Kibole przyjdą na trening GieKSy? Prezes: W Zabrzu to nie...

    Kibole przyjdą na trening GieKSy? Prezes: W Zabrzu to nie pomogło

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W poprzedniej kolejce GKS Katowice przegrał u siebie z ostatnim w tabeli Okocimskim Brzesko 0:1. W tym meczu gospodarze nie potrafili nawet zamienić
    1/2
    przejdź do galerii

    W poprzedniej kolejce GKS Katowice przegrał u siebie z ostatnim w tabeli Okocimskim Brzesko 0:1. W tym meczu gospodarze nie potrafili nawet zamienić na bramkę rzutu karnego, który dałby prowadzenie ©Lucyna Nenow

    Po niedzielnym meczu z GKS Bełchatów na pewno nie będzie zmiany trenera katowickiej drużyny. GieKSa odwołała się od decyzji zamknięciu "Blaszoka", ale ta trybuna pewnie znów będzie pusta
    Kiedy GieKSa przegrała 0:5 w Bełchatowie, pracę stracił trener Rafał Górak. Teraz katowicki zespół jest po dwóch niespodziewanych wiosennych porażkach, z Sandecją i Okocimskim Brzesko, a na jego drodze stanie w niedzielę właśnie GKS Bełchatów (początek o godz. 12.30).

    - Faktycznie, zapina się pewna klamra od tamtego lania naszej drużyny, ale jest jedna zasadnicza różnica: teraz po meczu z Bełchatowem na pewno nie będzie u nas zmiany trenera - zapowiada prezes klubu z Bukowej Wojciech Cygan.


    W Katowicach po dwóch porażkach zrobiło się nerwowo. Cel, jakim jest awans do ekstraklasy w roku 50. urodzin klubu, zaczyna uciekać.

    - Było nerwowo, ale już jest spokojniej - przekonuje sternik GKS-u. - Przeprowadziliśmy rozmowy ze sztabem trenerskim i zawodnikami. Oni dobrze wiedzą, czego wymaga od nich zarząd klubu.

    Podopieczni trenera Kazimierza Moskala zajmują czwarte miejsce z 32 punktami. Przed nimi jest Arka Gdynia (34 pkt), GKS Bełchatów (36) i Górnik Łęczna (39). Jak widać, mecz z wiceliderem jest szansą na powrót do gry o ekstraklasę. Na piłkarzy wściekli są kibice, którzy czekają na powrót do elity od 2005 roku. Niektórym puszczają nerwy, o czym świadczy wpis na stronie fanów GieKSy: "A co do przyszłego meczu z Bełchatowem to trzeba ich odwiedzić na treningu i postawić jasne ultimatum na te niedzielne spodkanie…" (pisownia oryginalna).

    Co o możliwej wizycie kiboli na treningu katowickich piłkarzy sądzi szef GKS? - Prezes GieKSy nie musi z niepokojem nasłuchiwać wieści z treningów, bo często na nich bywa - mówi o sobie Cygan. - Zresztą wizyta kibiców nie jest stuprocentowym środkiem dopingującym dla piłkarzy. Świadczą o tym przypadki nie tylko z historii naszego klubu, ale również innych, jak na przykład Górnika Zabrze, gdy trenerem był Henryk Kasperczak. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło (spadkiem z ekstraklasy - red.). Nasi kibice wiedzą, że mają się skupić na dopingu w meczu z Bełchatowem.

    Wspomniany incydent w Zabrzu miał miejsce w 2009 roku. Na trening Górnika przyszła grupa kiboli, przeprowadziła z piłkarzami "męskie rozmowy", a następnie kazano zawodnikom założyć koszulki z napisem: Nie wystarczy tylko biegać lub trochę się starać, z naszym herbem na sercu trzeba zapier...

    Na GieKSę tej wiosny spadły nie tylko ciosy w postaci dwóch porażek, ale również decyzji wojewody o zamknięciu trybuny, tzw. Blaszoka. Zakaz dotyczył spotkania z Okocimskim oraz niedzielnego z Bełchatowem. Klub złożył w poniedziałek odwołanie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i czeka na efekt tego działania.

    - Ministerstwo ma dwa tygodnie na odpowiedź, ale może to zrobić szybciej. Na razie przygotowujemy się do meczu w wersji bez "Blaszoka". Gdyby się coś zmieniło, będziemy z tego zadowoleni - dodał Cygan.

    Pojemność stadionu przy Bukowej, bez zamkniętej trybuny, to około 3.600 miejsc (bez sektora VIP). Na meczu z Okocimskim było 2.700 kibiców. Wprawdzie niedzielny mecz będzie transmitowany przez stację Orange Sport, ale można spodziewać się kompletu widzów.

    - Do tej pory sprzedaliśmy 2.200 karnetów, dlatego ilość biletów na mecz z Bełchatowej jest ograniczona. Prosimy kibiców, aby się pospieszyli, bo wejściówek wkrótce może zabraknąć. Raporty ze sprzedaży będą na naszej stronie - powiedział rzecznik GKS Marcin Ćwikła.

    Czterech chce do elity


    Górnik Łęczna, GKS Bełchatów, Arka Gdynia i GKS Katowice - to główni faworyci w walce o ekstraklasę. Awans uzyskają dwaj najlepsi pierwszoligowcy.

    Do końca sezonu jest jeszcze aż 14 kolejek, więc wszystko może się wydarzyć. Nie można jednak wykluczyć, że w ostatecznym rozrachunku będą się liczyły wyniki meczów między zainteresowanymi awansem ekipami. Jak wygląda ich obecny bilans przed wiosennymi rewanżami?

    GKS Katowice: Łęczna (0:3, wyjazd), Bełchatów (0:5, w), Arka (2:0, dom).
    Arka: Łęczna (1:1, w), Bełchatów (1:0, w), GKS Katowice (0:2, w)
    Bełchatów: Łęczna (1:1, d), Arka (0:1, d), Katowice (5:0, d)
    Łęczna: Bełchatów (1:1, w), Arka (1:1, d), GKS Katowice (3:0, d).

    Najwięcej punktów z bezpośrednich spotkań ma więc lider I ligi Górnik Łęczna - 5. GKS Bełchatów i Arka Gdynia - po 4, a GKS Katowice - 3.


    *Próbny sprawdzian szóstoklasistów 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI
    *Horoskop 2014: Karty tarota ostrzegają [PRZEPOWIEDNIE NA 2014]
    *Tabliczka mnożenia do wydrukowania [WZORY TABLICZEK MNOŻENIA]
    *Urlop macierzyński 2014 [ZASADY I TERMINY: URLOP RODZICIELSKI]

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama