Kutz: Kiedy będzie trzeba, PO stanie się lewicowa

    Kutz: Kiedy będzie trzeba, PO stanie się lewicowa

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Polska

    Kazimierz Kutz

    Kazimierz Kutz ©Wojciech Barczyński/Polskapresse

    Inicjatywa Palikota daje znak Platformie, żeby zaczęła przesuwać się od liberalizmu konserwatywnego w stronę liberalizmu społecznego. Z Kazimierzem Kutzem rozmawia Barbara Dziedzic.
    Kazimierz Kutz

    Kazimierz Kutz ©Wojciech Barczyński/Polskapresse

    Podobno pogodził się już pan z minister Radziszewską?
    Ta sprawa jest już zamknięta. Bardzo nieprzyjemnie się o niej wypowiedziałem, więc pani minister poprosiła mnie o rozmowę. Spotkaliśmy się w Sejmie, w cztery oczy. Powiedziałem, co myślę, przeprosiłem za niegrzeczne zachowanie. Pani minister Radziszewska zajmuje stanowisko społecznie ważne i bardzo gorące, a cały czas jest jakby w defensywie. Nie pokazuje się publicznie, nie rozmawia.
    Nie ma jej w miejscach, w których być powinna. Słowem, za mało ją widać. Być może łączy się to z jej osobowością, nie mnie to osądzać. Po naszym spotkaniu odniosłem jednak pozytywne wrażenie, że jest osobą, która umie słuchać i przyjmuje krytykę. Jaki będzie jego skutek - nie wiem.

    Ostatnio Elżbieta Radziszewska miała okazję przyjąć krytykę nie tylko od pana za słowa, że lesbijce można odmówić pracy w prywatnej szkole a następnie za wytknięcie orientacji seksualnej swemu rozmówcy w TVN.
    Przytrafiła jej się nieszczęśliwa publiczna wypowiedź, za którą od razu przeprosiła. Nie powinna była tego powiedzieć, ale czasu nie da się cofnąć. Przeprosiny przeprosinami, niesmak pozostał.

    Co Pana zdaniem powinien z tym zrobić premier Donald Tusk?
    Nie mam pojęcia. Nigdy nie pełniłem takiej funkcji i trudno mi się identyfikować z premierem.

    A gdyby zadzwonił i spytał o radę?

    To bym coś wymyślił. Ale raczej nie zadzwoni. To jest wyłącznie jego sprawa. Jest urzędnikiem, musi wypić piwo, którego nawarzyła Radziszewska.

    Wicemarszałek Wenderlich z SLDA stwierdził, że to nie wina minister Radziszewskiej, tylko samej Platformy, która "pozwala na takie niesamowite rzeczy".

    To pustosłowie, z którego nic nie wynika. PO jest bardzo różnorodna. Skoro może w niej współistnieć Gowin, Palikot, i wielu innych, to świadczy to o ogromnej otwartości. Nie można Platformy porównywać do PiS-u, którym rządzi jedna osoba niepodzielnie określająca poglądy całej partii.

    Pan mówi, że PO jest różnorodna. Coraz częściej pojawiają się jednak głosy, że jest raczej niedookreślona.
    Mówi się, że Platforma jest już zbyt zróżnicowana. A przecież partyjność nie musi być związana z zasznurowaniem ust i światopoglądowym ujednoliceniem. Oczywiście - w sprawach generalnych istnieje jedno przywództwo. Jednak indywidualne racje są jak najbardziej dopuszczalne. Weźmy na przykład sprawę in vitro. To nie jest rozkaz i wykonanie. Odbędzie się wielka wewnątrzpartyjna dyskusja, w której będą się ścierały co najmniej dwa różne poglądy. Choć oczywiście w momencie głosowania wymaga się dyscypliny partyjnej i w przypadku jej nieprzestrzegania, brak posłuszeństwa niesie określone konsekwencje.

    Czy zajmująca w kwestiach obyczajowych coraz wyraźniejsze stanowisko lewica realnie zagraża PO?
    Platforma musi się jej bardzo wnikliwie przyglądać. Rzeczywiście nadchodzi taki czas, kiedy szeroko pojęta lewicowość będzie się stawała coraz większą potrzebą społeczną. Wówczas po prostu Platforma będzie się musiała dostosować i - uwzględniając potrzeby społeczne - zmienić swój profil ideowy.

    Na ile to naglące?
    To faza dynamiczna. Czeka nas bardzo ciekawy sezon polityczny. Niewątpliwie będzie on sprzyjał partiom lewicowym. W związku z tym procesem Platforma musi się poważnie zastanowić, jak sprawić, żeby nie utracić elektoratu sprzyjającego lewicowości.

    Często Pan podkreśla, że polityka potrzebuje graczy takich, jak Palikot, który pańskim zdaniem jest samorodnym aktorem. Właśnie zakłada swój teatr. Dla kogo będzie grał?
    Inicjatywa Palikota daje znak Platformie, żeby zaczęła przesuwać się od liberalizmu konserwatywnego w stronę liberalizmu społecznego. Ta inicjatywa jest sprawą ważną. To rodzaj ciekawego eksperymentu politycznego, który w żadnej mierze moim zdaniem nie wynika z pryncypialnej opozycji do Platformy. Wręcz przeciwnie. Chodzi o to, żeby przejąć potencjał tych lewicowych partii.

    Palikot powiedział wprost, że jego nowe ugrupowanie ma "zmiażdżyć SLD i lekko oskubać Platformę".
    Zmiażdżyć? Przesadził. Chodzi bardziej o odciągnięcie ludzi, którym nie odpowiada "stara firma" SLD. Potrzeba w Polsce nowej partii lewicowej. Organizacji, partii - nie wiemy jeszcze, co to będzie. To raczej działalność pro niż antyplatformiana. Palikot jest dzieckiem III RP i dzieckiem Platformy. Na pewno nie chce jej niszczyć. Zyskując kilkuprocentowe poparcie, byłby przecież lepszym koalicjantem niż SLD. To bardzo ciekawa i niekonwencjonalna zabawa.

    Czy jeśli Palikot odejdzie, PO coś straci?
    To zbyt silna partia, żeby coś mogła stracić. W perspektywie wyborów parlamentarnych ta inicjatywa może być bardziej pożyteczna, niż się wydaje. Może nawet zmienić nasz pejzaż polityczny. Bardzo dobrze, bo jest on zastygły i zbyt umeblowany, zafiksowany. Po katastrofie Smoleńskiej coś się przewietrzyło w Polsce. Wchodzimy w nowy okres, wiążący się z koniecznością demokratyzowania. Coś się zaczyna dziać. Janusz Palikot jest nowalijką, która może okazać się czymś ważniejszym, niż się dzisiaj wydaje. A może będzie tylko sezonową efemerydą.

    Mówił Pan, że pomaga Palikotowi, gdy pyta Pana o zdanie, i że mógłby mu Pan czasem podreżyserować scenariusz. W nowym teatrze też?
    Będę w tym wszystkim uczestniczył z ogromną ciekawością. Owszem, kiedy ma potrzebę, to pyta. Ja go lubię, więc szczerze mu mówię, co myślę i rzetelnie odpowiadam na jego pytania. Jaki to ma wpływ na jego decyzje- nie wiem.

    Często pyta?
    Wbrew pozorom, nie za często. Czasem przed zakrętem, a czasem- a może przeważnie - dopiero za zakrętem. Lubimy się. Poza tym dla mnie, pisarza i reżysera, Palikot jest człowiekiem ciekawym jako zjawisko.

    Wybory samorządowe to będzie sukces Platformy?

    Myślę, że tak. Oczywiście dzięki katastrofalnej ślizgawicy politycznej, którą uprawia Jarosław Kaczyński. Prawdziwe referendum odbędzie się na samych dołach, w gminach. Musiało się zmienić także nastawienie ludzi, którzy nie do końca rozumieją, co się w polityce dzieje. Całe obszary zawiedzione polityką PiS-u zagłosują na Platformę, bo nie mają alternatywy. Zwycięstwo Platformy jest pewne, nie wiemy tylko, w jakich rozmiarach.

    Czytaj także

      Komentarze (20)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kutz

      stas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 28

      "po katastrofie smoleńskiej cos się przewietrzyło w Polsce!?Ty bucu!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kutz

      stas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 28

      "po katastrofie smoleńskiej cos się przewietrzyło w Polsce!?Ty bucu!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panie Kutz

      dani (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 19

      a może czas na polityczną emeryturę ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ku pamięci

      Stały 59 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 21

      Wielu z Was krytyków jeszcze zatęskni za p. K. Kutzem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jaka jest PO

      podatnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 23

      Jeśli partia tak łatwo zmienia skrajnie poglądy,staje się niewiarygodna. Albo sie jest konserwatywnym liberałem, albo socjalistą, takie frakcje w PO jak posłów: Gowina, Palikota ze srodkowymi...rozwiń całość

      Jeśli partia tak łatwo zmienia skrajnie poglądy,staje się niewiarygodna. Albo sie jest konserwatywnym liberałem, albo socjalistą, takie frakcje w PO jak posłów: Gowina, Palikota ze srodkowymi Tuskiem i Schetyną wróżą rychły rozpad partii. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kiedy Pani Minister odpowie za nietolerancję?

      Odbieranie praw Obywatelom! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 25

      Nietolerancję wobec Ślązaków, najliczniejszą grupę etniczną w Polsce, jak to wykazał ostatni Spis Narodowy.

      Obecnie odmawia się tej grupie prawa do udziału w wyborach samorządowych.

      Odmowa...rozwiń całość

      Nietolerancję wobec Ślązaków, najliczniejszą grupę etniczną w Polsce, jak to wykazał ostatni Spis Narodowy.

      Obecnie odmawia się tej grupie prawa do udziału w wyborach samorządowych.

      Odmowa dotyczy zarejestrowania Komitetu Wyborczego - Narodowość śląska i insze Ślonzoki.

      Jest to jawne łamanie konstytucyjnego prawa Obywateli do swobodnego wybierania swoich przedstawicieli do SAMORZĄDU!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oj ty Kucu!

      ZaZ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 30 / 20

      Jak trzeba będzie wygrać wybory i utrzymać się u koryta, to PO stanie się wszystkim co na to pozwoli.
      Wy jesteście taką właśnie formacją! Po trupach i do władzy! A tępy naród dopóki ma na piwo o...rozwiń całość

      Jak trzeba będzie wygrać wybory i utrzymać się u koryta, to PO stanie się wszystkim co na to pozwoli.
      Wy jesteście taką właśnie formacją! Po trupach i do władzy! A tępy naród dopóki ma na piwo o grilla, da się omamić "zieloną wyspą" i prezydentem miast i WSI!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Penissimo

      dino (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 37

      Kut(z)as.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wiarygodność

      mz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 27

      W polityce ważna jest wiarygodność. Nie ma cudów. PO nie stanie się partią lewicową. To jest partia wodzowska i tu się nic nie zmieni.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      KATZ

      STR (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 30

      NIE LUBIE TEGO DZIADA . HAMIDLO .TYLE

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama