Belgowie nie zainwestują w Raciborzu. Bo powódź...

    Belgowie nie zainwestują w Raciborzu. Bo powódź...

    Aleksander Król

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Racibórz ustrzegł się powodzi, ale wciąż cierpi z powodu jej widma. Z tego powodu z inwestowania w strefie ekonomicznej wycofali się Belgowie.
    Firmy, które już zainwestowały w strefie ekonomicznej na Ostrogu, nie boją się widma przeszłości i wkrótce ruszają

    Firmy, które już zainwestowały w strefie ekonomicznej na Ostrogu, nie boją się widma przeszłości i wkrótce ruszają ©Aleksander Król

    Zaniedbania i trwająca kilkanaście lat indolencja w temacie budowy zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny sprawiła, że miasto znowu ucierpiało, choć na szczęście nie o wielką wodę tym razem chodzi.

    Zbiornik jest już budowany, ale Racibórz stracił, bo z planów inwestycyjnych wycofała się poważna firma z Belgii, która zamierzała inwestować w rozwijającej się w dzielnicy Ostróg strefie ekonomicznej.

    - Rozmowy z Belgami były już bardzo mocno zaawansowane. Mieli już list intencyjny, ale skądś się dowiedzieli, że Racibórz jest zalewowy, więc się wycofali. Nie ma nowego inwestora w strefie na Ostrogu, na którego tak liczył Racibórz - mówi Andrzej Zabiegliński, wiceprezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, w skład której wchodzi raciborska strefa (Podstrefa Jastrzębsko-Żorska).


    Pod koniec grudnia Zabiegliński zdradził nam, że zagraniczny inwestor rozpoczął procedury związane z założeniem spółki i chce wejść do Raciborza.

    - To jest firma, która po raz pierwszy będzie inwestowała w Polsce. Dla Belgów ważne jest to, że ktoś już przetarł szlaki, że nie będą pionierami na Ostrogu - mówił Zabiegliński. Jednak w obliczu widma powodzi dla inwestora z branży metalowej nie ma znaczenia, że w nowej strefie na Ostrogu budują się już dwie raciborskie firmy - Koltech i Ramex.

    Za wygraną nie zamierza dać prezydent Raciborza Mirosław Lenk, który chce przekonać Belgów, że Raciborzowi powódź już nie grozi.

    - Wysłałem do Belgów zaproszenie. Mam nadzieję, że przyjadą do Raciborza i będę mógł pokazać im miasto oraz naszą strefę ekonomiczną. Nie wiem, z jakiego faktycznie powodu zrezygnowali, ale powodzi bać się nie powinni - mówi Mirosław Lenk.

    Od powodzi w 1997 roku, gdy Racibórz znalazł się pod wodą, sporo się zmieniło. Wybudowano polder Buków, a także wały wzdłuż Odry, które już raz w 2010 roku zdały egzamin. Fala powodziowa na Odrze była podobna do tej z 1997 roku, ale zmieściła się w korycie między wałami i oszczędziła Racibórz. Jednak widmo powodzi wciąż straszy to miasto.

    - W ubiegłym roku budowę zbiornika wizytował prezydent RP Bronisław Komorowski. Odtrąbiono sukces, ale ile lat czekaliśmy na rozpoczęcie budowy - zauważa Leszek Hoderny, raciborzanin, którego dom w 1997 roku był pod wodą.

    Na szczęście firmy, które już zainwestowały w strefie ekonomicznej, nie boją się widma przeszłości i wkrótce ruszają z produkcją.


    *Próbny sprawdzian szóstoklasistów 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI
    *Horoskop 2014: Karty tarota ostrzegają [PRZEPOWIEDNIE NA 2014]
    *Tabliczka mnożenia do wydrukowania [WZORY TABLICZEK MNOŻENIA]
    *Urlop macierzyński 2014 [ZASADY I TERMINY: URLOP RODZICIELSKI]

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama