Anna Polony świętuje w Teatrze Śląskim 50 lat kariery [WIDEO...

    Anna Polony świętuje w Teatrze Śląskim 50 lat kariery [WIDEO I ZDJĘCIA]

    Henryka Wach-Malicka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Anna Polony  z Laurem Konrada - nagrodą główną Festiwalu "Interpretacje". Nazwa nagrody upamiętnia Konrada Swinarskiego, wielkiego
    1/16
    przejdź do galerii

    Anna Polony z Laurem Konrada - nagrodą główną Festiwalu "Interpretacje". Nazwa nagrody upamiętnia Konrada Swinarskiego, wielkiego przyjaciela i przewodnika artystycznego aktorki ©Fot. Władysław Morawski

    Anna Polony świętuje dziś w Teatrze Śląskim półwiecze kariery. Zagrała prawie 200 postaci o różnym temperamencie, doświadczeniu i literackim rodowodzie. O ulubionych rolach aktorki - pisze Henryka Wach-Malicka
    Anna Polony. To nazwisko mówi wszystko. Teatromanom, widzom filmowym, miłośnikom Teatru Telewizji, studentom krakowskiej szkoły teatralnej i każdemu, kto choć trochę interesuje się polską kulturą. Prywatnie, pani Anna jest osobą skromną, ale obdarzoną ogromnym poczuciem humoru. Także na własny temat! Krakowianka z pochodzenia, z krakowskimi scenami związała aktorskie życie. Najpierw w Teatrze im. J. Słowackiego, a od 1964 roku, w Starym Teatrze, dziś noszącym miano "Narodowego".

    Zobacz, kto przyszedł na benefis Anny Polony w Teatrze Śląskim




    Swinarskiemu mówię: Nie
    Artystycznie i duchowo ukształtował ją Konrad Swinarski.
    To w jego inscenizacji Anna Polony zagrała pierwszą dużą rolę - Orcia, niewidomego syna hrabiego Henryka w "Nie-Boskiej komedii" Z. Krasińskiego. I od razu swojemu scenicznemu guru postawiła się okoniem. Swinarski widział Orcia jako dziecko niedorozwinięte umysłowo, ona Orcia rozumiała inaczej. Jego monolog recytowała zresztą z pięknym skutkiem na egzaminie wstępnym do szkoły teatralnej.

    - Miałam niezły tupet - wspomina aktorka - ale i serdeczne przekona
    nie, że Konrad robi tej postaci krzywdę. Oświadczyłam więc, że nie zagram debila, bo Orcio debilem nie jest. Zagram dziecko ułomne fizycznie, ślepe, ale tak wrażliwe, że aż tracące kontakt z rzeczywistością. O dziwo, Kondzio, bo myśmy Swinarskiego nazywali Kondziem, poszedł na kompromis. Choć wydawało się, że mój upór zburzy koncepcję całej inscenizacji. Po premierze okazało się, że oboje mieliśmy rację. Stworzyłam Orcia kalekiego, ale bogatego wewnętrznie. Wspominam tę rolę ze wzruszeniem. Nie dość, że "postawiłam się" Swinarskiemu, to w dodatku po raz pierwszy przeczytałam w recenzji, że jestem wielką aktorką. Jezu, jaka byłam dumna...

    Muza-kabotynka? Da się zrobić!
    Muza w "Wyzwoleniu" St. Wyspiańskiego, wystawionym w Starym Teatrze w 1974 roku jest najbardziej bodaj znaną teatralną rolą Anny Polony. Także dzięki telewizyjnej rejestracji przedstawienia. W spektaklu, wyreżyserowanym przez Konrada Swinarskiego, rolę Konrada zagrał Jerzy Trela. Od tamtej premiery para Polony-Trela stworzyła zresztą wiele scenicznych duetów. Od Muzy i Konrada poczynając, a na Królowej i Królu w "Król umiera, czyli ceremonie" E. Ionesco, w inscenizacji Piotra Cieplaka, kończąc. Wracając pamięcią do premiery "Wyzwolenia", aktorka mówi, że Muza też nie rodziła się w idealnej zgodzie z reżyserem. Ale tym razem to Anna Polony nie potrafiła przełamać wewnętrznej bariery.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gratulacje!

      KOLO (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 110 / 111

      Z całego serca gratuluję i dziękuję za 50 lat na scenie. Kiedyś często jeździłam do Krakowa podziwiać aktorskie kreacje, między innymi pani Anny Polony. Jej nazwisko podnosiło rangę wystawianej...rozwiń całość

      Z całego serca gratuluję i dziękuję za 50 lat na scenie. Kiedyś często jeździłam do Krakowa podziwiać aktorskie kreacje, między innymi pani Anny Polony. Jej nazwisko podnosiło rangę wystawianej sztuki i było gwarancją artystycznych przeżyć. Życzę dużo zdrowia i wielu pięknych ról wspaniałej aktorce, a pani redaktor dziękuję za artykuły o kulturze. Czytam je zawsze od deski do deski.

      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama