Autostrada A1 w Bytomiu nie pęknie

    Autostrada A1 w Bytomiu nie pęknie

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kierowcy mogę odetchnąć. Podbudowa autostrady A1 w Bytomiu nie jest bublem - tak przynajmniej ogłosili drogowcy powołując się na wyniki własnej ekspertyzy. Ich ustalenia wykluczają też możliwość kradzieży dolomitu spod pasa jezdni, co wcześniej sugerowali śledczy prowadzący dochodzenie w sprawie nieprawidłowości przy budowie autostrady.
    Wątpliwości co do bytomskiego odcinka autostrady A1 pojawiły się w sierpniu, kiedy śląska policja oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zatrzymali pracowników jednej z firm zaangażowanych do prowadzenia inwestycji. Nocą wykopywali oni z terenu hałdy dolomit (następnie trafiał on na rynek) i zastępowali skałą z pobliskiej hałdy.

    Choć kradzież miała miejsce poza samym pasem jezdni, to nikt nie był w stanie zagwarantować, iż w żaden sposób nie wpłynie to na stabilność budowanej trasy.
    Dlatego właśnie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad skierowała na miejsce swoje mobilne laboratorium z Kielc. Jego pracownicy pobrali, a następnie przebadali kilkadziesiąt próbek gruntu z nasypu, którym w grudniu 2011 roku powinne pojechać pierwsze samochody. Marcin Hadaj, rzecznik GDDKiA zapewniaj, iż wyniki tych analiz nie dają podstaw do niepokoju.

    - Autostrada jest budowana zgodnie z przepisami prawa budowlanego, warunkami kontraktu, dokumentacją projektową oraz sztuką budowlaną - przekonuje Hadaj.

    Prowadzący dochodzenie śledczy nie komentują tych ustaleń. Jak usłyszeliśmy w bytomskiej Prokuraturze Rejonowej sprawa jest w toku, a od dziś przejmuje ją katowicka "okręgówka".

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama