Politycy rozstają się z PiS: Jakubiak, Kluzik-Rostkowska,...

    Politycy rozstają się z PiS: Jakubiak, Kluzik-Rostkowska, Ołdakowski...

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Elżbieta Jakubiak, Joanna Kluzik-Rostkowska, Jan Ołdakowski

    Elżbieta Jakubiak, Joanna Kluzik-Rostkowska, Jan Ołdakowski ©Polskapresse

    Posłanki Elżbieta Jakubiak i Joanna Kluzik-Rostkowska zostały w piątek po południu usunięte z Prawa i Sprawiedliwości - taką decyzję jednogłośnie podjął komitet polityczny partii. Późnym popołudniem z członkostwa w klubie PiS zrezygnował Jan Ołdakowski. Pozostali członkowie PiS, kojarzeni z tzw. frakcją liberalną na razie wypowiadają się ostrożnie, ale także ich dni w partii mogą być policzone.
    Elżbieta Jakubiak, Joanna Kluzik-Rostkowska, Jan Ołdakowski

    Elżbieta Jakubiak, Joanna Kluzik-Rostkowska, Jan Ołdakowski ©Polskapresse

    Chociaż o możliwym ukaraniu Joanny Kluzik-Rostkowskiej mówiło się od kilku dni, to informacja, która obiegła media w piątek tuż przed godziną 15 i tak wywołała zaskoczenie. Największe chyba u samej posłanki, która o tym, że została usunięta z partii dowiedziała się w drodze na konwencję samorządową PiS od... dziennikarzy.

    Zaskoczona musiała być także druga wyrzucona z partii posłanka. Elżbieta Jakubiak zapowiadała, że stanie u boku koleżanki, gdy ta będzie prezentowała swoje stanowisko ws.
    decyzji komitetu politycznego. Nie mogła jednak wiedzieć, że podzieli los Kluzik-Rostkowskiej. Dowiedziała się tego z konferencji prasowej na której szef klubu parlamentarnego PiS tłumaczył przyczyny usunięcia posłanek z szeregów partii. - W związku z tym, że obie panie naruszały statut PiS, działały na szkodę partii, Komitet Polityczny podjął decyzję o wykluczeniu pań: Joanny Kluzik-Rostkowskiej oraz Elżbiety Jakubiak z PiS. Decyzja została podjęta w trybie nagłym - poinformował Mariusz Błaszczak. Powiedział, że decyzję o wykluczeniu Kluzik-Rostkowskiej i Jakubiak Komitet Polityczny podjął jednogłośnie.

    Dodał, że "wielokrotne próby porozumienia się i upomnienia, które były adresowane do pań posłanek, (...) niestety zakończyły się niepowodzeniem". Według Błaszczaka, kilku ważnych polityków z Komitetu Politycznego rozmawiało telefonicznie z Kluzik-Rostkowską, jednak to nie przyniosło rezultatu.

    Zdaniem szefa klubu PiS, Kluzik-Rostkowska i Jakubiak spowodowały, że mimo samorządowej kampanii wyborczej "od kilku dni obserwujemy debatę na temat wewnętrznych relacji w partii". Jak podkreślił, taka debata nie powinna być obecna w mediach, szczególnie podczas kampanii samorządowej.

    Błaszczak był pytany, dlaczego za wypowiedzi w mediach nie został wykluczony np. europoseł PiS Jacek Kurski. Odpowiedział, że "nie stały się one przedmiotem debaty publicznej". - Tymczasem wywiad Joanny Kluzik-Rostkowskiej, zarówno w tygodniku "Wprost" jak i "Gazecie Wyborczej", jest przedmiotem debaty publicznej w czasie kampanii wyborczej - powiedział.

    Błaszczak podkreślił, że jeśli któryś z działaczy PiS kwestionuje program PiS, to w związku z tym, że Polska jest wolnym i demokratycznym krajem, może wybrać drogę działalności politycznej, jaką uważa za słuszną. Dodał, że partia polityczna jest "stowarzyszeniem dobrowolnym ludzi, którzy mają podobne poglądy, zgadzają się ze wspólnie przyjętym programem".

    Decyzję o odejściu z klubu PiS podjął także dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski - dowiedziały się Fakty TVN. Najprawdopodobniej jest to reakcja na decyzję komitetu politycznego PiS.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (20)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gnojowisko

      cirano (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 19

      Koniec PiS- u naznacza się wyraznie, a potem tylko Trybunał dla Kaczora i Ziobry

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PIS-PO PSL LSD-GNOIOWISKO

      POLONJA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 18

      PIES IM WSZYSTKIM MORDY LIZAL HOLERNA BANDA DEGENERATOW I NIEROBOLI

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PIS-PO PSL LSD-GNOIOWISKO

      POLONJA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 26

      PIES IM WSZYSTKIM MORDY LIZAL HOLERNA BANDA DEGENERATOW I NIEROBOLI

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Goebelsowskie kłamstwa Platformy

      WP. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 18

      Goebelsowskie kłamstwa Platformy - Kłamstwo goebelsowskie to kategoria semantyczna ostatnimi czasy mocno nadużywana. Można wręcz odnieść wrażenie, że stare antyczne związki frazeologiczne typu...rozwiń całość

      Goebelsowskie kłamstwa Platformy - Kłamstwo goebelsowskie to kategoria semantyczna ostatnimi czasy mocno nadużywana. Można wręcz odnieść wrażenie, że stare antyczne związki frazeologiczne typu "Syzyfowe prace" czy "Pięta Achillesa" zostały na dobre wyparte z języka polskiego na rzecz zestawienia wyrazów w którym minister propagandy III Rzeszy odgrywa pierwszorzędną rolę. Jednak są zjawiska w polityce, które jak ulał pasują do tego określenia, dlatego też świadom wtórności spostrzeżeń spróbuję się odnieść do głównego hasła kampanii rządzącej partii "Z dala od polityki". Adekwatność porównania. Istotą filozofii dr Goebelsa było powiedzenie, że "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą". Lekturą biografii późniejszego samobójcy chełpił się niegdyś Andrzej Lepper, Donald Tusk wówczas skromnie przyznawał jedynie, że czytywał ją jako student historii Uniwersytetu Gdańskiego. Niemniej jego sztab medialny chyba wpisuje sobie ją na facebooku w kategorii: Ulubione książki. I nie przekona świadomego wyborcy dobrotliwa twarz premiera spoglądająca z bilboardu i zapewnienia, że chodzi o drogi, boiska, przedszkola. To nie jest tak, że żyjemy w świecie w którym rządzący przestali zajmować się sobą, a doszli do wniosku, że warto byłoby zrobić dobrze wyborcom. Tusk poza przecinaniem wstęg zajmuje się zapewnieniami, że marszałek Sejmu, z którym jest w konflikcie jest rzeczywiście drugą osobą w Platfomie (bo że jest w Państwie to wynika z konstytucji). Na wezwanie prezydenta jednego z miast od obowiązków rządowych odrywa się cała świta premiera i jedzie na pomoc kandydatowi, który może przebimbać wybory. Wreszcie polityka kadrowa Platformy nie jest nakierowana na szukanie ekspertów (przynajmniej w swoich resortach, bo PSL jaki jest każdy widzi), lecz na spełnianie ambicji powiatowych działaczy. Tusk naoglądał się "Ekipy". Jakiś czas temu telewizja Polsat emitowała serial political-fiction "Ekipa". Premierem był tam niejaki profesor Konstanty Turski z pewnej zamojskiej uczelni, którego Agnieszka Holland wykreowała na Mr Perfect. I można odnieść wrażenie, że wizerunek, a nawet język serialowego Turskiego wyraźnie oddziałują na retorykę polityków PO. Turski zwykł mówić o budowaniu, zgodzie narodowej, opozycja w serialu jawiła się jako polityczni geszefciarze, a sam premier jako spełnienie marzeń milionów Polaków. Zresztą w jednym z odcinków Turski próbował forsować wbrew interesom własnej partii (łudząco podobnej programowo do PO) program odpartyjnienia samorządów. Tusk tego wyzwania nie podejmuje, bo doskonale wie, że kluczem do sprawnej organizacyjnie, licznej, lojalnej i skutecznej partii potrzebuje osób, które nie muszą przejmować się zabezpieczeniem socjalnym. To zapewniają samorządy, które są ogromnym pracodawcą.
      Podsumowując nie chodzi o boiska, szkoły, place, kulturę - one się dzieją niejako przy okazji. Celem samym w sobie staje się utrzymanie miejsc pracy w zakładach pracy chronionej dla tysięcy zawodowych dyrektorów, których kwalifikacje mogłyby okazać się niewystarczające bez politycznej protekcji. Pamiętajmy o tym gdy będziemy chcieli wybierać "Z dala od polityki".zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Goebelsowskie kłamstwa Platformy

      WP. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 23

      Goebelsowskie kłamstwa Platformy - Kłamstwo goebelsowskie to kategoria semantyczna ostatnimi czasy mocno nadużywana. Można wręcz odnieść wrażenie, że stare antyczne związki frazeologiczne typu...rozwiń całość

      Goebelsowskie kłamstwa Platformy - Kłamstwo goebelsowskie to kategoria semantyczna ostatnimi czasy mocno nadużywana. Można wręcz odnieść wrażenie, że stare antyczne związki frazeologiczne typu "Syzyfowe prace" czy "Pięta Achillesa" zostały na dobre wyparte z języka polskiego na rzecz zestawienia wyrazów w którym minister propagandy III Rzeszy odgrywa pierwszorzędną rolę. Jednak są zjawiska w polityce, które jak ulał pasują do tego określenia, dlatego też świadom wtórności spostrzeżeń spróbuję się odnieść do głównego hasła kampanii rządzącej partii "Z dala od polityki". Adekwatność porównania. Istotą filozofii dr Goebelsa było powiedzenie, że "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą". Lekturą biografii późniejszego samobójcy chełpił się niegdyś Andrzej Lepper, Donald Tusk wówczas skromnie przyznawał jedynie, że czytywał ją jako student historii Uniwersytetu Gdańskiego. Niemniej jego sztab medialny chyba wpisuje sobie ją na facebooku w kategorii: Ulubione książki. I nie przekona świadomego wyborcy dobrotliwa twarz premiera spoglądająca z bilboardu i zapewnienia, że chodzi o drogi, boiska, przedszkola. To nie jest tak, że żyjemy w świecie w którym rządzący przestali zajmować się sobą, a doszli do wniosku, że warto byłoby zrobić dobrze wyborcom. Tusk poza przecinaniem wstęg zajmuje się zapewnieniami, że marszałek Sejmu, z którym jest w konflikcie jest rzeczywiście drugą osobą w Platfomie (bo że jest w Państwie to wynika z konstytucji). Na wezwanie prezydenta jednego z miast od obowiązków rządowych odrywa się cała świta premiera i jedzie na pomoc kandydatowi, który może przebimbać wybory. Wreszcie polityka kadrowa Platformy nie jest nakierowana na szukanie ekspertów (przynajmniej w swoich resortach, bo PSL jaki jest każdy widzi), lecz na spełnianie ambicji powiatowych działaczy. Tusk naoglądał się "Ekipy". Jakiś czas temu telewizja Polsat emitowała serial political-fiction "Ekipa". Premierem był tam niejaki profesor Konstanty Turski z pewnej zamojskiej uczelni, którego Agnieszka Holland wykreowała na Mr Perfect. I można odnieść wrażenie, że wizerunek, a nawet język serialowego Turskiego wyraźnie oddziałują na retorykę polityków PO. Turski zwykł mówić o budowaniu, zgodzie narodowej, opozycja w serialu jawiła się jako polityczni geszefciarze, a sam premier jako spełnienie marzeń milionów Polaków. Zresztą w jednym z odcinków Turski próbował forsować wbrew interesom własnej partii (łudząco podobnej programowo do PO) program odpartyjnienia samorządów. Tusk tego wyzwania nie podejmuje, bo doskonale wie, że kluczem do sprawnej organizacyjnie, licznej, lojalnej i skutecznej partii potrzebuje osób, które nie muszą przejmować się zabezpieczeniem socjalnym. To zapewniają samorządy, które są ogromnym pracodawcą.
      Podsumowując nie chodzi o boiska, szkoły, place, kulturę - one się dzieją niejako przy okazji. Celem samym w sobie staje się utrzymanie miejsc pracy w zakładach pracy chronionej dla tysięcy zawodowych dyrektorów, których kwalifikacje mogłyby okazać się niewystarczające bez politycznej protekcji. Pamiętajmy o tym gdy będziemy chcieli wybierać "Z dala od polityki".zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rozśmiesza mnie kiedy osoby, które

      rada (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 24

      odeszły lub zostały wyrzucone z PiS nagle okazują "kompetentne, wspaniałe i pełne cnót wszelakich". Tak o nich od razu zaczynają kadzić niedawni ich mali krytykanci . Dziś Dorn, Sikorski,...rozwiń całość

      odeszły lub zostały wyrzucone z PiS nagle okazują "kompetentne, wspaniałe i pełne cnót wszelakich". Tak o nich od razu zaczynają kadzić niedawni ich mali krytykanci . Dziś Dorn, Sikorski, Jakubiak, Rostkowska itp. to "cenny" materiał dla wszystkich partii. Hipokryzja piewco-krytykantów jest oszałamiająca . Oszałamia do reszty i tak już ogłupiony elektorat. Może niech tak wszyscy członkowie PiS odejdą z partii wraz z Prezesem i założą nową partię ? Bo skrót "PiSss" już tak został obrzydzony przez "główny nurt", czyli POprawność POlityczną , że słowo "POdłość" wyPOwiadane przez Niesiołowskiego brzmi jak słodka muzyka .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do Janka 53

      Polka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 25

      Znalazl sie specjalista od siedmiu bolesci , nie obarczaj PO i media za bliska kleske pisu tylko jego chorego prezesa z ferajna Maciarewicza . Pisowcy sami sie pozgryzaja z nienawisci , ktora...rozwiń całość

      Znalazl sie specjalista od siedmiu bolesci , nie obarczaj PO i media za bliska kleske pisu tylko jego chorego prezesa z ferajna Maciarewicza . Pisowcy sami sie pozgryzaja z nienawisci , ktora szerza wokolo .!!!!!!!!!!!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do "mlodzi "

      Polka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 19

      Nie wydaje mi sie, ze jestes "MLODY " bo wtedy twoj wpis wygladalby zupelni inaczej , nie jestes trzezwo myslacy !!!!!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bardzo dobrze

      janek53 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 18

      zrobił.Już Gazeta Wyborcza, TVN24,TOK FM pracowały na rebelię w PIS. Partia Oszustów Polaków PO już się cieszyła.Ordery przyznają Michnikowi,Bieleckiemu tylko swoim, stan gospodarczy Polski...rozwiń całość

      zrobił.Już Gazeta Wyborcza, TVN24,TOK FM pracowały na rebelię w PIS. Partia Oszustów Polaków PO już się cieszyła.Ordery przyznają Michnikowi,Bieleckiemu tylko swoim, stan gospodarczy Polski ukrywają.Ludzie nie możemy dać sie takiemu zakłamaniu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      *** w 2011 koniec hochsztaplerów i ich POmagierów ***

      mlodzi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 17

      dla myslacych: abcnet i rebelya.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama