Kongres Kultury: Kultury u nas coraz więcej

    Kongres Kultury: Kultury u nas coraz więcej

    Henryka Wach-Malicka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Carmina Burana

    Carmina Burana ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Kongres Kultury Województwa Śląskiego w Katowicach zakończył się w sobotę. Nie zakończyła się jednak dyskusja na tematy, których dotyczył. Jak powiedział podsumowując obrady wicemarszałek województwa Zbyszek Zaborowski, trwa opracowywanie wniosków i czynna jest strona internetowa, na której zainteresowani mogą wpisywać pytania i postulaty.
    Carmina Burana

    Carmina Burana ©Arkadiusz Ławrywianiec

    O tym, że kongres był potrzebny, przekonani są jego uczestnicy. W licznych wypowiedziach wręcz domagający się zwoływania podobnego forum częściej. Wszak poprzedni kongres miał miejsce 12 lat temu!

    Na potrzeby tegorocznego, powstało 20 raportów, obrazujących różne obszary kultury, a obradowano nie tylko na forum plenarnym, ale także na 12 spotkaniach panelowych. I to na nich toczyły się burzliwe dyskusje, często wykraczające poza wyznaczony limit czasowy. Na potrzeby tegorocznego forum kultury powstało aż 20 raportów

    Kultura w naszym regionie, rozwija się dynamicznie, nie nadążają za nią jednak: prawo, struktury organizacyjne, a czasem przyzwyczajenia - twórców, urzędników i odbiorców. Profesor Jan Malicki, przewodniczący Rady Programowej Kongresu, w podsumowaniu powiedział m.in.: - Szczególnie wiele starań musimy poświęcić zachowaniu równowagi pomiędzy tym, co najcenniejsze w naszej przeszłości, a tym, co niesie współczesność. I nie zapominać, że kultura województwa to mozaika tradycji: Górnego Śląska, Beskidów, Ziemi Częstochowskiej i kresowian, mieszkających tu od ponad półwiecza.

    Temat rozmaitości kulturowej rozpalił dyskutantów panelu: Kultura a tożsamość regionalna, prowadzonego przez prof. Marka Szczepańskiego i prof. Jolantę Tambor. Pytano, czy nauka gwary śląskiej będzie obowiązkowa. Prof. Szczepański podkreślał, że to nieporozumienie. Chodzi o coś innego - o powrót do edukacji regionalnej w jej duchowym i materialnym wymiarze.

    Interesujące wnioski przyniósł panel Młoda kultura i nowe formy komunikacji. Moderator dyskusji, prof. Marian Oslislo, zwrócił uwagę, że choć mamy znakomitych designerów, ich wykorzystanie jest minimalne. Pokutuje chroniczny stan nieprzygotowania samorządów na młodą sztukę.

    Kultura i pieniądze, temat omówiony przez dr Łucję Ginko, również rozpalił emocje. Chodzi bowiem nie tylko o sprawiedliwy podział publicznych dotacji i współpracę z biznesem, ale i o zmiany w przepisach, m.in. prawie pracy i ustawie o zamówieniach publicznych. Bez ich korekty, otwarte w niedzielę muzea ciągle muszą się gimnastykować w rozliczeniach godzin pracy, a teatry rozpisywać konkurs na paczkę gwoździ, potrzebnych do premiery. Rozmawiano więc o sprawach wielkich i małych, co nie oznacza - mniej dokuczliwych.

    Za to wieczorem wszystkich połączyło uznanie dla niesamowitego przedsięwzięcia artystycznego. Wielkiego multimedialnego widowiska w Spodku w wykonaniu Opery Śląskiej. Spektakl Carmina Burana, do muzyki Carla Orffa, w inscenizacji Roberta Skolmowskiego, obejrzało 4,5 tys. widzów! Chętnych było więcej, ale charakter przedstawienia wykluczył ze sprzedaży boczne sektory.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Śląsk to region od Zielonej Góry po Katowice

      Adrian Silesian (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

      Śląsk to region od Zielonej Góry po Katowice a Wrocław ma za stolicę

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Hanys

      BMW (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

      Jak widać komentarz powyżej napisał sam debil i kretyn.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      schlesien uber alles !

      tfu ! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

      Śląskie debile z tytułami doktorskimi i profesorskimi nagminnie używają nazwy Śląsk jako synonimu dla nazwy tego pseudo śląskiego województwa. Na kongresie to było dobitnie widać, słychać i czuć....rozwiń całość

      Śląskie debile z tytułami doktorskimi i profesorskimi nagminnie używają nazwy Śląsk jako synonimu dla nazwy tego pseudo śląskiego województwa. Na kongresie to było dobitnie widać, słychać i czuć.
      Jak widać i z wykształceniem wyższym można być kretynem!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama