Kto i dlaczego robi na złość strażakom OSP z gminy Psary?

    Kto i dlaczego robi na złość strażakom OSP z gminy Psary?

    Katarzyna Kapusta

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Strażacy ochotnicy z OSP w Dąbiu są zawsze w gotowości, by ruszyć na akcję. Od zeszłego roku jednak nie mogą się porozumieć z dyrektorką GOK-u, która
    1/2
    przejdź do galerii

    Strażacy ochotnicy z OSP w Dąbiu są zawsze w gotowości, by ruszyć na akcję. Od zeszłego roku jednak nie mogą się porozumieć z dyrektorką GOK-u, która - jak twierdzą - pozbawiła ich ogrzewania ©Mikołaj Suchan

    Ochotnicy narzekają na brak ogrzewania i ciepłej wody. Wójt mówi, że to błaha sprawa
    Wójt gminy Psary ma do rozstrzygnięcia konflikt między ochotnikami OSP w Dąbiu a dyrektorką Gminnego Ośrodka Kultury w Psarach. O co chodzi? Otóż ochotnicy skarżą się na dyrektorkę GOK Annę Nagły. Ich zdaniem, pani dyrektor robi im po prostu na złość. OSP Dąbie ma swoją siedzibę w świetlicy wiejskiej w Dąbiu. Gdy ochotnicy wyjechali na akcję, do której zostali skierowani przez dyżurnego PSP w Będzinie, i wrócili do remizy, było w niej zimno, bo ogrzewanie zostało wyłączone. W ośrodku nie było też ciepłej wody. Z kolei dyrektorka twierdzi, że strażacy ochotnicy przesadzają, a ich skarga jest bezzasadna. Kto tu ma rację?

    ZOBACZ TAKŻE:
    Miss Straży Pożarnej: Najpiękniejsze dziewczyny z woj. śląskiego [ZDJĘCIA]


    OSP Dąbie bez ogrzewania i ciepłej wody?


    W skardze, którą zarząd OSP Dąbie wysłał również do redakcji "Dziennika Zachodniego", możemy przeczytać: "Dyrektor GOK-u uzurpuje sobie prawo do wyłącznego dysponowania przekazanym nam mieniem (...)". Ochotnicy odnoszą się w skardze bezpośrednio do sytuacji, która miała miejsce 16 października 2013 roku i do tej pory nie została rozstrzygnięta. Ochotnicy tego dnia byli na akcji. Jak twierdzą, prezes OSP Dąbie telefonicznie poprosił panią dyrektor o włączenie ogrzewania. "(...) Pani dyrektor oświadczyła, że sprawdzi w PSP, czy pożar rzeczywiście miał miejsce i podejmie decyzję, której nie podjęła. Skutkowało to tym, że strażacy musieli suszyć mundury w swoich domach".

    Zarzuty strażaków ochotników odpiera pani dyrektor.

    - Strażacy przesadzają. Mogą korzystać z pomieszczeń, kiedy tylko chcą, mają klucze. Poza tym mają tam zaplecze socjalne, gdzie są wieszaki, mają także ubrania zastępcze - odpiera zarzuty Anna Nagły, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Psarach. - Tak naprawdę to chodziło o wieczorną potańcówkę stowarzyszenia, do którego należą strażacy. Strażakom chodzi o sytuację z października, no ale po co ogrzewanie miało być włączone, skoro na zewnątrz było 19 stopni? Zrobiłam nawet wydruk pogody z tamtego dnia. Moim zdaniem można by dać temu spokój, bo to są zaszłości, a każda prawda jest subiektywna - dodaje dyrektorka.

    Pryszniców nie ma nigdzie, ale może wkrótce będą


    Ochotnicy od ub. roku czekają na rozwiązanie tej sytuacji. O sprawie postanowili poinformować też senatora Zbigniewa Meresa. Czy wójt rozstrzygnie spór pomiędzy ochotnikami a dyrektorką GOK-u? Według wójta, taka sytuacja w ogóle nie miała miejsca. Chwilę później jednak potwierdza, że rzeczywiście taka skarga do niego dotarła, a sprawa jest mu znana. - To jest tak błaha sprawa, że dziwię się, że skarga została wysłana do senatora i redakcji - mówi Tomasz Sadłoń. - Strażacy mają zapewnione zaplecze socjalne, mają swoje pomieszczenie. W żadnym OSP nie ma pryszniców, dopiero teraz staramy się tę sprawę załatwić. Do tej pory wydaliśmy 50 tysięcy złotych na docieplenie budynku. Teraz jesteśmy w fazie projektowania nowych pomieszczeń dla strażaków, tak by mieli gdzie się wykąpać po akcji - dodaje wójt.

    Prace mają się w Dąbiu rozpocząć na wiosnę, po remoncie strażacy ochotnicy będą mieli nowe sanitariaty, prysznice i swoje pomieszczenie do spotkań. To wszystko będzie połączone z garażami, w których ochotnicy trzymają sprzęt. OSP doczeka się także szatni z prawdziwego zdarzenia. Z szafkami i wieszakami.

    Dziś podczas sesji Rady Gminy będzie rozpatrywana skarga strażaków. Radni zdecydują, jak rozwiązać tę sytuację.


    *Najlepsze prezenty na Walentynki DLA NIEGO I DLA NIEJ
    *Rodzice małej Lilki mówią o błędach lekarskich [WIDEO + KOMENTARZE]
    *Jaki akumulator wybrać? Który najlepszy i najtańszy? ZOBACZ TUTAJ
    *Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2014 [ZASADY I TERMINY]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      j

      j (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      h

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A gdzie reszta informacji?

      obserwator (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Dlaczego redakcja zaniechała swojego dziennikarskiego obowiązku i nie poinformowała o rozpatrzeniu owej skargi? Jaki jest jej wynik? Jestem ciekaw. Swoją drogą, z taką sprawą iść aż do senatora...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy dz to drugi fakt ?

      WidaćPisaćKażdyMoże (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Chodzi o to że strażakami steruje znajomy poprzedniego wójta i trza szukać powodów by obecnego wójta zgnoić. Szkoda tylko że dzieje się to na łamach dz, miałem tą gazetę za poważniejszą. Szkoda też...rozwiń całość

      Chodzi o to że strażakami steruje znajomy poprzedniego wójta i trza szukać powodów by obecnego wójta zgnoić. Szkoda tylko że dzieje się to na łamach dz, miałem tą gazetę za poważniejszą. Szkoda też że przed napisaniem artykułu redaktorzyna nie zapoznała się ze sprawą. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama