Wiktor Janukowycz: Dyktator i bokser. Z Ukrainy zrobił swój...

    Wiktor Janukowycz: Dyktator i bokser. Z Ukrainy zrobił swój folwark [SYLWETKA PREZYDENTA]

    Anna Przybyll

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Ostatnie wydarzenia na Ukrainie pokazały, że prezydent Wiktor Janukowycz ma tylko jeden rodzaj "dialogu", używa siły wobec swojego narodu
    Po internecie krąży nagranie pokazujące Janukowycza w różnych ujęciach jako ciamajdę, brutala i prostaka. Tytuł "Vitia, ciao!" prześmiewa zdrobnione imię prezydenta i nawiązuje do pieśni włoskich partyzantów antyfaszystowskich "Bella, Ciao".

    RELACJA NA ŻYWO - SOBOTA, 22 LUTEGO: JANUKOWYCZ OPUŚCIŁ KIJÓW, LUDZIE ZAJĘLI PRYWATNĄ REZYDENCJĘ PREZYDENTA [ZDJĘCIA]


    Faktycznie, pokazanemu na tle krwawiących demonstrantów Janukowyczowi bliżej do Mussoliniego niż Berlusconiego, z którym łączy go też zamiłowanie dokorupcji, kobiet i wystawnego stylu życia.

    Pod nagraniem polski internauta sympatyzujący z opozycją ukraińską napisał: "Wynocha, kacapska kukło!".

    Głodne dzieciństwo
    Wiktor Fedorowycz Janukowycz urodził się w Jenakijewem w obwodzie donieckim Ukraińskiej SRR. Matka była Rosjanką, a ojciec polsko-białoruskim maszynistą. Gdy stracił rodziców, jego wychowaniem zajęła się babka ze strony ojca, pochodząca z Warszawy. "Moje dzieciństwo było trudne i głodne. Dorastałem bez matki, która zmarła, gdy miałem dwa lata. Chodziłem po ulicach z bosymi stopami - pisał w materiałach do kampanii wyborczej w 2004.

    Janukowycz karierę zaczynał od kierownika bazy transportowej w Doniecku. W roku 1996 przeszedł do pracy w administracji obwodu donieckiego, a rok później awansował na gubernatora.

    W 2004 r. popierany przez ówczesnego prezydenta Leonida Kuczmę Janukowycz kandydował w wyborach prezydenckich i wygrał je w wyniku fałszerstwa. Na fali protestów Sąd Najwyższy nakazał powtórzenie wyborów, które wyniosły do władzy Wiktora Juszczenkę.

    W lutym 2010 r. Janukowycz wygrał w drugiej turze wybory prezydenckie, pokonał premier Julię Tymoszenko. Janukowycz do utrzymania swojej władzy posługuje się służbami specjalnymi Berkut. Rządzi jak klasyczny dyktator, gra w kotka i myszkę z opozycją, za nic ma nadzieje i ambicje narodu, który chciał zbliżenia z Brukselą. W ostatnim czasie dobitnie pokazał, że na protesty i niepokoje ma jeden środek: pały i broń ludzi z oddziałów specjalnych.

    Janukowycz dwukrotnie (w 1968 i 1970 r.) został skazany za kradzież i uszkodzenie ciała. W 1972 r. wyszedł na wolność. W kolonii karnej, gdzie spędził 3,5 roku, mówiono do niego "Cham". W 2006 r. wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne za fałszowanie akt sądowych stwierdzających nieważność dawnych wyroków. Jednak sprawę umorzono.

    29 stycznia 2010 r. prokurator generalny uznał, że Janukowycz w młodości trafił za kratki "bezprawnie", co zdziwiło nawet ówczesnego ministra spraw wewnętrznych, ale na dobre wybieliło niechlubną przeszłość prezydenta.

    Taka dobra edukacja
    W 2000 r. Janukowycz, absolwent Politechniki Donieckiej o specjalności inżynier transportu samochodowego, otrzymał tytuł doktora habilitowanego nauk ekonomicznych. Nie istnieją jednak dowody na to, aby spełnił on warunki uzyskania tego tytułu.

    W 2001 r., gdy był gubernatorem Okręgu Donieckiego, ukończył ponoć Ukraińską Akademię Handlu Zagranicznego, uzyskując tytuł magistra prawa międzynarodowego. Nie pamiętają go jednak ówcześni studenci.

    Janukowycz jest postrzegany jako reprezentant bogatych biznesmenów, którym załatwia lukratywne kontrakty. W zamian wspierają jego kampanie wyborcze, jak najbogatszy obywatel Ukrainy, miliarder Rinat Achmetow, który uchodzi zanieformalnego lidera Partii Regionów.

    W 2007 r. Janukowycz nabył, a właściwie sprywatyzował, byłą rezydencję KC Partii Komunistycznej Miżhirja, leżącą na terenie rezerwatu leśnego pod Kijowem. Została ona wystawiona na sprzedaż i w niewyjaśnionych okolicznościach trafiła w ręce Janukowycza. Nie ujawniono ceny transakcji. Rynkowa wartość luksusowej posiadłości wraz ze 140 ha ziemi jest szacowana na miliony dolarów.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kompromitacja

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

      Uważam, że tym oszczerczym artykułem Dziennik całkowicie się skompromitował. A potem pewnie będziecie walczyć z chamstwem w sieci. Szczyt obłudy.

      Zdjęcie autora komentarza
      ŻAŁOBA I STRZELANIE DO TŁUMU ?

      Gabriel Potoczny

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 13

      Jaki to Prezydent, który w jednym dniu ogłasza żałobę, a na
      drugi daje rozkaz strzelania z ostrej amunicji ? Ten człowiek
      zrobił wszystko aby dostać się do Trybunału w Hadze.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama