Uratowani górnicy są w szpitalu

    Uratowani górnicy są w szpitalu

    KATP

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Ponad pięć godzin czekali pod ziemią na pomoc górnicy w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej.
    Podczas remontu szybu urwała się jedna z lin wyciągających windę. Kierownictwo kopalni, nie wiedząc, jakie szkody poczyniła, spadając w niekontrolowany sposób, postanowiło ewakuować górników w trybie awaryjnym. Na miejsce sprowadzono tzw. przewoźny wyciąg ratowniczy - umieszczoną na wysięgniku kapsułę, która została opuszczona na dół. Obaj pracownicy zostali w niej wyciągnięci na powierzchnię. Po ponad pięciu godzinach przebywania w szybie byli wychłodzeni; pojechali na kontrolne badania do szpitala, ale ich zdrowiu nic nie zagraża.

    Montaż nowych lin zajmie nawet kilka dni. Po zakończeniu akcji ratowniczej konieczne jest zabezpieczenie lin i urządzeń, a także opracowanie technologii pozwalającej ekspertom na zbadanie wszystkich przyczyn awarii. Następnie specjaliści opracują sposób naprawy systemu wyciągowego.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo