Tajemniczy list Karola Goduli: Adam Podgórski odnalazł...

    Tajemniczy list Karola Goduli: Adam Podgórski odnalazł nieznany list [ZDJĘCIA]

    Joanna Oreł

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Adam Podgórski odnalazł w Archiwum Państwowym w Katowicach jeden z nielicznych rękopisów Karola Goduli
    1/4
    przejdź do galerii

    Adam Podgórski odnalazł w Archiwum Państwowym w Katowicach jeden z nielicznych rękopisów Karola Goduli ©Joanna Oreł

    Karol Godula, legendarny górnośląski przedsiębiorca do dzisiaj pozostaje tajemniczą postacią. Król cynku przed śmiercią nakazał spalić wszystkie swoje dokumenty. Właśnie udało się odnaleźć jeden z nielicznych listów, jakie pozostały po Goduli. Znajduje się on w Archiwum Państwowym w Katowicach. Kto go odczyta?
    Znaleziska dokonał Adam Podgórski, pasjonat i badacz historii Rudy Śląskiej, miasta, dla którego gospodarczo zasłużył się Karol Godula. - Z pewną nadzieją pojechałem do Archiwum Państwowego w Katowicach. Miałem sporo szczęścia, bo już po przejrzeniu kilku tomów dokumentów natrafiłem na ślad Goduli! - cieszy się Adam Podgórski. - Serce zabiło mi mocniej, bo to niesamowite uczucie, trzymać w ręce dokument, który przed laty należał do króla cynku.


    CZYTAJ KONIECZNIE:
    NIEZNANY LIST KRÓLA CYNKU KAROLA GODULI W ARCHIWUM PAŃSTWOWYM


    Rudzianin znalazł list napisany własnoręcznie przez Godulę w dniu 7 czerwca 1826 roku. Pismo skierowane było do Sądu Wolnego Bytomskiego Państwa Stanowego z informacją o zapisie hipotecznym w wysokości 2000 talarów.

    - Wynika z tego, że Godula skupował wierzytelności. W pewnym sensie był więc windykatorem w swoich czasach - uśmiecha się Podgórski.

    Odnaleziony dokument jest tym bardziej cenny, że po Goduli pozostały nieliczne pamiątki. Podgórski szacuje, że na Śląsku podobnych pism udało się odzyskać ok. 10. - Znajdują się one m.in. w rudzkim oraz katowickim muzeum - mówi rudzianin.

    Historycy i pasjonaci do dziś nie potrafią dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o to, dlaczego Godula nakazał spalić po sobie pamiątki. W 1848 roku, kiedy umarł, zniszczono od 3 do 6 cetnarów (dziś 50 kg) akt korespondencji gospodarczej potentata.

    Ostał się jedynie m.in. testament Goduli, w którym to król cynku niemalże cały swój majątek zapisał swojej wychowanicy Joannie Gryzik.

    Dlatego też rudzianin postanowił przygotować książkę, związaną z historią legendarnego, górnośląskiego przedsiębiorcy. W kwietniu ukaże się tzw. Godulowe silva rerum pod redakcją Adama Podgórskiego. Będzie to zbiór pamiątek, informacji oraz listów Karola Goduli.

    Pasjonat historii Rudy Śląskiej postara się także, by odnaleziony rękopis trafił do muzealnej gabloty.


    *SOCZI 2014 - IGRZYSKA OLIMPIJSKIE - RELACJE, ZDJĘCIA, CIEKAWOSTKI
    *Najlepsze studniówki 2014 w woj. śląskim ZDJĘCIA + GŁOSOWANIE
    *TVP ABC I TV TRWAM NA MULTIPLEKSIE. Jak odbierać, jak przeprogramować dekoder?
    *Tak kochają tylko Ślązacy ŚLĄSKI SŁOWNIK MIŁOSNY
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (16)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przeca Slązak

      pitdegross (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      To poczymu on niy pisol po slonsku ? :-)))

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      x

      x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Carl Godulla


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      x

      Chrisraf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Niestety nie.

      http://nz24.pl/wp-content/uploads/2012/11/godula.jpg

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kiedy w kocu oduczycie sie spalszczania nazwisk???

      Chrisraf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Spalszczanie nazwisk i nazw wlasnych to polska choroba! Krol cynku nazywal sie Karl Godulla, a jego wychowanica byla Johanna Gryzik Julieger. Jej rodzicami byli Johann Gryzik Julieger i Antonia...rozwiń całość

      Spalszczanie nazwisk i nazw wlasnych to polska choroba! Krol cynku nazywal sie Karl Godulla, a jego wychowanica byla Johanna Gryzik Julieger. Jej rodzicami byli Johann Gryzik Julieger i Antonia Gryzik Julieger, ur. Hein.

      "Kto go odczyta? "- Jak to kto, historycy. Czy moze nikt w szanownym archiwum nie zna Sütterlin???zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szanowmy Panie Chrisraf

      Viola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Godula naprawdę nazywał się Godulla. Paryż naprawdę nazywa się Paris, Nowy Jork Nazywa się New York. Co zatem wynika z Panskiej uwagi? Natomiast jeśli chodzi o rodziców Joanny to ani oni, ani ona...rozwiń całość

      Godula naprawdę nazywał się Godulla. Paryż naprawdę nazywa się Paris, Nowy Jork Nazywa się New York. Co zatem wynika z Panskiej uwagi? Natomiast jeśli chodzi o rodziców Joanny to ani oni, ani ona nie nosili nazwiska Julieger. Najlepiej jakby Pan przy okazji zaglądnał do ksiąg metrykalnych w Biskupicach. Są dostępne dla wszystkich. Wtedy nie wypisywalby Pan bzdur.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Viola

      Chrisraf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Raczy Pani spojrzec na swoj wpis i przeczytac jeszcze raz, co napisalem. Nastepnie prosze troche zaczekac i ewentualnie zapytac, jesli nadal nie bedzie Pani rozumiec mojej uwagi.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      respekt

      Chorzowjok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      BRAWA dla p.Podgórskiego.

      I wstyd dla wszystkich zawodowych oficjalnych historyków. Gdzie oni byli przez te dlugie lata ? Moze akurat przekrecali, na zamówienie, slaska historie (na kredowym...rozwiń całość

      BRAWA dla p.Podgórskiego.

      I wstyd dla wszystkich zawodowych oficjalnych historyków. Gdzie oni byli przez te dlugie lata ? Moze akurat przekrecali, na zamówienie, slaska historie (na kredowym papierze) ? Ganba.

      - - - - - - - - - - -

      Tez zajmuje sie, hobbystycznie, nasza fascynujaca historia (ta pozytywna, jak i ta straszna).
      I tez mam kilka ciekawych obiektów, dokumentów, informacji. - glównie o Chorzowie, Swietochlowicach (ich "czesciach skaldowych"), Katowicach. - Niestety, nieraz trzymam "oficjalne" i to NOWE publikacje "naukowe", które mnie smiesza - i draznia. Zacznijmy od muzeum w Chorzowie, gdzie jest wystawa nt. polskiej numizmatyki. A potem jeszcze kilka sztandarów "powstanczych", oczywiscie wszystkie "oryginalne". Ech, ta nasza slaska "oficjalna" "prawda" - jak szwajcarski ser, dziurawy. A czesciowo niedobrze woniajacy.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Godula?

      Uważny czytelnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      Coś z tym listem nie gra , podpis wyraźnie świadczy ,że napisał go jakiś C Godulla , a nie Karol Godula. To chyba jakaś pomyłka


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No to ja sie ulituje :

      Chorzowjok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      Ten Twój "Karol" nazywal sie oczywiscie "Karl"(GoduLLa). A kazdy kto sie choc troche zajmuje slaska historia (ta prawdziwa, a nie zmyslona lub zmanipulowana), wie, ze podpisywal sie "Carolus"....rozwiń całość

      Ten Twój "Karol" nazywal sie oczywiscie "Karl"(GoduLLa). A kazdy kto sie choc troche zajmuje slaska historia (ta prawdziwa, a nie zmyslona lub zmanipulowana), wie, ze podpisywal sie "Carolus".

      Ostatnio rozmawialem z wyzszym pracownikiem wyzszej(!) szkoly im. Goduli.
      I ten facio, tzw. naukowiec, sie zdziwil, ze G. byl Slazakiem-Niemcem. CHORE.
      Moze to Ty ?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Drogi ekspercie

      Viola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Drogi Ekspercie
      Godula zawsze podpisywał się Carl Godulla albo C. Godulla, nigdy zmyślonym Carolus. jeśli pokaże mi Pan jeden popis vel Carolus to ja zjem Pańskiego adidasa razem ze skarpetka....rozwiń całość

      Drogi Ekspercie
      Godula zawsze podpisywał się Carl Godulla albo C. Godulla, nigdy zmyślonym Carolus. jeśli pokaże mi Pan jeden popis vel Carolus to ja zjem Pańskiego adidasa razem ze skarpetka. Napis Carolus Godulla widnieje na tablicy epitafijnej w kościele szombierskim (Schomberg, jeśli ktoś woli), wykonanej w 1909 roku po przeniesieniu jego szczątków z Wrocławia (Breslau, jeśli ktoś mocno pragnie). Na marginesie. Jeśli się chce uchodzić za znawcę, to należałoby mieć przynajmniej minimum wiedzy a nie podawać kłamstwa. Pozdrawiam gorąco. Violetta
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wiola zryj fuzokle :

      Pauleq (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      "to ja zjem Pańskiego adidasa razem ze skarpetka. "
      Nowak: "Zink wird Gold" ---> reprodukcja dokumentu z wlasnie takim podpisem. :-)

      "Jeśli się chce uchodzić za znawcę, to należałoby mieć...rozwiń całość

      "to ja zjem Pańskiego adidasa razem ze skarpetka. "
      Nowak: "Zink wird Gold" ---> reprodukcja dokumentu z wlasnie takim podpisem. :-)

      "Jeśli się chce uchodzić za znawcę, to należałoby mieć przynajmniej minimum wiedzy a nie podawać kłamstwa."
      Dokladnie, Wiolu, masz racje.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ano.

      Henio (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      http://www.zeit.de/1949/47/wie-ich-den-godulla-suchen-ging

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panie Chorzowiak

      Viola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Godula cale zycie podpisywal się Carl. jeśli miu Pan pokaże podpis z Carolusem, to zjem Pańskiego trampka tudzież adidasa. Jedyny napis Carolus GodulLa został wykonany w 1909 na plycie nagrobnej w...rozwiń całość

      Godula cale zycie podpisywal się Carl. jeśli miu Pan pokaże podpis z Carolusem, to zjem Pańskiego trampka tudzież adidasa. Jedyny napis Carolus GodulLa został wykonany w 1909 na plycie nagrobnej w 1909 roku, po przeniesieniu jego szczątkow do kościoła w Szombierkach. Jęsli chce się cos powiedzieć, to warto by mieć choćby minimum wiedzy na ten temat. Pozdrawiam gorącozwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pani Violu, znawczyni haute cuisine

      Chrisraf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Jak widac lubi Pani trampki i adidasy, czasem ze skarpetka, czasem bez... Coz preferuje inne potrawy, nie mniej aromatyczne, ale bardziej odpowiadajace MOJEMU podniebieniu.

      Przez Pania "widziane"...rozwiń całość

      Jak widac lubi Pani trampki i adidasy, czasem ze skarpetka, czasem bez... Coz preferuje inne potrawy, nie mniej aromatyczne, ale bardziej odpowiadajace MOJEMU podniebieniu.

      Przez Pania "widziane" podpisy zmarlego nie zaczynaja sie litera C (arl), lecz K (arl). Widzi Pani, w tedy poslugiwano sie innym alfabetem. Byl to alfabet niemiecki, zwany "deutsche Kurrentschrift". No, ale coz, zapewne jako ekspert juz Pani o nim slyszala...
      Tutaj prosze zwrocic uwage na litery C i K

      http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Deutsche_Kurrentschrift.svg

      Trzymam kciuki!!!

      Acha, jeszcze jedno, krol cynku nigdy nie podpisywal sie "Carl", ale to tak na marginesie...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      Antonienhutte (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

      Nie zauwazylbys ironi nawet jakby wyskoczyla z krzokow kopnela Cie w rzić ;) Skoro Carolus to moze byl Rzymianinem?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama