mieszkańcy chcą zakazu dla tirów powyżej 12 m

    - Piastowską jeździ masa tirów i ciężarówek, to całodobowy koszmar. Przejść spokojnie na drugą stronę się nie da. Najniebezpieczniej jest na skrzyżowaniu, tu przydałoby się rondo, ale obok stoi kapliczka i na jej likwidację nie zgadza się proboszcz.

    Waldemar Wywiał mieszka przy ul. Piastowskiej. Niedawno miał kolizję z tirem. - Tir był za długi i nie zmieścił się na tym skrzyżowaniu, zawadził o moje auto - denerwuje się mężczyzna. - Jak jedzie ciężarówka wyładowana po brzegi towarem, to cały dom mi się trzęsie. W nocy spać się nie da - żali się dalej pan Waldemar.

    Ulicą Piastowską przejeżdża w ciągu jednej doby około sto ciężarówek. Piastowska stała się obwodnicą dla tirów na trasie Katowice-Opole. - Ciężarówki jeżdżą z niedomkniętymi burtami, niezabezpieczonymi elementami, które zagrażają bezpieczeństwu. Ich prędkość jest większa niż 50 km/h - skarżą się mieszkańcy. - Na dodatek jest hałas i smród spalin, okna nie da się otworzyć. Ciężarówki zakłócają też prawidłowy odbiór radia czy telewizji.

    Miejski Zarząd Dróg i Transportu po interwencjach mieszkańców w styczniu ustawił zakaz wjazdu dla samochodów o długości powyżej 12 metrów. W lipcu musiał go usunąć. - Interweniowali właściciele firm z Piastowskiej i dlatego go zdjęto. Jedynym rozwiązaniem byłaby budowa obwodnicy - wyjaśnia Marta Górska z MZDiT. Joanna Lazar, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji obiecuje: - Kierujemy tam patrole w miarę możliwości. Wiemy, że ciężarówki jeżdżą tam za szybko.




    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama