Kamil Stoch i deszcz szampana w Planicy. Skoczek odebrał...

    Kamil Stoch i deszcz szampana w Planicy. Skoczek odebrał Kryształową Kulę

    Katarzyna Koczwara, Planica

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Finałowy konkurs Pucharu Świata wygrał Peter Prevc. Słoweniec ustanowił nowy rekord Bloudkovej Velikanki, zapewnił sobie także drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Najlepszy z Polaków, Kamil Stoch, zakończył sezon tuż za podium. O 0,1 pkt przegrał trzecie miejsce z Norwegiem Andersem Bardalem. Biało-czerwoni na podium uplasowali się w sobotnim konkursie drużynowym, w którym zajęli drugą pozycję.


    W pierwszej serii najdłuższy skok oddał Kamil Stoch. Lądował na 139 metrze i prowadził 0,7 pkt przed Andersem Bardalem. W drugiej dziesiątce znalazł się Maciej Kot (14 miejsce) i Piotr Żyła (15 miejsce). Pozostali nasi reprezentanci nie dostali się do serii finałowej.

    Seria finałowa pełna była emocji. Walka o drugie miejsce w klasyfikacji generalnej trwała do samego końca. Najpierw Severin Fround, wyrównał sobotni rekord skoczni należący do Piotra Żyły, skacząc 141 metrów. Za chwile jednak Peter Prevc nie pozostawił wątpliwości, kto na tej skoczni czuje się pewniej i wylądował na 142 metrze wyprzedzając Niemca i zapewniając sobie zwycięstwo w konkursie. Ścisła czołówka skakała równo i daleko. Kamil Stoch w drugim skoku uzyskał odległość 136,5 m i to wystarczyło na czwarte miejsce. Lokata ta nie satysfakcjonowała Polaka, który chciał zakończyć ten sezon miejscem na podium. Kryształową Kulę Stoch zapewnił sobiejednak już podczas piątkowego konkursu. Równe i dalekie skoki Andersa Bardala dały mu czwarte miejsce w PŚ. Norweg wyprzedził weterana skoków Noriakiego Kasai.

    Deszczowa aura była swoistym testem dla organizatorów finałowych zawodów sezonu.

    - Faktycznie nieczęsto zdarza się taka pogoda, dziś panowała zupełnie niezimowa, nieskokowa aura, ale jak widać udało się przeprowadzić kwalifikacje i dwie serie konkursowe. Szczerze mówiąc, że wierzyliśmy, że to się odbędzie. Zakładaliśmy, że będzie tylko jedna seria. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania, tory przed każdą serią były frezowane, większych problemów z nimi nie było - zauważył Maciej Kot.

    Rekordem skoczni nie długo cieszył się Piotr Żyła, który podczas sobotniego konkursu drużynowego lądował pewnie na 141 metrze. Skoczek skomentował to z charakterystycznym dla siebie dystansem. - Rekordy są po to, by je bić - przyznał wiślanin.
    Ulewny deszcze nie zniechęcił kibiców. Na trybunach dominowali Polacy i Słoweńcy. - Jeździmy tu od kilku lat, niezależnie czy nasi wygrywają, czy nie. Planica ma niezwykłą atmosferę. Konkursy w Polsce są fajnie, ale tutaj jest magicznie. Już wiemy, że za rok też tu wrócimy - przyznał Jarek Kita z Lędzin.

    Prawdziwa feta polskich kibiców zaczęła się podczas dekoracji najlepszych skoczków sezonu. Mocną reprezentację miał Fan Klub Kamila Stocha z Proszo-wic. W historycznym wydarzeniu w jego karierze towarzyszyła Polakowi także rodzina. Pierwszą osobą, która pogratulowała Kamilowi kryształowej kuli była żona Ewa. - Kamil na ten dzień pracował systematycznie od lat. Teraz czekają nas jeszcze zobowiązania pozasportwe, wakacje jeszcze muszą poczekać, ale w pewnym sensie odzyskuję męża - przyznała Ewa Bilan-Stoch.

    Na trybunach, wśród kibiców za Kamila kciuki trzymał jego ojciec Bronisław. Kamil wykonał skok przez bandę, by dojść do niego i pochwalić się tym wymarzonym przez siebie trofeum. Liczną reprezentację stanowili także przyjaciele z rodzinnego Zębu. Kamil po odbiorze Kryształowej Kuli chętnie się z nimi integrował, pozował do zdjęć, dał się nawet skąpać w szampanie.

    - Ten sezon był dla mnie wyjątkowy, nie tylko ze względu na wyniki, ale także z uwagi na zdobyte doświadczenie. Biorąc do ręki Kryształową Kulę miałem poczucie, że to jest nagroda za cały trud, jaki włożyłem w jej zdobycie, ale także podziękowanie w sercu, dla którzy przyczynili się do tego sukcesu. Dla mojej rodziny, mojej żony, która cały czas mnie wspiera. Dla kibiców, którzy cały czas za nami podążali towarzysząc nam na skoczniach, jak i oglądając relacje w tv - powiedział Kamil Stoch.

    Stoch zdobywając Kryształową Kulę dołączył do ekskluzywnej grupy sześciu zawodników, którzy wygrali Puchar Świata, zdobyli mistrzostwo świata i wywalczyli złoto olimpijskie. W gronie tym, oprócz Polaka, są: Simon Amman, Thomas Morgenstern, Matti Nykaenen, Jens Weissflog oraz Espen Bredesen.

    Cieszę się, że był tu ze mną mój tata. To jest też jego sukces

    Kamil Stoch, zdobywca Pucharu Świata
    Pierwszy raz trzymałem w ręce Puchar Świata. Był nadspodziewanie ciężki, ale to był taki przyjemny ciężar. To chyba dla każdego sportowca jest wzruszający moment, gdy odbiera nagrodę za cały sezon startów, więc nie ukrywam, że byłem trochę wzruszony. Bardzo się cieszę, że był tu ze mną mój tata, że mógł się ze mną cieszyć z tego trofeum. To jest też jego sukces, sukces całej mojej rodziny. Teraz czeka mnie jeszcze kilka spotkań z fanami i sponsorami, a później będą mógł się udać na zasłużony odpoczynek. Czuję się spełniony jako sportowiec, ale motywacji w nowym sezonie na pewno mi nie zabraknie.


    *Próbny sprawdzian szóstoklasistów 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI
    *Horoskop 2014: Karty tarota ostrzegają [PRZEPOWIEDNIE NA 2014]
    *Tabliczka mnożenia do wydrukowania [WZORY TABLICZEK MNOŻENIA]
    *Urlop macierzyński 2014 [ZASADY I TERMINY: URLOP RODZICIELSKI]

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama