Zrób sobie odlotowe wakacje. Podaruj sobie trochę słońca

    Zrób sobie odlotowe wakacje. Podaruj sobie trochę słońca

    Artykuł sponsorowany

    Aktualizacja:

    Kreta
    1/4
    przejdź do galerii

    Kreta

    Gorące wyspy, czy romantyczny weekend pod wieżą Eiffla w Paryżu? Wieczne Miasto Rzym, czy cesarsko-królewski Budapeszt z jego słynnymi łaźniami? Wybierasz się w interesach do Londynu, a może na shopping do słynnych sklepów Mediolanu? Teraz to proste. Lot i hotel w jednym. Szybko i wygodnie. Sprawdź sam na wizztours.com!
    Dzięki nowej usłudze Wizz Tours, najciekawsze zakątki świata i najpiękniejsze metropolie są już na wyciagnięcie ręki. Jak to działa? Wejdź na stronę wizztours.com. Wystarczy jedno kliknięcie, żeby wykupić przelot z dogodnym noclegiem. Sam ustalasz, kiedy i na jak długo chcesz wyjechać. I kiedy wracasz. W ten sposób łatwo możesz zaplanować krótką podróż służbową, wypad na weekend czy urlop z rodziną. Klikasz i masz. Odlotowe wakacje od zaraz.

    Poczuj się szefem wyprawy i decyduj, gdzie chcesz się zatrzymać i co zwiedzić. Z biurem podróży wyjazd trwa minimum tydzień, a hotele są narzucane przez organizatorów z góry. Na wizztours.com sam wybierasz odpowiedni dla siebie hotel, kierując się zasobnością portfela. To może być piękny apartament nad brzegiem morza lub skromny hostel w centrum ciekawego miasteczka. Zanim jednak zaplanujesz swoją wymarzoną podróż, przejrzyj na stronie wizztours.com dziesiątki konkurencyjnych ofert i wybierz najlepszą dla siebie. Nie przegap nowości: do siatki połączeń dodano Kutaisi w Gruzji, jedną z Wysp Jońskich Korfu, Kretę i Tel Awiw. Jeśli już wiesz, dokąd chciałbyś polecieć, wybierz miejsce wylotu i docelowy adres swojej podróży. Zaznacz w kalendarzu początek i koniec wyjazdu. Podaj liczbę osób i pokoi, które ma objąć rezerwacja. Zaplanuj swój urlop przed letnią gorączką wakacyjną i oszczędzaj. W pakiecie: przelot plus hotel, zapłacisz taniej. Dodatkowo będziesz mógł zabrać swój duży bagaż podręczny na pokład Wizz Air za darmo!

    Na fiestę do Barcelony
    Bez wątpienia, to jedna z najpiękniejszych metropolii świata. Będziesz odkrywał ją słuchając flamenco, kosztując w barach „tapas”, czy tańcząc na ulicach sardanę. Jest tu dużo hoteli i niedrogich hosteli, które znajdziesz na stronie wizztours.com. Jeśli chcesz być w centrum wydarzeń, poszukaj noclegu w pobliżu Rambli, gwarnego deptaku, ciągnącego się od Placu Katalońskiego do portu. O świcie, gdy nocne knajpki zatrzaskują żaluzje, otwierają się tutaj niezliczone kawiarenki i sklepy. Naprawdę jest kilka Rambli. Na „ptasiej” można kupić papugi, od 30 do 450 euro. Na „kwiatowej” wykwintne bukiety. A wszędzie mimowie i malarze, gotowi za 10 euro machnąć portrecik. Stąd łatwo odbić na słynny targ warzywny Mercat Sant Josep, gdzie prosto z beczki serwują schłodzone wina. I do urokliwej Bari Gotic, serca barcelońskiej starówki. Ale do Barcelony przyjeżdża się przede wszystkim dla mistrza Antonio Gaudiego, którego architektoniczne cacka przyćmiewają wszystkie inne zabytki miasta.

    Przy Paseo de Gracia, dawnej ulicy burżuazji, można podziwiać Dom Kości, z niezwykłą fasadą zdobioną imitacjami kończyn ludzkich, czaszek i masek karnawałowych. Równie intrygująca jest słynna La Pedrera, ozdobiona przez dziwne kominy. Na kolejne spotkanie z Gaudim trzeba wybrać się do Parku Guell, pełnego gigantycznych rzeźb jaszczurek, pawilonów-jaskiń i falistych ławek, pokrytych kolorową mozaiką. W innym stylu jest ogromna Katedra Świętej Rodziny. Kolumny wspierające ją przypominają drzewa, jakby mistrz chciał połączyć miłość do przyrody i Boga. Po intensywnym zwiedzaniu pozostaje wybrać się do nadmorskich knajpek i zamówić niedrogą paellę z ryżu i owoców morza. Warto obejrzeć tu występy flamenco w wykonaniu cygańskich zespołów. Kruczowłose tancerki wirują spódnicami, stukając obcasami. Ole, ole!

    Wakacje z Zeusem
    Jeśli chciałbyś poznać jedną z najbardziej tajemniczych wysp świata, zaplanuj wakacje na Krecie. Podobno tutaj urodził się Zeus i panował potężny król Minos. Możesz zatrzymać się w którymś z hoteli w Heraklionie, gdzie potężna twierdza nadal strzeże portu. Dzięki temu będziesz mógł zwiedzić wspaniałe muzea i gwarne targi. Podglądać lokalne życie znad kawiarnianego stolika, sącząc chłodną jak lody Arktyki cafe frappe. Dla Kreteńczyków, to tutaj jest prawdziwa Grecja. Kolebka najstarszej cywilizacji europejskiej i tajemniczej kultury minojskiej sprzed 4000 lat, której zaledwie cząstkę skrywa pobliski pałac w Knossos. A scenerią dla tego bogatego dziedzictwa są góry i cudowne plaże, oblane błękitem morza.

    Jeśli kochasz życie nocne, wybierz gwarne Chersonisos, z jedną z najlepszych plaż na Krecie, przy której ciągną się bary i restauracje. Albo Agios Nikolaos, nazywane tutejszym Saint-Tropez. Na stronie wizztours.com znajdziesz duży wybór hoteli na wyspie. Najbardziej luksusowe powstały wokół Eloundy, nad piękną zatoką Mirabello. Po sąsiedzku w Vai, gdzie znajduje się jedyny w Europie gaj palmowy przy samej plaży, wypoczywała niegdyś księżna Diana. Dla miłośników zakupów najlepszym adresem będzie Chania, od strony portu zasłonięta kolorowymi, weneckimi domami. Sklepy pełne są wyrobów ze skóry i srebrnej biżuterii. Kretę wspaniale zwiedza się samochodem. Wystarczy wyjechać z miasta, a wszystko jest inne, magiczne. Skalne półki wiszą nad przepaściami, piaszczyste plaże kryją się w uroczych zatokach. Chciałoby się takie krajobrazy zapamiętać do końca życia. Warto przejść przez wąwóz Samarię i jego malownicze „Żelazne Wrota” – jedno z najpiękniejszych miejsc w całej Grecji. A potem wypuścić się do Lasithi, krainy wiatraków i Gurnii, najlepiej zachowanego minojskiego miasta. Na koniec zaś wylądować na cudownych plażach nad Morzem Libijskim.

    Miasto, które nigdy nie śpi
    Dla tych, którzy chcieliby zakosztować wschodniej egzotyki, dobrym wyborem będzie Tel Awiw. Miasto zostało założone ponad sto lat temu, obok biblijnej Jafy, przez żydowskich emigrantów. Młodzieńcza atmosfera i imprezy kulturalne non-stop wprawią cię w dobry nastrój. Wszędzie bary, night cluby, dyskoteki, stąd określenie: „miasto, które nigdy nie śpi”. Mieszkańcy często porównują je do Nowego Jorku i przez analogię do Wielkiego Jabłka, nazywają Wielką Pomarańczą. Z upodobaniem też przyrównują Allenby Road do nowojorskiej Wall Street, choć to gruba przesada. Niegdyś była to najelegantsza ulica, z Bursą (giełdą) i bazarem Carmel, ale przyćmiła ją Dizengoff Street, noszącąa imię pierwszego burmistrza. Jeśli lubisz morze, wybierz z bogatej oferty wizztours.com któryś z hoteli przy długich plażach, uchodzących tu za główną atrakcję. Przy pięknej pogodzie zbierają się na nich tysiące Izraelczyków. Kiedy świeci słońce, a zwykle świeci, plaże zamieniają się w izraelską „Copacabanę”, pełną różnych pozerów. Jeszcze przed wschodem słońca pojawiają się amatorzy kąpieli i ćwiczeń fizycznych, później ściągają gracze w matkot (izraelski tenis plażowy), pod wieczór ustępujący miejsca wędkarzom. W soboty ścisk największy. W końcu Tel Awiw, według National Geographic, jest dziewiątym największym miastem nadmorskim na świecie. W pobliżu plaż leży większość sklepów i świetnych restauracji, gdzie będziesz mógł skosztować falafeli, humusu i innych dań z ciecierzycy. A oprócz tego sushi, serwowane w co drugim barze. Może nie znajdziesz tu zbyt wielu zabytków na miarę Ziemi Świętej, ale będziesz się świetnie bawił.

    Tekst: Elżbieta Pawłowska

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama