Intel Extreme Masters, czyli Katowice były jak Sao Paulo

    Intel Extreme Masters, czyli Katowice były jak Sao Paulo

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Katowice polską stolicą gier komputerowych? Kto wie! O sukcesie Intel Extreme Masters opowiada katowicki radny Michał Jędrzejek.
    Michał Jędrzejek

    Michał Jędrzejek

    Intel Extreme Masters w Spodku okazało się wielkim sukcesem. Pan był pomysłodawcą i inicjatorem przyciągnięcia tej imprezy do Katowic. Gra pan?
    Sporadyczne, generalnie nie.

    Skąd więc pomysł, że impreza "zagra" w Katowicach?
    Przeczytałem w angielskim wydaniu magazynu "Forbes" wywiad ze współorganizatorem IEM. Mówił, że projekt potrzebuje rozwoju, zmiany koncepcji. Pomyślałem: dlaczego nie zaprosić IEM do Katowic. Napisałem mejla. I tak od słowa do słowa, i w końcu spotkaliśmy się w Katowicach.

    Trudno było przekonać organizatorów do nowej lokalizacji?
    Było raczej ciekawie, bo kiedy zainteresowałem się tematem, to nikt nie zdawał sobie sprawy, że to może być aż tak duże wydarzenie. Owszem, było międzynarodowe, bo Intel Extreme Masters odbywało się w Szanghaju, Nowym Jorku, Singapurze oraz Sao Paulo, ale w Polsce nigdy. Katowice są pierwszym przystankiem IEM.

    Ale Katowice, choć piękne, to jednak nie Sao Paulo ani Nowy Jork. Organizatorom nie wydały się... prowincją?
    Być może tak się wydaje, ale Spodek okazał się fantastycznym miejscem na tego typu wydarzenia. IEM ujawniło ten potencjał, inne możliwości hali, która nie musi być jedynie koncertowa.

    Turniej trwał od piątku do niedzieli, ilu ludzi przewinęło się w tym czasie przez Spodek?
    W piątek aż 22 tysiące osób, w sobotę - 27 tys., w niedzielę - 24 tys. W ubiegłym roku przez całą imprezę - około 50 tys.

    Zatem pod względem frekwencji druga edycja IEM jest zdecydowanie lepsza niż poprzednia, a pod innymi?
    Z każdego punktu widzenia była lepsza. Nie tylko liczba odwiedzających Spodek była wyższa, ale też liczba oglądających turniej w internecie, a transmitowano go w 192 krajach, tłumaczono na 12 języków, w tym na język koreański. Myślę, że przed monitorami śledziły ją miliony osób. Zadowoleni byli także organizatorzy, zwłaszcza ze Spodka, choć hala przecież nie jest łatwym obiektem do organizowania tego typu imprez.

    Spodziewał się pan, że turniej przyciągnie aż tylu ludzi?
    W zeszłym roku wszyscy byli zaskoczeni frekwencją, bo do tej pory IEM odbywało się przy okazji targów, było takim bonusem. A w Katowicach to turniej był gwoździem programu, a towarzyszące wydarzenia - dodatkiem. Po pierwszej edycji spodziewaliśmy się, że w tym roku będzie dobrze, ale i tak efekt przerósł nasze oczekiwania. W ciągu ostatniej dekady nastąpiła spora zmiana postrzegania osób grających w gry komputerowe. Dawniej na takie imprezy przychodziło się pograć, teraz zagląda się, aby oglądać sportowców, bo tak trzeba nazywać profesjonalnych graczy. E-sport stał się dyscypliną, która na świecie święci triumfy, jest coraz bardziej popularny i traktowany całkiem poważnie. Na przykład w Korei Południowej gracz komputerowy ma taki status jak u nas piłkarz, jest osobą publiczną, niemal celebrytą, ma nawet własnego menedżera.

    Miasto do organizacji imprezy specjalnie się nie dołożyło. M.in. bezpłatnie udostępniło halę Spodka na czas wydarzenia. Za to zyski są chyba znaczne.
    Tak, to przede wszystkim promocja miasta. Do tego przez całe trzy dni w hotelach w mieście nie można było znaleźć wolnego miejsca. Niech każdy z tych ludzi, którzy tu przyjechali, wydał 300 zł w ciągu tych trzech dni, a myślę, że wydali więcej, to całkiem nieźle.

    W przyszłym roku kolejna edycja będzie też w Spodku?
    Robię dużo, żeby tak się stało, myślę, że organizatorzy byli zadowoleni i możemy liczyć, że Katowice staną się na stałe przystankiem dla IEM.

    A pomysły na inne wydarzenie?
    Marzy mi się, że Katowice będą na mapie Polski i Europy miejscem, gdzie e-sport ma swoją stałą przystań, gdzie jest rozumiany i akceptowany. A co dalej? Naturalną koleją rzeczy byłyby targi technologiczne.

    Rozmawiała: Justyna Przybytek


    *Próbny sprawdzian szóstoklasistów 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI
    *Horoskop 2014: Karty tarota ostrzegają [PRZEPOWIEDNIE NA 2014]
    *Tabliczka mnożenia do wydrukowania [WZORY TABLICZEK MNOŻENIA]
    *Urlop macierzyński 2014 [ZASADY I TERMINY: URLOP RODZICIELSKI]

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      katowice

      sau paulo... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      ...kojarzy mi sie z biedota i brudem.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo