Menu Region

Dziki Zachód wraca do Żor. Miasteczko Twinpigs będzie...

Dziki Zachód wraca do Żor. Miasteczko Twinpigs będzie otwarte wiosną

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Katarzyna Śleziona

5Komentarzy Prześlij Drukuj
Spółka miejska Nowe Miasto w Żorach w końcu przejęła żorski western. Otwarcie już wiosną! Pojawią się nowe urządzenia z parku rozrywki - z Niemiec, ale rollercoastera nie chcą uruchomić.
1/17
Dziki Zachód wraca do Żor. Miasteczko Twinpigs będzie otwarte wiosną

Dzisiaj żorski western zamknięty jest na cztery spusty. Powoli w krainie kowbojów jest przywracana woda, montowane nowe liczniki gazu. W lutym ma otworzyć się hotel, a na wiosnę cały Dziki Zachód

(© twinpigs.eu)

Czy to wreszcie koniec kłopotów żorskiego miasteczka westernowego, które od trzech miesięcy zamknięte jest na cztery spusty? Na to wygląda. Największa atrakcja turystyczna Żor trafiła już w ręce miejskiej spółki Nowe Miasto w Żorach, która odzyskała krainę kowbojów od dotychczasowego dzierżawcy - spółki Miasteczko Twinpigs. Ta ostatnia narobiła długów i jak się okazało podczas kontroli powiatowego inspektora pracy - nie płaciła swoim pracownikom.


Ponowne otwarcie Dzikiego Zachodu planowane jest na wiosnę. Wówczas mają pojawić się tu nowe atrakcje - urządzenia m.in. prosto z parku rozrywki z Niemiec, a także ma powstać wioska indiańska na Śmieszku. Wcześniej, bo już w lutym, ma zacząć działać Western Hotel i restauracja.

- W środę wieczorem podpisaliśmy porozumienie ze spółką Miasteczko Twinpigs, dzierżawcą miasteczka, która została powołana do jego prowadzenia, a od której w końcu przejęliśmy western. To nas bardzo cieszy. Pół roku trwały nasze negocjacje, utarczki, ale w końcu doprowadziliśmy rozmowy do szczęśliwego finału - cieszy się Krystian Stępień, prezes spółki miejskiej "Nowe Miasto" w Żorach, właściciel miasteczka westernowego w Żorach.

Spółka Miasteczko Twinpigs, dawny dzierżawca westernu, długo jednak zwlekała z przekazaniem miejskiej spółce terenu miasteczka, czyli głównej ulicy z 15 budynkami (to cały czas była własność spółki miejskiej, oddana w dzierżawę), w których znajduje się m.in. Kula Parowa, Cinema 5D, czy hotel.

- Chodziło nam o samo wydanie tej części miasteczka, czyli głównej ulicy z 15 budynkami. Jako jego właściciel musieliśmy mimo to ponieść pewne koszty, bo na tym terenie dzierżawca i inne spółki poniosły wcześniej swoje nakłady - chodzi np. o zakup mebli. Najpierw musieliśmy się z tego rozliczyć i zdecydować, czy coś z tego odkupujemy. Zaproponowaliśmy rozsądne ceny za rzeczy, w które i tak musielibyśmy kiedyś wyposażyć nasze miasteczko. Najważniejsze, że się dogadaliśmy - mówi Krystian Stępień.

Podkreśla, że spółka miejska nie przejęła jednak od dawnego dzierżawcy drugiej części miasteczka - "meksykańskiej", w której znajduje się m.in. Tajemnicze Podziemie oraz częściowo zadaszony rollercoaster. Ten miał być jedną z największych atrakcji krainy kowbojów.

- To od zawsze był grunt spółki Miasteczko Twinpigs i jej atrakcje. Ta działka została teraz sprzedana spółce Budgast s.c. - mówi Stępień, który nie wyklucza, że może w przyszłości miejska spółka kupi ten teren lub weźmie go w dzierżawę.
1 »
Reklama
5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

bolo

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bolo (gość)  •

Pan Stepien przyjal do pracy dziewczyny ktore telewizja TVS nagrala filmik "Mroczne tajemnice twinpigs"same glupoty tam wygadywaly,bo tak im kazal,dlatego dostaly prace Gwiazdy telewizyjne.A gdzie praca dla ludzi ktorzy tam pracowali.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prezes Twinpigs

+5 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pracownik (gość)  •

Miasto zadowolone, prezes Twinpigs pan rafał k. też. Jedynie pan szacowny prezes twinpigs zapomnial zaplacic pracownikom! zwinal kase z miasta i sobie pojechal na "zasluzone" wakacje w cieple kraje mając pracę ludzi w d............! to sie nazywa klasa i szacunek dla ludzi, ktorzy tworzyli to miejsce.

odpowiedzi (0)

skomentuj

gość

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pracuś (gość)  •

oby były tam godne wypłaty dla pracowników bo spółka nowe miasto płaci głodowe pensje po za prezesem...

odpowiedzi (0)

skomentuj

wypłata

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nibypracownik (gość)  •

Dla nie na miasteczku powinna być jedna atrakcja nazywa się ona Wypłata(to jest taka zapłata za pracę) i nie trzeba jej transportować z Niemiec

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dno za unijne pieniądze

+6 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mdli mnie (gość)  •

Z tego miejsca śmierdzi jak z Inteko. Niejasne powiązania, tajemnicza sprzedaż "największej atrakcji"- rollercostera, teraz kolejka pójdzie pewnie na złom- bo szkodzi środowisku (!!!!), to jakieś DNO dodatkowo za unijne pieniądze. A co na to Marszałek Sekuła? Kiedy zażąda zwrotu dotacji?

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama