Soczi 2014. Góra dolarów na igrzyska. Rosjanie mogli wydać...

    Soczi 2014. Góra dolarów na igrzyska. Rosjanie mogli wydać nawet 80 mld dolarów

    Ben Hoyle

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Wszystko gotowe. Pod błękitnym niebem narciarz w czerwonym treningowym kombinezonie ostro szusował zboczem w dół w stronę progu, gdzie stoi potężna rosyjska lalka.

    Katastrofa, a przynajmniej spektakularny obciach wydawały się nieuchronne. Jednak w ostatniej chwili zawodnik skręcił o 180 stopni i zniknął w dali.

    Nad jego głową krążyły śmigłowce. Szczekały psy. Po kilku skrętach wykonanych niemal w powietrzu narciarz dojechał do mety trasy zjazdowej w ośrodku narciarsko-snowboardowym Ekstrim-Park "Roza Chutor".
    To tu w czwartek zaczęły się pierwsze zawody XXII Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Do rywalizacji stanęli narciarze dowolni, snowboardziści i łyżwiarze figurowi. W piątek odbędzie się uroczysta ceremonia otwarcia.

    Rosja i Władimir Putin jako gospodarze usiłują osiągnąć coś, co - zdaniem większości obserwatorów - jest ryzykowne, ambitne i niezbyt rozsądne. Różnica polega na tym, że inaczej niż nasz narciarz zarówno kraj, jak i prezydent nigdy przedtem tego nie robili. Na tę skalę zresztą nie robił nikt.

    Kosztujące 51 mld dol. igrzyska są najdroższe w historii. Daleko w tyle został Pekin. Soczi kosztuje też trzy razy więcej niż olimpiada w Londynie.

    - Rosja jest gotowa do igrzysk - oświadczył w środę Putin. Na pewno? Spójrzmy na wybrzeże czy położony w górach w okolicach Krasnej Polany, oddalony o 50 km od Soczi Ekstrim-Park. Na zboczach tego ostatniego jeszcze w środę walały się plastikowe rury, drewniane deski.

    Tego samego dnia jedna z największych gwiazd sportów zimowych - amerykański snowboardzista Shaun White - wycofała się z rywalizacji w slopestyle'u ze względu na niebezpieczną trasę. Podczas treningu przewrócił się i doznał urazu nadgarstka. Skarg jest więcej. Nowo przybyli skarżą się na niewykończone hotele, płynącą z kranów brudną wodę i chodniki, na których brakuje pokryw studzienek.

    Rosja wywalczyła organizację igrzysk już w 2007 r. Wtedy jej napędzana wpływami z eksportu ropy gospodarka kwitła. Putin dostrzegł sposobność wymazania z pamięci międzynarodowej opinii złych wspomnień z letniej olimpiady w Moskwie w 1980 r. i uczynienia z Soczi okna wystawowego chwały i sławy nowoczesnego kraju. Oczywiście - pod jego przywództwem. Przypomnijmy, że Amerykanie zbojkotowali moskiewskie igrzyska.

    Stało się inaczej. Rozwój wydarzeń zdominowały obawy. Koszty wzrosły czterokrotnie. I to przy zwalniającej gospodarce.

    Pojawiły się zarzuty o dewastację środowiska i gwałcenie praw człowieka w przypadku imigranckich pracowników najemnych. Przez świat przetoczyła się kampania wzywająca do wykorzystania igrzysk w celu wyrażenia sprzeciwu wobec rosyjskiej ustawy zabraniającej propagowania homoseksualizmu. Ponadto cały czas istnieje obawa przed atakami terrorystycznymi, które mogłyby wylać się z terenów północnego Kaukazu.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Soczi

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

      A kto gazeciarzu to liczył????

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama