Twoje Finanse: Dziś konto to tylko początek

    Twoje Finanse: Dziś konto to tylko początek

    Anna Nagel

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Twoje Finanse: Dziś konto to tylko początek
    Cykl Twoje Finanse - abc finansów osobistych. Odcinek 10.: Podstawowa oferta usług bankowych.
    Twoje Finanse: Dziś konto to tylko początek
    Produkty i usługi oferowane przez banki są coraz bardziej złożone, a banki różnicują swoją ofertę, starając się dotrzeć do ściśle określonych grup klientów. Mamy więc do wyboru oferty m.in. dla studentów, seniorów, osób często podróżujących, kierowców, drobnych inwestorów...

    Mając w pamięci, że zawsze przed podjęciem decyzji powinniśmy sprawdzić łączne koszty danej usługi w kilku bankach, przyjrzyjmy się temu, co banki dziś nam oferują. Oczywistością już są usługi takie jak polecenie zapłaty, czyli usługa, dzięki której zdefiniowany odbiorca pobiera z naszego konta automatycznie należność, np. za gaz, prąd czy telefon, oraz zlecenie stałe, czyli cykliczny przelew w określonej przez nas wysokości na podane konto, np. stała opłata za ubezpieczenie lub czynsz.

    Sonda

    Czy uważasz, że artykuł pt. „Dziś konto to tylko początek” jest użyteczny?



    Coraz szersza jest również oferta produktów oszczędnościowych i inwestycyjnych, którym poświęcimy osobne odcinki cyklu. Wiele banków oferuje już otwarcie rachunku inwestycyjnego umożliwiającego zakup akcji czy jednostek funduszy inwestycyjnych w ramach dodatkowej usługi połączonej z kontem osobistym.

    W większości banków standardem są darmowe konta walutowe otwierane przy rachunku osobistym, prowadzone w dolarach, frankach szwajcarskich, funtach lub w euro. Powszechny jest już również dostęp do konta przez internet, czy to poprzez stronę internetową, czy za pomocą aplikacji mobilnej. Funkcjonalność platform i aplikacji poszczególnych banków może być jednak bardzo różna, dlatego warto sprawdzić dostępne na stronach banków wersje demonstracyjne.

    Nie zaszkodzi też upewnić się, czy nasz bank umożliwia przelewy ekspresowe, dzięki którym przesyłanie pieniędzy między kontami w dwóch różnych bankach zajmuje nie więcej niż 15 minut. Dla osób, które często robią zakupy przez internet, ważne będzie, czy rachunek jest zintegrowany z systemami płatności internetowych, dzięki którym zapłata znajdzie się od razu na koncie odbiorcy, co przyśpieszy realizację zamówienia.

    Banki celują także w określone grupy wiekowe. Jedną z grup, na których bankom bardzo zależy, są ludzie młodzi, którzy nie mają jeszcze konta bankowego. Z drugiej strony, na rynku znajdziemy również kilkanaście kont dla seniorów, które oprócz standardowych usług oferują np. zniżki w sieciach opieki zdrowotnej czy aptekach oraz pakiety ubezpieczeniowe o różnym zakresie. Na przykład w pakietach ubezpieczeń medycznych możemy liczyć na wizytę domową lekarza, a w pakietach domowych na pomoc w naprawie sprzętu AGD i elektronicznego. Banki oferują także, nie tylko seniorom, wykupienie abonamentu na usługi medyczne świadczone przez prywatne placówki. Może to być atrakcyjna oferta dla osób, którym abonamentu nie oferuje pracodawca. Możemy również znaleźć atrakcyjne propozycje ubezpieczeń nieruchomości czy komunikacyjnych oferowanych ze zniżkami dla klientów banku. Pojawiają się nawet konta przeznaczone tylko dla kobiet - przeważnie zapewniające rabaty w sklepach z odzieżą czy kosmetykami, salonach fryzjerskich, kosmetycznych czy spa.

    Stosunkowo atrakcyjne są również karty debetowe czy kredytowe połączone z programami lojalnościowymi. Korzystając z nich, otrzymujemy punkty lojalnościowe za transakcje dokonywane u partnerów takich programów. Alternatywną propozycją również promującą aktywnych klientów często korzystających z plastikowych płatności są programy gwarantujące zwrot części wydanych pieniędzy. Możemy odzyskać od 1 nawet do 5 proc. pieniędzy wydanych na zakupy czy paliwo.

    Porównując oferty, pamiętajmy jednak o tym, żeby zawsze dokładnie porównywać sumę wszystkich opłat, jakie przyjdzie nam ponieść w miesiącu. Przykładowo, konto reklamowane jako „darmowe” może nas drogo kosztować, gdy odkryjemy, że bank nie pobiera opłaty za jego prowadzenie, ale za to nalicza opłatę za każdą wypłatę gotówki z bankomatu, za posiadanie karty debetowej czy za przelewy internetowe. Może się również okazać, że konto jest darmowe jedynie przy zapewnieniu określonej wysokości wpływów czy dokonaniu pewnej liczby płatności kartą. Warto więc sprawdzić, czy nie lepiej wybrać konta w innym banku, który te wszystkie operacje ma darmowe w ramach jednego, ale płatnego pakietu. Zwykle bowiem dość łatwo jest nam określić, ile i jakich operacji będziemy najczęściej dokonywać w miesiącu. Satysfakcja z zaoszczędzonych w ten sposób nawet kilku złotych miesięcznie warta jest tego zachodu.

    Projekt realizowany z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej.



    KONKURS GŁÓWNY


    Zachęcamy Czytelników do udziału w konkursie z cennymi nagrodami. Wystarczy przesłać odpowiedzi na kilka pytań dotyczących naszego cyklu oraz zaproponować pięć tematów, o których powinniśmy napisać w przyszłości. Chcemy się dowiedzieć, na ile nasz poradnik jest użyteczny oraz jaką tematykę powinniśmy poruszać w jego kolejnych edycjach. Autorzy pięciu najciekawszych propozycji tematycznych zostaną nagrodzeni tabletami o wartości około 2 tys. zł każdy.

    Weź udział w naszym konkursie głównym i wygraj 1 z 5 tabletów (kliknij!)



    COTYGODNIOWY MINIKONKURS


    Warto czytać nas co tydzień, bo każdemu z odcinków towarzyszy pytanie z zakresu finansów. Co 10. osoba, która w dniu publikacji wyśle na adres: twojefinanse@polskatimes.pl prawidłową odpowiedź, otrzyma upominek książkowy lub płytowy.

    Oceń ten odcinek w skali od 1 do 5, gdzie 5 oznacza zdecydowanie dobrą ocenę, a 1 zdecydowanie złą, i odpowiedz na pytanie konkursowe: Czy zlecenie stałe może mieć co miesiąc inną wysokość?

    Czytaj pozostałe odcinki cyklu „Twoje Finanse” (kliknij!)


    Masz pytanie? Chciałbyś dowiedzieć się więcej na ten temat? Napisz do redakcji twojefinanse@polskatimes.pl



    Czytaj także

      Komentarze (33)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      w podróży

      Kamil (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Za to dobre i użyteczne konto to teraz podstawa, bankowość internetowa to chleb powszedni, dzięki kontu w getin up testuję bankowość mobilną i uważam że jest świetna. Szczególnie w podróży.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Program MdM

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Zgadzam się !!!
      Tak samo co do programu MdM( http://okazjedeweloperskie.pl/x.php/2,132/Program-Mieszkanie-dla-Mlodych-w-pigulce.html ) ,nie wszystkie banki współpracują z tym ... przypadek ???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chyba nie jestem tą jedyną, która zapewne dobitnie powie:

      Hippie Girl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      banki należy znacjonalizować! Więc przynajmniej większość tych rozpasłych i nieuczciwych, a tak liczebnie licznie osiadłych w Polsce. Oto niektóre powody stojące u tej tezy:

      • głównym faktorem...rozwiń całość

      banki należy znacjonalizować! Więc przynajmniej większość tych rozpasłych i nieuczciwych, a tak liczebnie licznie osiadłych w Polsce. Oto niektóre powody stojące u tej tezy:

      • głównym faktorem tragedii dziesiątków tysięcy rodzin są banki. Ale nie tylko, bo także i państw
      • 1/5 część dochodu skarbu państwa (ca. 52 mld zł) pochłania lichwiarska rata na rzecz banków
      • obsługa własnego pieniądza klienta banków kosztuje tych klientów niebotyczne pieniądze
      • bankowcy uzależniają od siebie na stałe naiwnych i nierozmyślnych polityków
      • banki produkują klientom omijanie prawa skarbowo-finansowego, vide raje podatkowe
      • spekulacje bankowe, wszystkie szklane pałace siedziby banków, wygórowane wynagrodzenia bankowców, rozpasłość i kombinatorstwo oferowanych usług - są przecież li tylko za pieniądze klientów, a nigdy za własne banków

      Na grafice artykułu stoi: ubezpieczenia, pakiety medyczne, rachunki inwestycyjne, karty debetowe, rachunki walutowe, bankowość mobilna. Otóż, do całego tegoż cyrku usług bankowych i stricto z rodzaju typowego uzależnienia i niewolnictwa, niektórzy wprawni czytelnicy dopiszą jeszcze z kilkanaście innych produktów z rodzaju Amber Gold. A przecież już w okresie powstania pierwszych banków – Mezopotamia II wiek p.n.e. – takim rozliczeniem rachunków należności, stanowiących depozyty i kredyty, był tylko czek i weksel. To właśnie owa forma rozliczeń z przeszłości doprowadziła narody i kraje do ich wielkiego rozkwitu, czyli nie do bankructw i ponadnormatywnych zadłużeń (2)

      PS. Zaistniała czasowa zmiana nick, bo, jak niżej, nick Kaya uznawana jest za spam. Pod załączonym linkiem - http://www.polskatimes.pl/artykul/3308280,twoje-finanse-jedno-okienko-kilka-formularzy,id,t.html – jest Pani zawarta odpowiedź na moje wpisy, i za które naturalnie dziękuję. Jednakże jestem i tego zdania, iż każdą dyskusję o rodzaju chaotycznych i zgubnych działań poszczególnych ministrów – więc urzędników opłacanych sowicie z podatków społeczeństwa - nie można uznawać przecież tylko za dyskusję stricto polityczną. Albowiem owe dyskusje są de facto dyskusjami natury społeczno-publicznej i w rzeczywistości dotyczące obrony kondycji społeczeństwa i państwa w którym ma się centrum interesów życiowych. Bez takich dyskusji i forów dyskusyjnych nie można mówić o żadnych prawidłach demokratycznych, ani też liczyć na te właściwe zachowania samych polityków.

      Notabene, czy czasami nie wychodzą Pani bokiem ciągle takie same głowy, a gadające w TVN i TVP non stop o wszelakich mądrościach i to bez zasobów jakiś właściwych mądrości? Więc skądinąd, takie głowy wysoko przez te organy opłacane, i które od wielu wielu lat są ustawicznie takie same. Jednak które w rzeczywistości są coraz bardziej nieprzyjemne i wredniejsze, i co rusz znajdujące się w innym układzie partyjnym, biznesowym, towarzyskim.

      I oczywiście, moje ukłony w kierunku Pani fachowej wiedzy ekonomicznej. Tutaj, jeśli naturalnie mnie wolno, polecałabym raczej jakiś prywatny biznes z rodzaju International economic management and consulting. A dlatego tylko, że w zasadzie żadni właściciele mediów nie cenią realnej wiedzy. Bo oni obecnie wolą półgłówkowych partyjnych propagandystów, gdyż tylko taka gałąź ich działalności utrzymuje ich egzystencje i finanse.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      re@Anna Nagel, (poniżej)

      Kaya (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Niezmiernie fajnie się składa że natrafiła Pani na rzeczowych i przyjemnych pracodawców. Jednak w kraju spora większość osób, a szczególnie absolwentów uczelni wyższych i raczej niezapóźnionych...rozwiń całość

      Niezmiernie fajnie się składa że natrafiła Pani na rzeczowych i przyjemnych pracodawców. Jednak w kraju spora większość osób, a szczególnie absolwentów uczelni wyższych i raczej niezapóźnionych intelektualnie, wcale takiego szczęścia nie ma. Gdyż ich ewentualna praca i kariera zawodowa jest bardzo często dalej zobligowana warunkami:

      - osobistymi kontaktami; mamusi i tatusia, babci i dziadka, kochanki i kochanka, itp. Onegdaj tymi skutecznymi walorami w procesie pozyskania sukcesu zawodowego były m.in. produkty za US-$ z Pewex. Dla dam decydentek takim nieodłącznym nośnikiem był zapachowy produkt Soir De Paris & Pani Walewska. Natomiast dla gentlemen, Old Spice & Brut, a także, opony do malucha i inne gadżety

      - przymuszoną przynależnością do jakiejś pomylonej organizacji partyjnej, bądź do otwartego sympatyzowania

      - stałym uczestnictwem w jakimś roztrzepanym i płytkim towarzystwie z gatunku chwilowo nowobogackich. I w którym np. biografie żon partyjniaków są dziełami na miarę światowych klasyków

      - funkcją nałożnicy, zawsze dyskretnej i dyspozycyjnej na zawołanie. Akurat taka obligacja występuje u dzieciatych rycerzy pseudokapitalistów, a których savoir-vivre przejawia się w sortach z kuźni Armani & Boss i w pozłacanych atramentowych długopisach od Mystery Masterpiece, itp.

      Naturalnie, vice versa, życzę Pani wielkiego i permanentnego powodzenia!

      PS. Zrównanie banków z lichwiarskimi parabankami było celowe, albowiem obie organizacje doskonale ze sobą kopulują. W powszechnym slangu bankowców funkcjonuje motto; leszcza tniemy na maksa! No i tną! Zaledwie ca. 5,2 mln osób w kraju jest w stosunku pracy, a ogólne zadłużenie prywatne opiewa na około 864 mld zł. Czyli, ile mają tego grosiwa do spłaty? I jeszcze jeden istotny aspekt, a który Pani również jest wyśmienicie znany. Otóż, przecież w każdym rozwiniętym systemie gospodarczo-ekonomicznym nie ma czegoś takiego, aby banki i parabanki w danym kraju należały niemalże wyłącznie do obcych, więc rodem z zewnątrz. Natomiast tychże depozyty, aby pochodziły w 95% od samych krajowców.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komentarz

      Anna Nagel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Zjawiska, o których Pani pisze, są obserwowalne - przynajmniej w świetle wypowiedzi osób, którym na rynku pracy się nie poszczęściło. Z natury rzeczy są to jednak świadectwa w pewnej (trudnej do...rozwiń całość

      Zjawiska, o których Pani pisze, są obserwowalne - przynajmniej w świetle wypowiedzi osób, którym na rynku pracy się nie poszczęściło. Z natury rzeczy są to jednak świadectwa w pewnej (trudnej do precyzyjnego określenia) mierze zsubiektywizowane - i o tym też trzeba pamiętać. Z drugiej strony sama znam szereg przypadków osób, które nie miały ani tzw. kontaktów ani legitymacji partyjnej, ale pracę sobie wychodziły - dzięki stażom, zadzierzgniętym kontaktom zawodowym, braniu udziału w naprawdę dużej liczbie rekrutacji. Trudno mi więc zgodzić się z tezą, że normą jest wyłącznie "załatwianie" pracy. O ile widzę, pracę można też po prostu dostać.

      Co się zaś tyczy "narodowości kapitału" - też uważam, że należy popierać kapitał polski. Istnieją różnego typu instytucje finansowe o kapitale polskim; i komercyjne, i w ten czy inny sposób związane z ruchem spółdzielczym (jak liczne i prężnie działające w Polsce regionalne banki spółdzielcze). Warto interesować się ich ofertą.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komentarz

      Anna Nagel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Do Pani obszernego wpisu jedna istotna uwaga: powinniśmy jasno rozróżniać banki i parabanki; instytucja przez Panią przywołana to parabank, a więc firma zwł. w momencie wybuchu głośnej afery...rozwiń całość

      Do Pani obszernego wpisu jedna istotna uwaga: powinniśmy jasno rozróżniać banki i parabanki; instytucja przez Panią przywołana to parabank, a więc firma zwł. w momencie wybuchu głośnej afery niepodlegająca nadzorowi finansowemu (vide: jeden z odcinków wcześniejszej edycji cyklu TF: http://www.polskatimes.pl/artykul/742743,parabanki-i-prawdziwe-ryzyko,id,t.html)

      Za pozytywną ocenę materiałów z cyklu "Twoje Finanse" uprzejmie dziękuję. Dziękuję także za wyrazy życzliwego zainteresowania moją karierą zawodową. Muszę jednak powiedzieć, że w dziennikarstwie ekonomicznym czuję się na swoim miejscu - a to dlatego, że jednak (zapewniam o tym) wciąż istnieją na rynku medialnym tacy pracodawcy, którzy wiedzę pracownika cenią.

      Serdecznie pozdrawiamzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja cenię przydatne wielu osobom artykuły p. Anny Nagel

      Kaya (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Ale też nic więcej dodać nie można, kiedy pani zablokowała konto, a przynajmniej dla nick Kaya.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyjaśnienie

      Redakcja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Nic podobnego nie ma u nas miejsca; jeśli system antyspamowy odrzucał Pani komentarz, to ze względu na określone słowa w treści, a nie na nick, ani tym bardziej nie ze względu na indywidualne...rozwiń całość

      Nic podobnego nie ma u nas miejsca; jeśli system antyspamowy odrzucał Pani komentarz, to ze względu na określone słowa w treści, a nie na nick, ani tym bardziej nie ze względu na indywidualne działania autorki artykułu. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Banki łupią jak nigdy

      Mirek z Lublina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      W dobie kryzysu w Polsce chyba tylko banki przynoszą ogromne zyski. Najwyższe oprocentowanie kredytów gdzie w innych krajach takie banki zostałyby zamknięte za lichwę. Najniższe oprocentowanie...rozwiń całość

      W dobie kryzysu w Polsce chyba tylko banki przynoszą ogromne zyski. Najwyższe oprocentowanie kredytów gdzie w innych krajach takie banki zostałyby zamknięte za lichwę. Najniższe oprocentowanie lokat. Liczy się tylko zysk dla zagranicznych central banków, bo jak wiemy większość to są banki już zagraniczne z polsko brzmiącymi nazwami. Ja już jestem stary i mam swoją emeryturę milicyjną ale szkoda mi dzieci i wnuków jak ich grabią banki. Polska została zdobyta/rozebrana bez żadnego wystrzału, teraz toczy się wojna finansowa którą już dawno Polska przegrała.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyjaśnienie

      Redakcja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Transformacja społeczno-gospodarcza, której Polska była pionierem, istotnie doprowadziła (niestety) do redukcji polskiego kapitału. Niektórzy nasi ekonomiści wprost nazywają Polaków "narodem bez...rozwiń całość

      Transformacja społeczno-gospodarcza, której Polska była pionierem, istotnie doprowadziła (niestety) do redukcji polskiego kapitału. Niektórzy nasi ekonomiści wprost nazywają Polaków "narodem bez kapitału". Prawdą jest więc też, że większość banków działających w Polsce to firmy kapitału zagranicznego. Póki jednak istnieje co najmniej jeden bank z kapitałem polskim (a istnieje), tzw. patriota ekonomiczny wciąż ma wybór. Co do ofert lokat - istotnie, w ostatnich latach nie sposób ich traktować jako inwestycji, a i nie wszystkie produkty bankowe reklamowane jako lokaty mogą służyć choćby do bezpiecznego magazynowania oszczędności. Jeśli zaś idzie o kredyty, dobry doradca kredytowy nawet w trudnym czasie potrafi znaleźć korzystną ofertę. Kiedy więc sami nie dajemy sobie rady z porównywaniem ofert, zwróćmy się do fachowca - właśnie po to, by bank nie drenował nadmiernie naszych kieszeni. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      JESZCZE JEDEN KAMYK DO OGRÓDKA...

      dr Marco (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Dlaczego teraz banki wciskają karty kredytowe w funkcją "pay pass". Ja na ten przykład wolę mieć klasyczną kartę bez takich bajerów. W chwili utraty kary, złodziej będzie hulał, że hej. W banku...rozwiń całość

      Dlaczego teraz banki wciskają karty kredytowe w funkcją "pay pass". Ja na ten przykład wolę mieć klasyczną kartę bez takich bajerów. W chwili utraty kary, złodziej będzie hulał, że hej. W banku twierdzą, że nie ma możliwości dezaktywacji tej funkcji. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyjaśnienie

      Redakcja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Rzeczywiście, jak obserwujemy, banki dążą do upowszechnienia kart paypass. Chodzi o to, by jak najwięcej transakcji miało charakter bezgotówkowy - m.in. dlatego, że to napędza zakupy (może więc być...rozwiń całość

      Rzeczywiście, jak obserwujemy, banki dążą do upowszechnienia kart paypass. Chodzi o to, by jak najwięcej transakcji miało charakter bezgotówkowy - m.in. dlatego, że to napędza zakupy (może więc być i czynnikiem napędowym gospodarki). Istotnie, nie ma możliwości dezaktywowania tej funkcji. Proszę jednak rozejrzeć się za ofertą karty bez paypassa. Póki co zaś sugerujemy ustawić na karcie niskie (jak na Pańską skalę płatności bezgotówkowych) limity, a sam plastikowy pieniądz chronić przed kradzieżą wszelkimi sposobami. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      Pseudonim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      "...a sam plastikowy pieniądz chronić przed kradzieżą wszelkimi sposobami."
      Naprawde? Pani w to wierzy, czy Pani placa za klamanie ludziom?
      Nakladki na bankomaty. 50 zl limitu na kartach...rozwiń całość

      "...a sam plastikowy pieniądz chronić przed kradzieżą wszelkimi sposobami."
      Naprawde? Pani w to wierzy, czy Pani placa za klamanie ludziom?
      Nakladki na bankomaty. 50 zl limitu na kartach zblizeniowych, ale tranzakcje sa w trybie offline, wiec chulaj dusza piekla nie ma. Skanowanie kart przez kasjerki, kelnerow itd i zapamietywanie (zapisywanie) wszystkich numerow karty i potem zakupy przez nets.
      Mam wymieniac dalej?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyjaśnienie

      Anna Nagel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Nie bardzo rozumiem, gdzie się Pan doszukuje nieprawdy? To chyba oczywiste, że karty płatnicze trzeba chronić przed złodziejem, bo złodzieje na cudze pieniądze (papierowe i plastikowe) polują.

      O...rozwiń całość

      Nie bardzo rozumiem, gdzie się Pan doszukuje nieprawdy? To chyba oczywiste, że karty płatnicze trzeba chronić przed złodziejem, bo złodzieje na cudze pieniądze (papierowe i plastikowe) polują.

      O zagrożeniu wielokrotnie pisaliśmy na stronach serwisu PolskaTimes.pl; o sposobach ograniczania ryzyka - m.in. tu: http://www.polskatimes.pl/artykul/918689,jak-zabezpieczyc-karte-zblizeniowa-sprawdz,id,t.htmlzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bardzo ostroznie wybierajmy produkty dodatkowe

      Pawel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Kiedys zakladalem konto w banku prawie calkiem wirtualnym. To bylo pare lat temu. Konto 0 zlotch, przelewy tez chyba byly darmowe. Stare dobre czasy przed kryzysem. Przy podpisywaniu umowy w...rozwiń całość

      Kiedys zakladalem konto w banku prawie calkiem wirtualnym. To bylo pare lat temu. Konto 0 zlotch, przelewy tez chyba byly darmowe. Stare dobre czasy przed kryzysem. Przy podpisywaniu umowy w jedynym chyba wtedy oddziale banku w Warszawie okazalo sie, ze w formularzu wypelnianym online w domu automatycznie zaznaczyla sie automatycznie opcja rachunku maklerskiego. W banku pani powiedziala mi, ze jak nie korzystam z tego rachunku, to nie place. OK, podpisalem umowe. Gdzies po roku zajrzalem do umowy z jakiegos tam powodu i znalazlem aneks dotyczacy oplat za rach. maklerski. przeczytalem tam, ze bezplatne jest tylko pierwsze pol roku a potem za obsluge placi sie 50 zl (za pol roku zaplacilbym wiec 300 zl - dla mnie wteyd majatek). Prawie dostalem zawalu. Koniec koncow okazalo sie, ze skoro nie aktywowalem rach. maklerskiego to nie musialem nic zaplacic ale odtad naprawde sprawdzam co podpisuje.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komentarz

      Redakcja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Dziękujemy za ten wpis; to rzeczywiście pouczająca historia - dobrze, że zakończona happy endem! Pozdrawiamy


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rowniez pozdrawiam

      Pawel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      pania Redaktor i Redakcje :-)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niedlugo bank

      cep (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      bedzie ci zagladal do POrtfela i za to tez bedzies musial placic tym zlodziejom

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      KOCHANKU "KURIERKU" - POWINNO SIĘ DORADZIĆ LUDZIOM 2 PODSTAWOWE ZASADY:

      dr Marco (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 2

      1. To co bank daje do podpisu, kilka razy SZCZEGÓŁOWO czytać i analizowac, zwłaszcza napisane drobnym maczkiem.
      2. Unikać tzw. "promocji, okazji" itp. wciskanych przez rozgorączkowanych...rozwiń całość

      1. To co bank daje do podpisu, kilka razy SZCZEGÓŁOWO czytać i analizowac, zwłaszcza napisane drobnym maczkiem.
      2. Unikać tzw. "promocji, okazji" itp. wciskanych przez rozgorączkowanych "doradców". Vide: przykład złodziejskich poliso-lokat.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyjaśnienie

      Redakcja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Drogi Czytelniku, zapraszamy do szczegółowego zapoznawania się z publikacjami z naszego cyklu edukacyjnego. O kwestiach, które Pan porusza, pisaliśmy przed tygodniem:...rozwiń całość

      Drogi Czytelniku, zapraszamy do szczegółowego zapoznawania się z publikacjami z naszego cyklu edukacyjnego. O kwestiach, które Pan porusza, pisaliśmy przed tygodniem:
      http://www.polskatimes.pl/artykul/3366503,twoje-finanse-klient-banku-to-nie-petent,id,t.html
      Pozdrawiamy!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Banki trzeba bardzo sprawdzać

      dt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Sprawdzać i podlizać wszystkie koszty ukryte, opłaty manipulacyjne, opłaty dodatkowe... Nie doczytałam parę lat temu długiej skomplikowanej umowy i skończyłam z bardzo kiepskim kontem


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komentarz

      Redakcja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      To prawda, uważna lektura umowy to podstawa. Była o tym mowa w poprzednim odcinku cyklu (i w dyskusji w komentarzach):...rozwiń całość

      To prawda, uważna lektura umowy to podstawa. Była o tym mowa w poprzednim odcinku cyklu (i w dyskusji w komentarzach): http://www.polskatimes.pl/artykul/3366503,twoje-finanse-klient-banku-to-nie-petent,id,t.html
      Skoro jednak jest Pani niezadowolona ze swojego konta, może warto pomyśleć o zmianie oferty konta lub w ogóle banku? Na trwanie przy złych ofertach szkoda czasu i nerwów. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Racja, ale....

      dt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Zawsze jednak trudno się zmobilizować... Nikt chyba nie lub zmian, zwłaszcza w tzw. "pewnym wieku"...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komentarz

      Redakcja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      To prawda, zmiana numeru konta bankowego to pewien kłopot, warto jednak wyrabiać w sobie nawyk aktywnej dbałości o własne interesy. Jeśli jakaś umowa nam nie odpowiada, swój pozorny komfort...rozwiń całość

      To prawda, zmiana numeru konta bankowego to pewien kłopot, warto jednak wyrabiać w sobie nawyk aktywnej dbałości o własne interesy. Jeśli jakaś umowa nam nie odpowiada, swój pozorny komfort zostawmy na chwilę na boku i postarajmy się zmienić niekorzystne zobowiązania. W szeregu przypadków (najtrudniej w przypadku umów kredytowych i depozytowych, ale i tam mamy pewne pole do manewru) możemy poprawić swą sytuację. Do tego zachęcamy!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziękuję :-)

      dt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Może na wiosnę w końcu się zbiorę. Pozdrawiam :-)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama