Sebastian Kawa poleci nad Everestem. Ze zgodą Nepalczyków...

    Sebastian Kawa poleci nad Everestem. Ze zgodą Nepalczyków lub bez

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Sebastian Kawa poleci nad Everestem. Ze zgodą Nepalczyków lub bez
    1/2
    przejdź do galerii
    Pilot z Bielska-Białej Sebastian Kawa nie rezygnuje z marzeń o pierwszym w historii przelocie szybowcem nad wierzchołkiem Mount Everestu.
    W przyszłym tygodniu Sebastian Kawa - wielokrotny mistrz świata i Europy w szybownictwie - wyrusza do Nepalu. Bielszczanin chce ponownie spróbować przelecieć szybowcem nad Mount Everestem. Pierwsza próba, podjęta jesienią ubiegłego roku, zakończyła się niepowodzeniem z powodu formalnych przeszkód, jakie tamtejsze władze zaczęły piętrzyć przed Polakiem. Teraz jest zresztą niewiele lepiej.

    - W sprawę wmieszało się Ministerstwo Nauki i Technologii Nepalu i trochę mnie zablokowało - przyznaje Sebastian Kawa.
    Szybownik zapowiada jednak, że tym razem nie zamierza tracić czasu na negocjacje z urzędnikami w Katmandu. - Polecimy legalnie, czy nie. Z tego, co wiem Klaus Ohlmann na swoim motoszybowcu lata nad Himalajami i nie przejmuję się pozwoleniami - śmieje się Kawa.

    CZYTAJ TAKŻE:
    Kto pierwszy przeleci nad Mount Everestem? Pilot z Bielska ma rywala!


    Jeśli Polakowi uda się dopiąć swego i przelecieć szybowcem nad Mount Everestem, to będzie pierwszym człowiekiem, który dokona tej sztuki (typowany na jego rywala Niemiec Klaus Ohlmann wykorzystuje aktualnie motoszybowiec). W czasie jesiennego pobytu Kawie udało się wzbić nad inny ośmiotysięcznik, Annapurnę. Wcześniej natomiast latał na szczytami Andów w Ameryce Południowej.


    *Najlepsze prezenty na Walentynki DLA NIEGO I DLA NIEJ
    *Rodzice małej Lilki mówią o błędach lekarskich [WIDEO + KOMENTARZE]
    *Jaki akumulator wybrać? Który najlepszy i najtańszy? ZOBACZ TUTAJ
    *Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2014 [ZASADY I TERMINY]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ot, Polska właśnie ;)

      pytajacy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Ciekawe kto tu nagina fakty, 'dziennikarz' czy 'mistrz'?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      lot nad Ewerestem

      Obserwator bezstronny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      To niepowazna wypowiedz Mistrza " Polecimy legalnie, czy nie. ". Jeszcze wyladuje w ciemnym nepalskim lochu i to dopiero bedzie poruta. Malo tego ze dopasowuje sobie fakty i przemilcza "( nie chce...rozwiń całość

      To niepowazna wypowiedz Mistrza " Polecimy legalnie, czy nie. ". Jeszcze wyladuje w ciemnym nepalskim lochu i to dopiero bedzie poruta. Malo tego ze dopasowuje sobie fakty i przemilcza "( nie chce powiedziec ze klamie) to jeszcze "kozakuje". Takich"mistrzow" lamiacych przepisy mamy setki na drogach
      To grozne HIMALAJE a kontrola powietrzna musi miec kontakt z uzytkowikiem przestrzeni powietrznej.
      Kto zna obce jezyki niech poczyta w Qvowadis". zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      lot szybowcem nad MEwerestem

      Alphasia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      dla sprostowania.Klaus Ohlman ma caly wachlarz pozwolen na caly Nepal i 1 02.2014 lecial szybowcem nad M Ewerest. CO TU JEST GRANE! Mamy drugi "Smolesk" i prawdy oczywiste....Klaus Ohlman planowal...rozwiń całość

      dla sprostowania.Klaus Ohlman ma caly wachlarz pozwolen na caly Nepal i 1 02.2014 lecial szybowcem nad M Ewerest. CO TU JEST GRANE! Mamy drugi "Smolesk" i prawdy oczywiste....Klaus Ohlman planowal loty w Himalajach od lat i S. Kawa zglosil swoj akces na wyprawe Klausa zbyt pozno by mogl byc wlaczony do wyprawy, wszystko juz bylo ustalone i przygotowane na ostatni guzik i nie bylo mozliwosci jakiejkolwiek zmiany. Nie wolno klamac i naginac fakty , szczegolnie gdy to jest nasz mistrz szybowcowy i to wielokrotny. Przesledzic trzeba fakty i wylazi wtedy na wierzch to ze pozyczajac motoszybowiec ASH-25 na poczatku wrzesnia i organizujac na lapu capu swoja wyprawe , to wlasnie Sebastian Kawa chcial ubiec Klausa Ohlmana. Nie udalo sie i nie ma co klamac ze Stemme nie jest szybowcem a ASH-25 nim jest, bo to sa dwa motoszybowce!!!!. Przykro mi , ze trace sympatie dla ulubionego mistrzazwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama