Mieszkańcy Świętochłowic odetchnęli po interwencji DZ i TVS...

    Mieszkańcy Świętochłowic odetchnęli po interwencji DZ i TVS Silesia

    Monika Krężel

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Urszula Chwalczyk martwiła się, że wody nie będzie

    Urszula Chwalczyk martwiła się, że wody nie będzie ©FOT. ARKADIUSZ GOLA

    Dziennikarska interwencja odniosła skutek! Jeden z pierwszych reportaży z cyklu Alarm, które DZ podejmuje wspólnie z Telewizją Silesia, ma szczęśliwe zakończenie.
    Urszula Chwalczyk martwiła się, że wody nie będzie

    Urszula Chwalczyk martwiła się, że wody nie będzie ©FOT. ARKADIUSZ GOLA

    Mieszkańcy ulicy Granicznej 11 w Świętochłowicach nie muszą martwić się, że w ich kamienicy zostaną zakręcone kurki z wodą.

    Przypomnijmy. O sprawie świętochłowiczan pisaliśmy kilka tygodni temu. Mieszkańcom prywatnej kamienicy w Lipinach groziło odcięcie wody. Co ciekawe, lokatorzy płacili co miesiąc za wodę zarządcy budynku, ale ten nie wpłacał pieniędzy na konto Chorzowsko-Świętochłowickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, dostawcy wody. Do tego już w styczniu skończyła się umowa na jej dostawę, ale ani właściciel, ani zarządca, nie podpisali nowej.

    W kwietniu pojawiła się pierwsza groźba zakręcenia kurka. Wtedy doszło też do podpisania umowy przez ChŚPWiK z ówczesnym zarządcą, ale na konto przedsiębiorstwa nie wpłynęły żadne pieniądze.
    - Płaciliśmy za wodę zarządcy, ale nie mamy pojęcia, gdzie trafiały nasze pieniądze - żalili się mieszkańcy dziennikarzom. - Niektórzy z nas przestali płacić czynsz już w marcu, bo człowiek nie wiedział, kto go dostaje. Mieliśmy podane jakieś trzy konta, a w kamienicy wszystko robimy sami: sprzątamy, malujemy korytarze, odśnieżamy chodnik zimą - wyliczają.

    Tymczasem dostawca wody wysłał w lipcu dzierżawcy budynku kolejne wezwanie do zapłaty, a następnie poinformował, że w październiku zakręci wodę. Niedawno w siedzibie przedsiębiorstwa właściciel kamienicy podpisał umowę.

    - Umowa weszła w życie, ale nie minął jeszcze okres rozliczeniowy, nie wysłaliśmy faktury - mówi Andrzej Cieślik, rzecznik chorzowskiego przedsiębiorstwa. - Zaległości z poprzednich miesięcy będziemy dochodzić na drodze sądowej - dodaje.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama