Tychy wyręczyły PKP i zrobiły remont dworca

    Tychy wyręczyły PKP i zrobiły remont dworca

    Michał Wroński, Adrian Ołdak

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Odnowiony dworzec w Tychach

    Odnowiony dworzec w Tychach ©Arkadiusz Gola

    Tychy i Zabrze - co łączy te dwa miasta? Oba wzięły w dzierżawę od PKP dworce kolejowe. Czy warto było? Sprawdziliśmy wczoraj w Tychach, gdzie po kilkumiesięcznym remoncie otwarto główną stację PKP.
    Odnowiony dworzec w Tychach

    Odnowiony dworzec w Tychach ©Arkadiusz Gola

    - Czuję się trochę jak na własnym pogrzebie - komentował Jacek Prześluga z zarządu PKP, nawiązując do tego, że kolej na blisko trzy dekady oddało obiekt w dzierżawę miastu.

    Nawet on jednak przyznał, że na tej transakcji dworzec tylko skorzystał. - Wygląda pięknie, a wcześniej było mi za niego wstyd.

    Remont kosztował podatników 2,5 mln zł. Za tę kwotę obiekt odmalowano, wymieniono frontową ścianę ze szkła, wstawiono nowe drzwi, a w toaletach położono kafelki. Przed powtórną dewastacją dworzec chronić ma całodobowy posterunek straży miejskiej.

    Być może już niebawem na transakcje z kolejarzami zdecydują się inne samorządy. "Zielone światło" do łatwiejszego przejmowania dworców od PKP daje przyjęty niedawno przez Sejm projekt ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP oraz ustawy o transporcie kolejowym. Projekt zakłada, że jeśli samorząd wystąpi do kolejarzy z propozycją przejęcia za ich długi obiektu i wskaże termin, w jakim go wyremontuje, to PKP będzie musiała się na to zgodzić.

    W całym kraju PKP ma ponad tysiąc dworców. Za 170 z nich odpowiada oddział Gospodarki Nieruchomościami w Katowicach, który zalega opłaty podatków od nieruchomości 105 gminom. Jak informuje rzeczniczka PKP, Jolanta Michalska, kompleksowy remont powinien rozpocząć się w przyszłym roku w czterech dworcach.

    Jest wśród nich np. dworzec w Rudzie Śląskiej-Chebziu - jeszcze do niedawna ten XIX-wieczny obiekt był na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Kilka dni temu został z niej skreślony, bo urzędnicy marszałka uznali, że zdewastowany przez kibiców budynek stanowi antyreklamę szlaku i nie ma sensu go dalej promować za publiczne pieniądze. Urzędnicy z rudzkiego magistratu przypominają tymczasem, że w ubiegłych latach kilka razy proponowali PKP przejęcie zabytkowego dworca.

    - Kolejarze odmawiali albo w ogóle nie odpowiadali na nasze pisma - wyjaśnia Adam Nowak, rzecznik Urzędu Miejskiego w Rudzie Śląskiej. Zapowiada, że jeśli będzie okazja wrócić do tematu, to gmina na pewno z niej skorzysta. - Podjęlibyśmy wówczas starania o ponowne wpisanie dworca na szlak zabytków techniki - dodaje Adam Nowak.

    Rozmowa z Jackiem Prześlugą z zarządu PKP


    Nowe przepisy ułatwiają przekazywanie dworców gminom. Co na to PKP?
    Oddamy je z największą przyjemnością. Nie chodzi jednak o to, "co jest nasze, a co wasze", ale o to, by nowy zarządca dworca miał pieniądze na jego remont i na bieżące utrzymanie. W Giżycku władze lokalne dwa lata temu przejęły dworzec za długi, a teraz chętnie by go oddały, bo obiekt nie przynosi spodziewanych dochodów.

    Jak to jest, że PKP chce oddawać dworce, a np. Goczałkowice-Zdrój od lat o to bezskutecznie zabiegają?
    Nie znam przypadku Goczałkowic. Wiem jednak, że wydzielenie nieruchomości z własności kolejowej to skomplikowana sprawa, która może trwać latami. I nie możemy jej oddać za przysłowiową złotówkę. Cenę musi ustalić rzeczoznawca.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama