Kontuzja Błaszczykowskiego: Nic nie da rady złamać Kuby

    Kontuzja Błaszczykowskiego: Nic nie da rady złamać Kuby

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kontuzja Błaszczykowskiego: Cała piłkarska Polska zadaje sobie pytanie, kiedy Jakub Błaszczykowski wróci na boisko. Reprezentant Polski i zawodnik Borussii Dortmund przejdzie jutro operację rekonstrukcji zerwanych więzadeł w kolanie. Lekarze mówią, że sześć miesięcy przerwy, to minimum po takim zabiegu.

    "Potwierdziło się niestety: więzadła krzyżowe przednie całkiem zerwane. W czwartek mam operację, po niej od razu WALKA O POWRÓT!!!" - napisał Błasz-czykowski na swym profilu na Facebooku, a życzenia powrotu do zdrowia przesyłają mu m.in. Marcin Wasilewski, Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Kamil Grosicki, Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski i polski jedynak w koszykarskiej lidze NBA Marcin Gortat.

    "Trzymam kciuki za naszego kapitana Kubę Błaszczykowskiego! Mam nadzieję, że wróci szybko po kontuzji! Silniejszy i jeszcze lepszy!" - napisał Gortat.

    ZOBACZ WIĘCEJ:
    Kontuzja Błaszczykowskiego. Kuba Błaszczykowski już nie zagra! [WIDEO]


    Kuba nabawił się kontuzji w trzeciej minucie meczu Bundesligi Borussii z Augsburgiem i musiał zejść z boiska.

    - Zazwyczaj przy takich urazach można brać pod uwagę wiele przyczyn - mówi Jacek Jaroszewski, lekarz reprezentacji Polski, cytowany przez stronę PZPN. - Był początek meczu, więc choćby za słabe rozgrzanie się. Znam jednak dobrze Kubę, na kadrze zawsze robimy badania i wiem, że jest bardzo zadbanym zawodnikiem. Ma świetną opiekę w Dortmundzie. Dlatego jestem przekonany, że w jego przypadku był to duży procent pecha. Do zerwania więzadła krzyżowego przedniego zazwyczaj dochodzi bez kontaktu z przeciwnikiem. To więzadło, które nie zrasta się, ani nie da się go zszyć. Po prostu usuwa się je i w to miejsce wszczepia nowe. Uważam, że po sześciu miesiącach rehabilitacji Błaszczy-kowski będzie gotowy do gry.

    - Tak naprawdę już leżąc na boisku byłem w stu procentach przekonany, że więzadła zostały zerwane - przyznał Kuba na swojej oficjalnej stronie. - Diagnoza lekarzy tylko to potwierdziła, byłem przygotowany na taki wynik badań. Wiele rzeczy w życiu mogło mnie złamać, nic nie dało rady. Teraz też to wszystko udźwignę. Jest jak jest, trzeba to wziąć na klatę i pracować dalej. Naprawdę bez sensu cokolwiek analizować, rozpamiętywać. Bardzo wkurzony byłem dosłownie przez chwilę, jeszcze na murawie. Wkrótce wygrała motywacja do walki, żeby jak najszybciej wrócić- dodał.

    Kuba już nie raz pokazał, że jest twardzielem. W sierpniu 2005 roku w barwach Wisły Kraków rozegrał świetny mecz z Panathinaikosem Ateny (3:1). Wprawdzie schodził z boiska lekko utykając, ale dopiero później okazało się, że grał ze złamaną kością śródstopia! W Austrii przeszedł operację, polegającą na wzmocnieniu kości tytanowymi wkładkami. Na boisko wrócił w listopadzie 2005 roku.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo