Twaróg o Muzeum Górnośląskim: Katowice, centrum życia

    Twaróg o Muzeum Górnośląskim: Katowice, centrum życia

    Marek Twaróg

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Jeden z drugim ladaco, który ostatnio na forum dziennikazachodniego.pl wylewa swe frustracje, widząc w pomyśle likwidacji bytomskiego Muzeum Górnośląskiego cel polityczny - myli się.
    Twaróg o Muzeum Górnośląskim: Katowice, centrum życia
    Są i takie ziółka, które widzą w tym dopełnienie jakiegoś mrocznego scenariusza kulturowego, domknięcie założeń polskiej polityki historycznej. Moim zdaniem, też się mylą. Prawdopodobnie chodzi wyłącznie o pieniądze oraz interes nowego katowickiego Muzeum Śląskiego.

    Niestety, nie dostrzegam w gorączkowej debacie, którą pomysł marszałka wywołał, refleksji nad przyszłością naszej aglomeracji. Wiem, wiem, dziś ten temat wydaje się taki nieatrakcyjny - lepiej międlić marzenia: jak to sami byśmy sobie świetnie gospodarowali pieniędzmi, dywagować o rodzinnych korzeniach dyrektora czy dziennikarza DZ, poobrażać kogo trzeba, powrzeszczeć trochę o odwiecznej krzywdzie. Jednak oto właśnie na naszych oczach zmienia nam się kształt metropolii.
    Zobaczmy w decyzji dotyczącej Muzeum Górnośląskiego symbol - symbol koncentracji funkcji metropolitalnych, umacniania się centrum kosztem peryferii. Takie zmiany na lata zdecydują o sile bądź słabości aglomeracji. Flagowe muzeum - jedno w Katowicach. Flagowe centrum kongresowe - jedno w Katowicach. Flagowe firmy - z siedzibami w Katowicach. Autostrady? Bezpłatne, ale bez przesady: w kierunku południowym już nie rozszerzają aglomeracji. No i: przenieśmy Operę Śląską do Katowic! - słyszę od lat.

    Bardzo lubię Katowice, są najważniejsze. Ale o ich umacnianiu kosztem okolicznych miast nie może decydować jednoroczny budżet, kilka milionów ledwie. Powinniśmy pomyśleć, jakiej aglomeracji chcemy, w którym kierunku powinna się ona rozwijać. Moim zdaniem, decentralizacja może jej pomóc. Jak Państwo uważają? Wkrótce w DZ będziemy o tym debatować.

    Twitter @MarekTwarog



    *PREZENTY NA DZIEŃ KOBIET 2014 - NAJLEPSZE POMYSŁY
    *PIĘKNE DZIEWCZYNY CHCĄ BYĆ MISS POLONIA - ZDJĘCIA Z CASTINGU W KATOWICACH
    *TVP ABC I TV TRWAM NA MULTIPLEKSIE. Jak odbierać, jak przeprogramować dekoder?
    *GALA NIEGRZECZNI - DODA POBIŁA SIĘ Z SZULIM - NOWE FAKTY i ZDJĘCIA

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Doswiadczenie nie przekazywalne

      imc, (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Zgadzam sie z ocena jest trafna...
      Centrum i peryferia i mamy zagadnienie ,,,waskich drzwi i bula...
      I to tak na kazdym kroku ,
      Typowy przyklad ,,,wszyscy leczeni w jednej klinice ,,najlepszej u...rozwiń całość

      Zgadzam sie z ocena jest trafna...
      Centrum i peryferia i mamy zagadnienie ,,,waskich drzwi i bula...
      I to tak na kazdym kroku ,
      Typowy przyklad ,,,wszyscy leczeni w jednej klinice ,,najlepszej u najlepszego Profesora...

      ALTERNATYWA nowy rozwoj za Gliwice za Niecke Weglowa.

      Osobiscie Katowice to moj pochodzeniowy sentyment.Moi pradziadowie orali na terenach Ferdynandu pola i byli sasiadami Skiby ,ostatniego wojta.
      Za 500 lat Slask tez powinien istniec z Aglomeracja Slaska w swiecie Grafenu i Nanotechniki a moze odkrycia jeszcze innych technik i technologi.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do: Marek G. I zak1953

      Marek Twarog DZ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Szanowni, dziękuje za ciekawe opinie poniżej. Zgadzam sie z Panami. Pozdrawiam, Marek Twarog

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panie Redaktorze

      Marek G. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Tak dlugo jak Katowice beda cierpialy na kompleksy wzgledem Krakowa, Wroclawia, Poznania i przede wszystkim Warszawy tak dlugo policentryczna aglomeracja bedzie wegetowac zamiast sie rozwijac....rozwiń całość

      Tak dlugo jak Katowice beda cierpialy na kompleksy wzgledem Krakowa, Wroclawia, Poznania i przede wszystkim Warszawy tak dlugo policentryczna aglomeracja bedzie wegetowac zamiast sie rozwijac. Przyklady mozna mnozyc. Podzial my Slask oni Zaglebie tez dodatkowo oslabia chory od lat organizm. Ta aglomeracja rozwija sie i bedzie sie rozwijac. Problem polega na tym ze inni rozwijaja sie 2 razy szybciej i dzieki temu dystans sie zwieksza. Na nasza niekorzysc.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kasa, kasa, kasa - niestety

      zak1953 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Szanowny redaktorze. Niestety, ma pan rację w kwestii aglomeracji śląsko-dąbrowskiej. Nie wiemy, jaka ma ona być, ani jakie miałaby mieć możliwości. Tyle, że nasze prywatne wyobrażenia, marzenia i...rozwiń całość

      Szanowny redaktorze. Niestety, ma pan rację w kwestii aglomeracji śląsko-dąbrowskiej. Nie wiemy, jaka ma ona być, ani jakie miałaby mieć możliwości. Tyle, że nasze prywatne wyobrażenia, marzenia i zamiary, także nie mają żadnego znaczenia. Bo w scentralizowanej ponad miarę Polsce, to nie do mieszkańców regionu należą decyzje. Niby mamy demokratyczne państwo, a wyraźnie czuję, że zostałem ubezwłasnowolniony w zakresie samorządności regionalnej. Jedyne pozostawione mi prawo, to oddanie głosu na listę wyborczą ogólnopolskiej partii, nawet nie na konkretnego człowieka, bo obowiązująca ordynacja wyborcza i tak zniekształca naszą wolę. Podobno w naszym interesie? „Nasi przedstawiciele” realnie nie odpowiadają przed nami – swymi wyborcami. Szanse na decentralizację w takim układzie politycznym są żadne. I to nie tylko w aspekcie „autonomii Śląska” ale struktury państwa i jego zasad funkcjonowania jako całości. Również powstania partii regionalnych, koncentrujących się na aktywności w regionach, a nie na forum centralnym. Lęk przed taką decentralizacją może wynikać z obaw, iż w obecne partie musiałyby podzielić się pieniędzmi z subwencji na ich działanie lub w ogóle by je utraciły. Osobiście nie widzę potrzeby finansowania z budżetu jakiejkolwiek partii. Od tego są składki członkowskie i ewentualna działalność gospodarcza partii, dostarczająca środków na prowadzenie bieżącej działalności i kampanii wyborczych. Ale do tego trzeba umieć gospodarować. A życie pokazuje, że bez okradania podatników (a tym są subwencje), nasi politycy nie potrafią utrzymać swoich partii. I to jest kolejny, a zarazem najważniejszy czynnik politycznej aktywności – pieniądze. To wokół nich rozgrywa się całe życie wszystkich partii. To pieniądze na partie polityczne są celem aktywności polskich partii, a nie interes społeczeństwa, rozumianego jako wszyscy obywatele. Mam wrażenie, ze obywatelem w Polsce jest wyłącznie partyjny kolega, a nie przeciętny mieszkaniec. Coś na kształt szlachectwa I RP w republice, jaką ponoć jest III RP. Szlachecka prywata zniszczyła I RP. III RP na razie funkcjonuje, marnując miliardy euro na różne nie zawsze potrzebne inwestycje i zachcianki klasy politycznej. Gdybyśmy dokładnie przyjrzeli się ostatnim inwestycjom na Śląsku, z pewnością dostrzeżemy takie, bez których moglibyśmy się obejść, niezasadnych z ekonomicznego punktu widzenia, wygodnych jednak politycznie, jako ten barejowski MIŚ akuratny na polską skalę. Niezgodny jednak ze śląską tradycją – akurat niepolską.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama