Ważne
    Morderca kotów z Zabrza: Rozpoczął się proces. Obrońcy...

    Morderca kotów z Zabrza: Rozpoczął się proces. Obrońcy zwierząt pikietują [ZDJĘCIA]

    Bartosz Pudełko

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Morderca kotów z Zabrza: Rozpoczął się proces. Obrońcy zwierząt pikietują
    1/48
    przejdź do galerii

    Morderca kotów z Zabrza: Rozpoczął się proces. Obrońcy zwierząt pikietują ©Marzena Bugała-Azarko

    Morderca kotów z Zabrza: We wtorek o godz. 9 28-letni Wojciech L., oskarżony o bestialskie uśmiercenie niemal 20 kotów, stanął przed sądem. Rozprawie towarzyszy protest obrońców zwierząt. Sąd na wniosek obrony wyłączył jawność rozprawy.
    AKTUALIZACJA GODZ. 16:40:

    O przebiegu dzisiejszej rozprawy i dotychczas zgromadzonych aktach nie mówią ani obrońcy oskarżonego, ani prokuratura. Strony są zobowiązane zachować milczenie w związku z wyłączeniem jawności procesu. Dysponentem akt sprawy i prokuratorskiego postępowania przygotowawczego jest teraz Sąd Rejonowy w Zabrzu. Jednak również i on nie wypowiada się na temat procesu.


    - Z uwagi na wyłącznie jawności utajnione zostały protokoły z rozpraw, jak również akt oskarżenia i akta zgromadzone przez prokuraturę w postępowaniu przygotowawczym - mówi Agnieszka Kubis, wiceprezes sądu.

    Jedyne, co wiemy o rozprawie, to to, że akt oskarżenia został odczytany, a oskarżony złożył częściowe wyjaśnienia. Nie wiadomo nic o ich treści. Zaplanowane zostały już cztery kolejne terminy rozpraw, na których przesłuchiwani będą również świadkowie.

    Wojciech L. jeszcze w ubiegłym roku był studentem stomatologii na Śląskim Uniwersytecie Medycznym. Od października jednak już nim nie jest. Wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne zakończone wydaleniem z uczelni.

    AKTUALIZACJA GODZ. 11:20:

    Rozprawa zakończyła się przed godz. 11. Oskarżony wyszedł tylnymi drzwiami w eskorcie policji. Zarówno jego obrońcy, jak i prokurator odmówili komentarza na temat przebiegu rozprawy.

    - Z uwagi na wyłączenie jawności nie wolno mi powiedzieć nic na temat aktu oskarżenia, zgromadzonego materiału dowodowego czy przebiegu rozprawy poza tym, iż przewód sądowy został otwarty i akt oskarżenia został odczytany - mówiła po wyjściu prok. Aleksandra Słotwińska.

    WCZEŚNIEJ PISALIŚMY:

    Morderca kotów z Zabrza: "Dzisiaj koty, jutro człowiek - dla psychopaty wszyscy jesteśmy celem". To jeden z transparentów rozwieszonych we wtorek rano na budynku Sądu Rejonowego w Zabrzu. O godz. 9 w niewielkiej sali rozpoczął się tu proces 28-letniego Wojciecha L. Studenta stomatologii, który jest oskarżony o bestialskie uśmiercenie niemal 20 kotów, które wcześniej adoptował.

    Przypomnijmy, L. został aresztowany 10 czerwca. Policję zaalarmowali obrońcy zwierząt, którzy porozumiewając się między sobą, doszli do wniosku, że student masowo adoptuje koty, a później urywa się z nim kontakt.

    CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE:
    Morderca kotów: Student stomatologii z Zabrza przyznał się do winy [NOWE WSTRZĄSAJĄCE FAKTY]
    Morderca kotów z Zabrza stanie przed sądem. Obrońcy zwierząt szykują pikietę


    L. został zatrzymany. W jego domu znaleziono ślady krwi, nie udało się odnaleźć ciał. On sam jednak przyznał się do uśmiercenia 20 kotów. Tłumaczył to traumą z dzieciństwa. Według ustaleń śledczych mężczyzna bił zwierzęta pięściami po głowach lub uderzał nimi o ścianę. Biegli uznali, że był poczytalny.

    W trakcie postępowania prokuratorskiego podejrzany zmienił jednak zeznania. Teraz utrzymuje, że jest całkowicie niewinny i nigdy nie skrzywdził żadnego kota.

    Przed rozprawą oskarżony nie powiedział ani słowa. Nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Zachował kamienną twarz nawet w obliczu kilkunastu protestujących, którzy weszli na salę sądową.

    - Nasz klient nie przyznaje się do winy - powiedziała jedynie mec. Karolina Seidel, jeden z obrońców.

    Zaraz po wejściu na salę mec. Michał Lagierski, drugi z obrońców, wniósł o wyłączenie jawności rozprawy. Wniosek argumentował tym, iż upublicznienie niektórych faktów w sprawie, może podburzać nastroje społeczne.

    Sąd przychylił się do wniosku dodając, iż jego obowiązkiem jest zapewnienie spokojnego przebiegu procesu, a sprawa u niektórych środowisk wywołuje olbrzymie emocje. Od tego momentu proces toczy się za zamkniętymi drzwiami.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (201)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chord sad,chore spoleczenstwo

      Krzysztof (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Czy go jeszcze music dokonac psychopath aby do sedziowskiego rozumku details po wags sytuacji. Nie wiemy gdzie sedziowskiego kobvzylo edukacje, moze na boalorusi, moze w Korea polnocnej.To jest...rozwiń całość

      Czy go jeszcze music dokonac psychopath aby do sedziowskiego rozumku details po wags sytuacji. Nie wiemy gdzie sedziowskiego kobvzylo edukacje, moze na boalorusi, moze w Korea polnocnej.To jest hubba dla cywilizacjizwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ciekawe, dlaczego wypuszczono przestępcę ???

      Maria Woloszyn (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Jak to jest ? Student medycyny, jest na tylko zdolnym i poczytalnym umysłowo , żeby studiować ale za takie potworne przestępstwo został wypuszczony na wolność bo niby niepoczytalny umysłowo ???...rozwiń całość

      Jak to jest ? Student medycyny, jest na tylko zdolnym i poczytalnym umysłowo , żeby studiować ale za takie potworne przestępstwo został wypuszczony na wolność bo niby niepoczytalny umysłowo ??? Powinna być wysoka kara i to nie w zawieszeniu ale realna . Powinny być sprawdzeni pracownicy tego sądu i tego psychiatryka pod kierunkiem ich poczytalności umysłowej zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ZAPEWNE KOLEDZY W WIĘZIENIU POKAŻĄ CI CO TO ZNACZY BYĆ OFIARĄ

      Rozsądna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Nawet w wiezieniu nie tolerują takich psycholi

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Scierwo!

      Iwona (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

      Jak można bronić takie scierwo?! Napluc w ten ochydny ryj i publicznie zlinczowac! Na końcu obciąc obie łapy!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dkładnie tak...zatłuc w taki sam sposób....

      m... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Skur.... piep.... szkoda innych słów żeby go określić...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gnoj

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13

      ZATŁUC GNOJA. WYKASTROWAC BEZ ZNIECZULENIA I POZWOLIC BY ZDECHL W NAJGORSZYCH MECZARNIACH. NIE MA LITOSCI DLA TAKIEGO SCIERWA.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      spokojnie

      a (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      to tylko koty, ludzi wam nie żall

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ujawnić dane i zdjęcie oprawcy do publicznej wiadomości!

      Ola M. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Na Zachodzie, w USA i innych cywilizowanych krajach udostępnia się społeczeństwu dane takich zwyrodnialców i trafiają za kratki na wiele lat. Tak powinno być w Polsce! Zaostrzyć prawo dla takich...rozwiń całość

      Na Zachodzie, w USA i innych cywilizowanych krajach udostępnia się społeczeństwu dane takich zwyrodnialców i trafiają za kratki na wiele lat. Tak powinno być w Polsce! Zaostrzyć prawo dla takich psychopatycznych morderców zboczeńców! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Likwidacja.

      iwona (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16

      Z wielką radością zasponsoruję temu czemuś zastrzyk usypiający. Niepotrzebne mi jego cierpienie, niech tylko przestanie istnieć... Każdego sadystę powinno się likwidować.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szkoda czasu na takie dno.

      ble...ska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17

      Jego nie powinno być na świecie, zakopać dziada żywcem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie zazdroszczę sędzinie

      E. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 29

      Dla mnie najwyższy wymiar kary jest jakimś nieporozumieniem. 3 lata za każdego kociaka - to byłoby logiczniejsze. W innych krajach odpowiada się osobno za każą skrzywdzoną istotę. Seryjny morderca...rozwiń całość

      Dla mnie najwyższy wymiar kary jest jakimś nieporozumieniem. 3 lata za każdego kociaka - to byłoby logiczniejsze. W innych krajach odpowiada się osobno za każą skrzywdzoną istotę. Seryjny morderca może dostać nawet kilkaset lat, a zwyrodnialec znęcający się nad zwierzętami nawet kilkadziesiąt. To byłoby rozsądne. Człowiek, który może czerpać przyjemność ze znęcania się, z patrzenia na ból, z obserwowania cierpienia niewinnej istoty, nie zasługuje na wolne życie w społeczeństwie. Taka osoba powinna być pod stałą kontrolą psychiatry. Nie mówię, że najpierw kot, później człowiek, bo tego nie wiem, ale ktoś, kto uderza zwierzęciem o ścianę nie może mieć zdrowej psychiki. Żadna trauma go nie tłumaczy. Nie chciałabym, żeby moja rodzina, moi przyjaciele, moje dzieci i moje zwierzęta mogły przypadkiem spotkać go na drodze życiowej i przebywać z nim sam na sam. Dostaję dreszczy na myśl, że taki człowiek może mieć kiedyś dzieci. Czego je nauczy? Okrucieństwa? Obojętności wobec krzywdy niewinnych istot? Nie zazdroszczę pani sędzinie. Jeśli nie wyda najwyższego możliwego wyroku, straci szacunek niesamowicie dużej ilości osób. Z drugiej strony, gdybym była na jej miejscu, nie musiałabym długo się zastanawiać. Zaburzone jednostki należy izolować. Tak nakazuje zdrowy rozsądek.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Odp. "E."

      Karolina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Uwierz mi, jeśli ominie go kara, jeśli będzie czuł bezkarny i w swoim chorym mniemaniu niewinny to sięgnie po inne ofiary - być może dzieci.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      E. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Szczerze powiedziawszy, żaden ze mnie psycholog. Wiem jedno, jeśli ktoś robi coś tak okrutnego, to nie może być człowiekiem zdrowym. Z kolei po zaburzonym można spodziewać się wszystkiego. Z tego...rozwiń całość

      Szczerze powiedziawszy, żaden ze mnie psycholog. Wiem jedno, jeśli ktoś robi coś tak okrutnego, to nie może być człowiekiem zdrowym. Z kolei po zaburzonym można spodziewać się wszystkiego. Z tego względu należy mu się kara i to w największym możliwym wymiarze. Ja nie wiem jak działa jego mózg, może poprzestałby na kotach, może nie. Trudno to określić. Chorzy ludzie to zagadka, ale na pewno nikt na własnej skórze nie chciałby jej rozwiązywać. Zgodzę się z jednym, każde wrażenia z czasem powszednieją, dlatego ludzie sięgają po więcej. To jest argument za tym, że mógłby szarpnąć się na życie dziecka (dla odmiany), ale to jest tylko gdybanie. Mam jednak nadzieję, że nie będzie już miał okazji realizować swoich chorych potrzeb. Więzienie i porządna terapia. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama