Woj. śląskie: Węzły autostrad dalej mają stare nazwy

    Woj. śląskie: Węzły autostrad dalej mają stare nazwy

    Marlena Polok-Kin

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Nazwę Sośnica znają mieszkańcy regionu. Przyjezdni - niekoniecznie

    Nazwę Sośnica znają mieszkańcy regionu. Przyjezdni - niekoniecznie ©Fot. Mikołaj SUCHAN

    Nazwy węzłów autostradowych, ale także oznaczenia na innych drogach, mają kierowcom ułatwiać podróż, by jechali prosto do celu, nie zastanawiając się, co autorzy nazewnictwa mieli na myśli.
    Nazwę Sośnica znają mieszkańcy regionu. Przyjezdni - niekoniecznie

    Nazwę Sośnica znają mieszkańcy regionu. Przyjezdni - niekoniecznie ©Fot. Mikołaj SUCHAN

    W teorii (i w założeniach, jakimi kieruje się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad) brzmi to idealnie. Szkoda tylko, że dla śląskich węzłów trwa to już prawie dwa lata. Tyle bowiem samorządy zabiegają o zmianę obecnych nazw.

    Batalię rozpoczęły wówczas władze samorządowe Gliwic, a wspierał je Górnośląski Związek Metropolitalny. Chodziło o to, aby przemianować wszystkie - nie tylko gliwickie - nazwy.
    Kilka miesięcy temu Gliwice otrzymały informację z Ministerstwa Infrastruktury, że jest zgoda m.in. na nazwy Gliwice Kleszczów, Gliwice Ostropa, Gliwice Bojków oraz Gliwice Sośnica. Zwłaszcza nazwa tego ostatniego - największego w Polsce węzła autostradowego, gdzie krzyżują się autostrady A1 i A4 - spędzała samorządowcom sen z powiek. Proponowane przez nich nazewnictwo nawiązywało do kierunków geograficznych, ale i nowe zyskały akceptację jako czytelne i zgodne z intencją zabiegających o zmianę.

    - To nas satysfakcjonuje, bo są to jasne, czytelne wskazania na miasto i jego dzielnicę - mówi Marek Jarzębowski, rzecznik prezydenta Gliwic. - Nie mamy jednak żadnej informacji z GDDKiA, kiedy węzły zostaną oznakowane w praktyce.

    Nic także nie wie o terminach, a nawet ostatecznych nazwach węzłów Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego UM. Trudno się dziwić, że samorządy nie otrzymały informacji, skoro katowicki oddział sam takiej wiedzy nie posiada. Jak zapewnia Dorota Marzyńska, rzeczniczka katowickiego oddziału GDDKiA, to w centrali urzędu zapadną decyzje. Ale i tam słyszymy ogólniki. Marcin Hadaj, rzecznik GDDKiA w Warszawie, wyjaśnia nam, że trwa już ogólnokrajowe porządkowanie nazewnictwa dróg i węzłów i dostosowywanie ich m.in. do oczekiwań społeczności lokalnych. Przypuszcza, że powinno się ono zakończyć do końca roku. A kiedy zatem zmiany zobaczymy w praktyce, czyli na tablicach? O to, zdaniem Marcina Hadaja, będzie musiał już zadbać katowicki oddział GDDKiA.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama