Ważne
    Cieszyńska drogówka ma broń na pijanych kierowców

    Cieszyńska drogówka ma broń na pijanych kierowców

    Jacek Drost

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Cieszyńska drogówka przetestowała broń na pijanych kierowców o nazwie Alco Blow. Namierza pijaków szybciej i na odległość.
    Wystarczy tylko dmuchnąć w tester i w ciągu dwóch sekund wiadomo czy piliśmy alkohol

    Wystarczy tylko dmuchnąć w tester i w ciągu dwóch sekund wiadomo czy piliśmy alkohol ©fot. news.prawodrogowe.pl

    Piłem czy nie piłem - oto jest pytanie. Tymczasem sierż. sztabowy Krzysztof Śleziak z cieszyńskiej drogówki podsuwa mi pod nos żółte urządzenie przypominające kosmicznego banana lub bardziej ziemską latarkę i mówi, żebym dmuchnął. Nabieram powietrza, dmucham w niewielką dziurkę i czekam na wynik. Przez głowę przelatuje mi myśl: Wczoraj przed snem było piwko, więc kto wie.... Najpierw zapala się czerwona dioda, zaczynam wpadać w panikę, bo na spotkanie z policjantami przyjechałem autem. Ale wreszcie miga dioda zielona! Jest OK.

    Owo przypominające latarkę urządzenie nazywa się Alco Blow. To nowa broń policjantów do walki z pijanymi kierowcami. W ciągu kilku sekund umożliwia sprawdzenie czy delikwent jest trzeźwy, czy nie.

    - Bardzo pomaga nam w pracy - mówi Stanisław Cebulak, naczelnik drogówki policji w Cieszynie. - Nie wymaga jak alkomat ustnika, badanie robi się szybko i na odległość. Możemy skontrolować mnóstwo kierowców, nawet tych, którzy dojeżdżają do skrzyżowania lub stoją w korku.

    Urządzenie jest proste w obsłudze. Nie pokazuje ilości promili, ale obecność alkoholu. Wystarczy, że kierowca otworzy szybę samochodu, policjant wsunie do środka urządzenie i naciśnie odpowiedni przycisk. Zielone światełko oznacza, że prowadzący jest trzeźwy. Gdy zapali się czerwone - pił alkohol. Jest jeszcze żółte, który sygnalizuje poziom alkoholu w granicach 0,2 promila.

    - Jeśli zaświeci się żółta, to badanie korygujemy alkomatem. Dla nas sygnał, że coś jest nie tak - wyjaśnia Mariusz Tomica z cieszyńskiej drogówki. Policjanci podkreślają, że korzystając z nowego urządzenia unikają zbędnej biurokracji. Nie muszą legitymować kierowcy, wpisywać jego personaliów oraz danych samochodu do notatnika, a wyniku alkomatu do osobnego rejestru.

    Nadkomisarz Robert Tarapacz, kierownik sekcji kontroli Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
    W całym województwie śląskim mamy 48 takich urządzeń. Są one ogólnodostępne, posiadają atesty. W zależności od potrzeb korzystają z nich różne jednostki. Przez jakiś czas są w jednych miejscowościach, później trafiają do innych. Najważniejsze, że bardzo ułatwiają nam pracę mimo że są to tylko testery. Pozwalają nam jednak przebadać znacznie większą liczbę kierowców w znacznie krótszym czasie, bo sam pomiar trwa zaledwie dwie sekundy.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama